Facebook Google+ Twitter

Marcin Mroziński nasz reprezentant w konkursie piosenki Eurowizji

Marcin Mroziński - jak sam mówi - jedzie do Oslo po wygraną! I choć w półfinale zaśpiewa piosenkę w języku angielskim, na scenie nie zabraknie polskich akcentów.

Marcin Mroziński / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Marcin_Mrozinski_02.jpgMarcin jest obecnie zajęty przygotowaniami do wyjazdu i występu w konkursie piosenki Eurowizji. Jak sam mówi: "Cała moja głowa wypełniona jest Eurowizją i tylko tym".
Gotowe są już kostiumy, choreografia no i oczywiście plakaty. Teraz pozostaje już tylko godnie zaprezentować się podczas konkursu.

Jakie miejsce i ile punktów chciałby zdobyć Marcin w konkursie? "Moim marzeniem jest dorównać Edycie Górniak albo ją przebić". "Jadę do Oslo po wygraną!" - dodaje.

Znak rozpoznawczy - czerwone korale...

Podczas konkursu Mroziński zaśpiewa piosenkę "Legenda" (The Legend). Na scenie będę mu towarzyszyć dziewczyny z zespołu Mazowsze oraz chórek i tancerki w strojach ludowych. Podobno znakiem rozpoznawczym będą czerwone korale.

Większość piosenek, które usłyszymy podczas konkursu to będą ballady. Znacząca większość artystów powróciła do śpiewania w języku ojczystym. Marcin zdecydował, że zaśpiewa w języku angielskim. "Myślę, że ten język jest bardziej komunikatywny w Europie" - tłumaczy. "Za to będzie dużo akcentów polskich" - dodaje.

Jak to będzie wyglądać?

We wtorek (25 maja) w półfinale zobaczymy 17 wykonawców. 10 z nich zakwalifikuje się do ścisłego finału. Drugi półfinał odbędzie się w czwartek (27 maja). A już w sobotę (29 maja) wielki finał, na którym zobaczymy i usłyszymy 20 wokalistów (10 z pierwszego półfinału i 10 z drugiego). Pięć krajów ma zagwarantowane miejsce w finale.

Czy Marcin znajdzie się w finałowej 25? Przekonamy się już we wtorek.

Transmisja w TVP1 o godz. 21

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Marne szanse, jak sądzę, niestety...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.