Facebook Google+ Twitter

Marcin Najman po walce z Burneiką: Definitywnie kończę karierę!

Marcin Najman po wczorajszej porażce z Robertem Burneiką postanowił definitywnie zakończyć karierę.

Przygoda MMA dla Marcina zaczęła się w 2009 roku od pojedynku z Mariuszem Pudzianowskim. / Fot. Mariusz Michalak Wczorajsza walka z Robertem Burneiką nie zakończyła się po myśli Marcina Najmana. W drugiej rundzie, po kilku ciosach padł na ziemię, a po kolejnej serii poddał walkę. W szatni doszło do spięcia pomiędzy Najmanem, a jego trenerem Mirosławem Oknińskim, który zirytował się z powodu przegranej swego podopiecznego i doradził mu zakończenie sportowej kariery.

Zobacz także "Hardkorowy Koksu" pokonał Marcina Najmana na MMA ATTACK 2! Video

,,To już definitywny koniec. Dałem sobie szansę i nie wyszło. Dla mnie jako sportowca jest to koniec kariery zawodniczej. Co będę dalej robił? Nie wiem. Teraz chcę odpocząć." - powiedział dla portalu BoxingNews.pl Marcin Najman.



Przygoda z MMA dla Marcina zaczęła się w 2009 roku od pojedynku z Mariuszem Pudzianowskim dla organizacji KSW. Najsilniejszy człowiek na świecie rozprawił się z bokserem w niespełna minutę. Potem częstochowianin musiał uznać wyższość Przemysława Salety. Z Saletą walczył także na zasadach K1 na gali MMA Attack, gdzie kontuzja wykluczyła go z dalszej walki.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Cherlawy Jurek
  • Cherlawy Jurek
  • 04.05.2012 01:59

Po walce z Burneiką dzwoniło do mnie ze słowami wsparcia kilku najwybitniejszych mistrzów polskiego sportu: Mateusz Bartel (szachy), Marcin Woskowicz (ping-pong), Przemysław Wacha (badminton) i kilku z mniej znanych dyscyplin !

Komentarz został ukrytyrozwiń
yogii
  • yogii
  • 29.04.2012 13:56

El-Pi..a.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krzanik
  • Krzanik
  • 29.04.2012 07:05

Żegnaj mistrzu. Dzięki twoim walkom sport był pasjonujący. Oni nie pamiętają twoich wygranych z Gackiem czy Cirokiem!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Polak w imieniu Polaków
  • Polak w imieniu Polaków
  • 28.04.2012 14:27

Najman to skrót taki, który znaczy: wstyd dla polski... prawda jest taka, że chodziło o kasę, nie ma twarzy obitej, szybko odklepuje, ale kasa wlatuje, totalny żal, żaden sportowiec z niego... koleś nie wie co to znaczy taktyka, a się wypowiada... zadziwiające, że koleś nie ma wstydu... jak to w naszym biednym kraju, zawsze chodzi o kase...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Najman nazywa się sportowcem. Żaden zawodnik walczący w sztukach walki typu MMA, K1 itp. nigdy nie poddawał się w ten sposób, co Najman. Wystarczy, że się go położy, zada kilka ciosów po rękach i tułowiu, a on odklepuje. Zero szacunku dla ludzi, którzy przychodzą go oglądać za ciężko zarobione pieniądze. Burneika dobrze podsumował takich ludzi, jak on: "Kto dużo gada, ten mało robi". Poza uciekaniem przez całą pierwszą rundę nie robił nic. Zatem kolejna kompromitacja Najmana, który przynosi wstyd sportom walki, nazywając się zawodnikiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
damian
  • damian
  • 28.04.2012 10:38

odwrotnie to było marek piew zasady mma

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Marek
Pierwsza walka z Saletą odbyła się 18.09.2010 na KSW 14 w oparciu o zasady MMA. Druga walka na gali MMA ATTACK 5.11.2011 była rozgrywana na zasadach K1. http://www.youtube.com/watch?v=mZ2tQyQsv7k

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek
  • Marek
  • 28.04.2012 10:12

Z Saletą na zasadach K-1 walczył w pierwszej walce, gdy się poddał przy duszeniu, co akurat nie miało nic wspólnego z K-1. W drugiej walce walczyli na zasadach MMA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.