Pozycja materiału w rankingach:
"Ojciec Bóg", to spektakl, który zanim miał swoją sceniczną premierę, doczekał się 10 tys. fanów. Ironiczna, zabawna sztuka o ojcowskiej miłości jest częścią projektu, który rozgrywa się jednocześnie na Facbooku i na scenie. W roli tytułowej występuje Marcin Perchuć, aktor Teatru Montownia, a muzykę skomponował Wojciech Waglewski.
Sztuka opowiada o tym, co dzieje się z mężczyzną, gdy rodzi mu się dziecko. Pokazuje relacje ojca z synem: kształtowanie się roli ojca, zaangażowanie w opiekę nad synem i wychowanie, reakcję na młodzieńczy bunt, uniezależnianie się syna i moment, gdy ojciec uświadamia sobie, że syn może go przerosnąć. Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Produkcja_BO 07.02.2011 23:13
Informujemy, że bilety są do kupienia w Empikach, Klubie 1500m2 i na eBilet.pl:
http://www.ebilet.pl/szukaj.php?t=t&tid=7001
Wszystkie szczegóły znajdziecie Państwo tu:
http://www.ojciecbog.pl
A na codzień z Ojcem można porozmawiać tu:
http://www.facebook.com/ojciecbog
Zbigniew Kowalewski 15.01.2011 06:18
Panie Andrzeju,
Poruszył Pan niezmiernie ważny problem wzajemnej odpowiedzialności bliźnich za swój los. Sam doświadczyłem tego, o czym Pan wspomina i wiem, że dotyczy to sporej części społeczeństwa. Oprócz starych ojców są na tym świecie samotne matki i zagniewane dzieci, które odpłacają rodzicom pięknym za nadobne. Wierzę, że reżyser, którego dobrze znam i cenię wydobył z pierwowzoru maksymalną głębię tematu zachowując pełnię psychologicznych niuansów w zachowaniach bohaterów. Niemniej jednak chętnie przekonam się o tym, jeśli są dla nas na bilety na to przedstawienie. Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie prosząc o uśmiech w stronę tych, którzy usilnie pragną przezwyciężyć tak trafnie opisany przez Pana, rzeczywisty stan rzeczy.
Andrzej Szelbracikowski 14.01.2011 14:25
Mówi się dość o samodzielnie wychowujących Matkach swoje dzieci...Mówi się mało, lub prawie nic o samodzielnie wychowujących ojcach swoje Dzieci. A na pewno temat jest wart świeczki;))
-Jaka jest ta miłość ojca do syna, i syna do ojca? W patryjarchalnym systemie, to on jest głową rodziny, to on zarabia na dobro rodziny.. Tak więc można go porównać do "boga-ojca". Ale jak jest z tą miłością??... Na pewno nie jest ona ani "boska", ani "świeta"! To jest jakiś uszczerbek miłości, to jest jakiś gzyms miłości..również wobec swojej żony, także wobec swojej córki..."Bóg-Ojciec" pracował przez siedem dni, a potem.. dał sobie spokój na resztę czasu istnienia Swiata!! Inaczej "Ojciec-bog", wciąż powołując się na swój "pierwowzór" tworzy bez wytchnienia na resztę świata! Na Miłość tam nie ma czasu.....
Dopiero kiedy jest starcem i przygnieciony przez choróbska- przypomina sobie o przykazaniu....posłuszeństwa wobec Oja i Ma----. Już nie może zrobić kroku bez swej żony, bez swej córki, bez opieki lekarskiej??? Czy to jest miłość...- z Jej strony Miłość Anielska! Z jego... za chwilę znów zaśnie, będzie spokój. Pozdrawiam
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1562)