Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3480 miejsce

Marcin Stec: „Jest jedna możliwość, żeby zaistnieć“

Aktor z Krakowa. W rozmowie opowiada o tym, jak rodzina wspierała go, kiedy zdecydował się na bycie aktorem, a także o swojej opinii na temat spotkań z widzami…

Występuje Pan nie tylko w telewizji, ale również m.in w Teatrze Ludowym w Krakowie. Czy lepiej czuje się Pan przed kamerą telewizyjną, czy na deskach Teatru?

Aktor z Krakowa. W rozmowie opowiada o tym, jak rodzina wspierała go, kiedy zdecydował się na bycie aktorem, a także o swojej opinii na temat spotkań z widzami… / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Marcina Steca
-Ostatnio lepiej przed kamerą.

Obecnie w Krakowie gra Pan w sztukach „Skrzydlak“, „Pół żartem, pół sercem“, „Błysk Rekina“ oraz „Królowa śniegu“, w której z tych sztuk najlepiej się Pan czuje?

-W sztuce „Błysk rekina“ i „Pół żartem, pół sercem“.

Aktor z Krakowa. W rozmowie opowiada o tym, jak rodzina wspierała go, kiedy zdecydował się na bycie aktorem, a także o swojej opinii na temat spotkań z widzami… / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Marcina Steca

Która z wymienionych przeze mnie sztuk z Pana udziałem spotyka się z największym zainteresowaniem widzów?

-„Pół żartem, pół sercem”.

Lubi Pan po spektaklach słuchać opinii „żywej publiczności“, rozmowy z widzami?

-Nie, to jest sztuczna sytuacja. Dla mnie wszystko już zostało powiedziane, aktor musi zniknąć, żeby postać została z widzem...

Aktor z Krakowa. W rozmowie opowiada o tym, jak rodzina wspierała go, kiedy zdecydował się na bycie aktorem, a także o swojej opinii na temat spotkań z widzami… / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Marcina Steca

Czy według Pana obserwacji oraz doświadczenia praca nad rolą w Teatrze różni się czymś od pracy nad rolą w produkcji telewizyjnej?

-Różni się diametralnie, nie da się tego właściwie porównać. To są dwa różne światy.

Czy w tym roku pojawi się Pan w nowym spektaklu, jeśli tak, to w jakim?

-Jest szansa, że powstanie sztuka pod tytułem „Miód”, czeskiego reżysera Tomáše Svobody.

Jeśli chodzi o role telewizyjne, bądź inne projekty, czy szykuje się coś nowego?

-Mam nadzieję, że tak…

Jeśli chodzi występy gościnne, bądź jak kto woli „role epizodyczne“, co myśli Pan na ich temat? Czy są cenne dla aktora?

-Są trudne, masz jedną możliwość żeby zaistnieć i albo trafisz, albo nie. Nie będzie drugiej szansy. Czasami, jeżeli aktor trafi, to są to tzw. „Perełki”. Ciekawe epizody często podkradają sceny, albo i całe projekty głównym bohaterom.

Czy Pan sam lubi role tego typu?

-Jeżeli coś wnoszą do danego projektu to tak, bywa jednak, że to niewiele znacząca postać i wtedy nie lubię takich ról.

Ogólnie rzecz biorąc, co jest dla Pana najważniejsze w aktorskiej profesji?

-Zapamiętać tekst i nie potykać się o dekoracje. A tak na poważnie najbardziej interesujące jest to, co kryje się za ludzkimi czynami czyli myśli i ich odkrywanie.

Czy kiedyś myślał Pan o innym zawodzie, czy od samego początku wiedział Pan, że chce zostać aktorem?

-Tak, chciałem zostać wojskowym, bądź historykiem, ale to nie były zbyt poważne zamysły...

W jakim zawodzie widziała Pana rodzina, czy popierała Pana, kiedy zdecydował, że zajmie się aktorstwem?

-Rodzina w pełni popierała moje plany co do studiów na PWST w Krakowie. Chyba nie widzieli we mnie materiału na cokolwiek innego:-)

Czym pasjonuje się Pan w wolnych chwilach?

-W wolnych chwilach najbardziej lubię czytać.

Jakie ma Pan plany i marzenia na najbliższy czas?

-Grać, grać i jeszcze...grać!

Aktor z Krakowa. W rozmowie opowiada o tym, jak rodzina wspierała go, kiedy zdecydował się na bycie aktorem, a także o swojej opinii na temat spotkań z widzami… / Fot. Fot. Zdjęcie nadesłane przez Marcina Steca

Proszę na koniec powiedzieć, czy z perspektywy zawodowej ocenia Pan rok 2013 jako udany?

-Można tak: To był trudny rok, kryzys dało się odczuć, zarówno w branży filmowej jak i w teatrze, ale kilka satysfakcjonujących rzeczy się wydarzyło. I można tak: Udany to on nie był :-).

(Rozmawiała Mariola Morcinková)


















Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.