Facebook Google+ Twitter

Marcin Wasilewski: Jeszcze nic nie ugraliśmy, jeszcze daleka droga

Na stadionie Polonii Warszawa 13 czerwca o godz. 17 odbył się kolejny trening naszej reprezentacji. Kadra trenera Franciszka Smudy zjawiła na Konwiktorskiej by nie wypaść z formy przed sobotnim spotkaniem z Czechami.

Marcin Wasilewski / Fot. Katarzyna G. PankowskaW drużynie po wczorajszym remisie z Rosją panują dobre nastroje, ale nie należy cieszyć się przedwcześnie. Ten fakt potwierdza Marcin Wasilewski, który w ostatnim spotkaniu spisał się całkiem nieźle. - Atmosfera jest pozytywna, ale nic jeszcze nie ugraliśmy. Jeszcze jest daleka droga. Musimy ten mecz wygrać, żeby coś ugrać, więc nie popadamy w tak zwany hurra-optymizm - powiedział.

Popularny "Wasyl" nie traci nadziei mówiąc: - Jest mała iskierka, ale dziś interesuje nas tylko zwycięstwo i wyjście z grupy. Na pytanie o sobotni mecz z reprezentacją Czech odpowiada: - Zagraliśmy dobrą pierwszą połówkę z Grekami i drugą dobrą połówkę z Rosjanami. Miejmy nadzieję, że z Czechami zagramy dwie dobre połowy, wygramy i wyjdziemy z grupy.

Przy Konwiktorskiej 6 - Sebastian Boenisch / Fot. Katarzyna G. PankowskaCoraz lepiej wydaje się też układać obrońcy współpraca z Sebastianem Boenischem. Jak twierdzi Wasilewski, dobrze się rozumieją na boisku, co w sposób naturalny przekłada się na dobrą grę całej drużyny. - Jeżeli cały zespół dobrze funkcjonuje i się przesuwa to i nam jest łatwiej - przyznaje.

Pytany o aspekt kondycyjny mówi: - Mecz z Rosją pokazał, że jest lepiej niż podczas spotkania z Grecją, gdzie w szczególności w drugiej połowie prawie nie biegaliśmy. W tym drugim spotkaniu graliśmy na pełnych obrotach do 90. minuty - zakończył defensor.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.