Facebook Google+ Twitter

Marcinkiewicz: Żyjemy w III RP

  • Tomasz J
  • Data dodania: 2007-11-16 11:19

15 listopada, w ramach cyklu „Goście Gazety Wyborczej na Uniwersytecie Wrocławskim”, z wrocławianami spotkał się Kazimierz Marcinkiewicz. Były premier wygłosił wykład pt. „Polska w Europie, Europa w Polsce” oraz wziął udział w dyskusji.

Kazimierz Marcinkiewicz był oblegany przez fotoreporterów podczas spotkania we Wrocławiu / Fot. T. JośkoMarcinkiewicz, obecnie reprezentant Polski w Radzie Dyrektorów Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, w swoim wykładzie mówił o szansach i zagrożeniach, jakie niesie przyszłość zarówno dla Polski, jak i Unii Europejskiej. Głównie w kontekście globalizacji i konieczności stosowania nowoczesnych technologii i rozwiązań. Były szef rządu zwrócił uwagę, że kraje zjednoczonej Europy powinny konkurować z innymi graczami otoczenia międzynarodowego (USA, Chiny, Indie, Rosja), a nie same między sobą. Wskazywał tym samym na konieczność ścisłej integracji Unii Europejskiej. Niezwykle entuzjastycznie zarazem wypowiadał się o możliwościach i szansach, jakie dla Polski stwarzają unijne środki.

Były premier przekonywał, że rozwój Polski oraz całej Unii zależy dziś od młodego pokolenia, które powinno w większym stopniu zaangażować się w sprawy publiczne. Wspominał także o nauce, jako sferze, której powinno poświęcić się dużo więcej uwagi niż obecnie.

Były premier wysłuchuje właśnie kolejnego pytania z sali / Fot. T. JośkoOdpowiadając na późniejsze pytania licznie przybyłych na spotkanie słuchaczy, Kazimierz Marcinkiewicz stwierdził, że Polskę obecnie zmieniają właśnie młodzi ludzie; jako przykład podał wynik ostatnich wyborów. W dyskusji były premier wielokrotnie podkreślał, że rządy Prawa i Sprawiedliwości nie były wolne od wad; zwracał jednak uwagę, że główne cele tego ugrupowania (walka z korupcją, naprawa aparatu państwowego) zostały w dużej mierze zrealizowane. Choć jednocześnie zaznaczył – Jeśli później [za trwania rządu Jarosława Kaczyńskiego, przyp. TJ] uciekano się do walki politycznej poprzez stosowanie prowokacji politycznej, to są to metody nie do przyjęcia w systemie demokratycznym, nie powinno się postępować w ten sposób. Były premier dodał, że nie wie, czy był podsłuchiwany, choć nie może tego wykluczyć.

Kazimierz Marcinkiewicz podpisuje książki po spotkaniu z mieszkańcami Wrocławia / Fot. T. Jośko - Biorę pełną odpowiedzialność polityczną za działalność całego rządu, moją i moich ministrów, podczas tych dziewięciu miesięcy, w trakcie których byłem premierem - stwierdził zapytany o swoje obecne odcinanie się od PiS i oficjalne poparcie Platformy Obywatelskiej. Przyznał zarazem, że dostał propozycję dołączenia do rządu Donalda Tuska, której nie przyjął ze względu na zobowiązania wobec banku w Londynie. Na pytanie o swoją przyszłość, Kazimierz Marcinkiewicz odpowiedział, że kontrakt z EBOiR kończy mu się w maju i chciałby go przedłużyć o kolejny rok, choć nadal chciałby pracować w służbie publicznej dla Polski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No proszę. Kazik odwrócił się od PiS i już rychło został zaproszony przez "GW". Niezbadane są wyroki Michnika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.