Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > MarcoPolo. "Moja podróż na wschód do krain odległych i niezbadanych"

Pozycja materiału w rankingach:

36334 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 9pkt

Oceń:

MarcoPolo. "Moja podróż na wschód do krain odległych i niezbadanych"


Któż nie zna fascynujących i niewiarygodnych przygód Marco Polo? Wędrówki legendarnego Wenecjanina opisano już w wielu książkach, biografiach, ukazano w adaptacjach filmowych. Wydawnictwo "Debit" postanowiło wydać książkę dla dzieci o podróżach Marco Polo, spisanych przez niego.

 / Fot. DEBITMarco Polo jako młodzieniec wyrusza wraz z ojcem i wujkiem do Kataju (tak nazywał Chiny). Weneccy kupcy mają misję do spełnienia na dworze chińskiego władcy, a młody Marco jest żądny przygód i pragnie odkrywać nieznane kraje i kontynenty. Wbrew swojej woli jest wychowywany na kupca i ma kontynuować rodzinne tradycje. Młodzieńcowi nawet przez myśl nie przejdzie, że spędzi w podróży prawie ćwierć wieku, zwiedzi Azję i zyska szacunek samego chana chińskiego imperium. Marco przez wiele lat ma możliwość podglądania zwyczajów na dworze chińskim i poza nim. Poznaje wynalazki, technologie, które w XIII i XIV wieku nie były znane w Europie. Papierowe pieniądze zwane jedwabnymi banknotami, niezwykle wytrzymałe statki - chińskie dżonki czy nawet kompas wywołują u Marco Polo zdziwienie i dreszcze emocji. Wenecjanin chłonie wiedzę, stara się jak najlepiej poznać życie mieszkańców, aby w przyszłości wszystko opisać. Jego spostrzeżenia zawarte w notatkach inspirują podróżników przez wiele następnych stuleci. Książka jest wzorowana na oryginalnych rękopisach, w dodatku bogato zdobiona.

Fot. strony / Fot. M.MazikWłaśnie ta bogato ozdobiona księga powinna od razu zjednać serca najmłodszych czytelników. Wielka księga Marco Polo jest wydana w klasycznej, pozłacanej oprawie. Już początek książki pokazuje ogrom pracy rysowników, którzy każdą stronicę wzbogacili pięknymi rysunkami, niezwykłą ilością szczegółów, detali. Książka jest nie tylko relacją Marco Polo - to swoistego rodzaju encyklopedia w pigułce Chin i innych krajów, które podróżnik zwiedził. W dodatku informacje są przystępne dla dzieci - podane w przyjemnej formie. Faktycznie w każdym rozdziale znajdują się doklejanki, małe książeczki, które można rozłożyć, zajrzeć do wewnątrz. Są więc mapki imperium, złoto-barwne repliki tabliczek władzy, które otrzymywali wysłannicy chana, ciekawostki na temat innych religii, tajemniczych asasynów i ich twierdzy, egzotycznej fauny, chińskich wynalazków i inne ciekawostki. To niewątpliwa zaleta książki.

Połączenie legendarnych opowieści Marco Polo wraz z funkcjonalną i interesującą dla dzieci oprawą graficzną to strzał w dziesiątkę. "Marco Polo. Moja podróż na wchód do krain odległych i niezbadanych" pod red. Pauliny Kielan zapewni dziecku rozrywkę na wiele wieczorów, w przystępny i bezbolesny sposób pozwoli przyswoić wiedzę i przede wszystkim pobudzi wyobraźnię. Nie ma się czemu dziwić, jeśli dziecko po przeczytaniu książki będzie miało nowego herosa - będzie nim Marco Polo. Nie ma się też czego obawiać - to niewątpliwie wzór uporu w dążeniu do spełnienia marzeń i tolerancji w stosunku do innych ludzi.

Marco Polo stwierdził kiedyś, że nie zapisał nawet połowy rzeczy, które widział. Wielka szkoda, że tego nie uczynił...

Wydawnictwo DEBIT 2010.
Michał Mazik OFFline profil autora

Autor: Michał Mazik

Napisz do autora

Artykuły (148) Galerie (11) Średnia ocen (4.60)

Wiek: 28 | Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska

O mnie: dziennikarz, literat, zwolennik inicjatywy W24

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Robert Grzeszczyk 09.02.2011 20:57

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 38

Ja natomiast jestem szczęśliwym właścicielem "Opisania świata". To autentyczne wspomnienia Marco Polo wydane dawno, dawnoooo temu. Polecam dla starczych dzieci :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Mazik 09.02.2011 14:28

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 43

Myślę, że tak:) - to relacja Marco Polo, bogato ilustrowana. Książka podróżnicza, tylko krótsza od grubych książek Pałkiewicza czy nawet reportaży Kapuścińskiego, bo wydana dla dzieci. Historie opowiedziane słowami weneckiego kupca są o tyle ciekawe, gdyż świat w którym żył i zwiedzał już nie istnieje. To zamierzchła przeszłość.

To jedyny minus dla "nieco większego dziecka" - książkę zbyt szybko przeczytasz a dzieciom można czytać fragmentami i powracać do nich.

Zawsze interesowały mnie książki podróżnicze - ten tytuł dla mnie: bomba!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Gałaj 09.02.2011 14:15

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 46

Spoko recenzja, ale mam pytanie. Sądzisz, że nieco większe dzieci też z przyjemnością zagłębią się w przygody młodego Marco? Konkretnie mam na myśli siebie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.