Facebook Google+ Twitter

Marek Biernacki: "Szef Amber Gold nie działał sam. Będzie sypał"

Wczoraj dwa polskie sądy miały dwa twarde orzechy do rozgryzienia i je rozgryzły. Sąd w Gdańsku - w odpowiedzi na apelację obrońcy - nie wyraził zgody na zwolnienie z aresztu byłego szefa Amber Gold, Marcina P. Sąd Okręgowy w Warszawie zaś, po rozpatrzeniu oskarżenia wobec 40 osób z grupy pruszkowskiej, podzielił zaledwie w połowie zarzuty prokuratorskie i kilkunastu oskarżonych uniewinnił od odpowiedzialności, w tym trzy najważniejsze figury "Pruszkowa".

 / Fot. PAP/Tomasz GzellMarcin P. - zdaniem szefa sejmowej komisji ds. służb specjalnych, Marka Biernackiego - "z pewnością nie działał sam". Poseł Marek Biernacki uważa, że teraz Marcin P. "będzie sypał, bo grożą mu wysokie sankcje". Opinię taką wyraził w programie "Jeden na jeden" w TVN24. Według niego Marcin P. nie zostanie świadkiem koronnym, ale w zamian za w miarę szczere zeznania, "może mieć złagodzoną karę".

Poseł Biernacki pytany w "Jeden na jeden" o to, czy szef Amber Gold, który po wczorajszej decyzji sądu, pozostanie w areszcie do 29 listopada br., mógł być w aferze finansowej, "słupem" - odpowiedział, że z pewnością nie działał sam. Bo według posła, Amber Gold to była wielka firma z wielkim mechanizmem działania, który wymagał "dużego wsparcia" - stwierdził.

Jednocześnie poseł Marek Biernacki podkreślił, że Marcin P. nie będzie mógł być świadkiem koronnym, a jeżeli - to jedynie "małym świadkiem koronnym", dzięki czemu może mieć złagodzoną przez sąd karę - czytamy w serwisie TVN24.

Zapytany przez redaktora prowadzącego rozmowę, czy jest możliwe, żeby ABW podsłuchiwała premiera lub jego syna - szef komisji sejmowej ds. służb specjalnych odpowiedział: "Premier na podsłuchu? Nie wierzę"! Wcześniej pisał o tym tygodnik "Wprost", powołując się na wiadomość od Michała Tuska. W rozmowie w kawiarni z dziennikarzami "Wprost", Michał Tusk miał powiedzieć, że woli nie rozmawiać z ojcem przez telefon na temat Amber Gold, bo ojciec obawia się, że "jest podsłuchiwany". Nie wyklucza takiej możliwości szef SLD, Leszek Miller.

Marek Biernacki nie wierzy w podsłuchiwanie premiera i jego syna przez ABW. "Służba nie może zakładać podsłuchu, kiedy chce i komu chce, na to zgodę musi wyrazić prokuratura" - oświadczył poseł. Uważa natomiast za możliwe, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podsłuchiwała "kogoś, kto kontaktował się z Michałem Tuskiem".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

red
  • red
  • 13.09.2012 13:23

Dlaczego Marcin P. nie jest na wolności ? - to proste w areszcie mogą go załatwić ,mają do niego dostęp .Być może niedługo usłyszymy komunikat, że Marcin P. popełnił samobójstwo ,a kamery z monitoringu akurat w tym czasie uległy awarii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.