Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > Marek Kondrat. Dyżurny Aktor Kraju

Pozycja materiału w rankingach:

26669 miejsce

Dział: Kino i TV

Ocena: 132pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Marek Kondrat. Dyżurny Aktor Kraju


Jest wybitnym aktorem, restauratorem, koneserem win i biznesmenem. Pan Marek wciąż powtarza i udowadnia, że jest aktorem dyspozycyjnym. Nie mam żadnych przerostów ambicjonalnych, ani jakichś takich wyobrażeń na temat swojej osoby.

To Dyżurny Aktor Kraju jak słusznie zauważył Stefan Friedmann, też aktor. Ostatnio aktor Kondrat z wielkim powodzeniem wcielał się w twardzieli (Psy, Ekstradycja, Operacja Samum) przykuwając widza kajdankami do ekranu. Podobno miał pojechać do USA, by uczyć Amerykanów jak robić filmy gangsterskie (sic!...). Poprzednio grywał wrażliwych mężczyzn, szukających swojego miejsca na tym najpiękniejszym ze światów (Zaklęte rewiry, Smuga cienia). Nieobca mu jest też swoista vis comica czemu dał wyraz w komediach: C.K.Dezerterzy, Pułkownik Kwiatkowski czy genialny Dzień Świra. Jak widać aktor Kondrat jest uniwersalny, za każdym razem inny, zaskakujący, wstrzelony w dziesiątkę. Ten profesjonalista zajął się także reżyserią (Prawo ojca), czym kopiuje drogę zawodową naszej gwiazdy w eksporcie wewnętrznym czyli Krystyny Jandy. Jednak w jednym z wywiadów stwierdził stanowczo, że śpiewać nie będzie, zasmucając tym samym rzesze wielbicielek. A przecież pan Marek mówił także, że ma satyryczny dystans do swego zawodu. Ale to chyba z innej epoki, a może reklamówki?...

Pan Marek wciąż powtarza i udowadnia, że jest aktorem dyspozycyjnym. Powiedział mi: - Nie mam żadnych przerostów ambicjonalnych, ani jakichś takich wyobrażeń na temat swojej osoby; nieobce mi są różne gatunki (nie tylko o wina tu chodzi - przyp. red.). Może być film, teatr, estrada, kabaret, mogą być różne rzeczy i żadna nie powinna wzajemnie sobie szkodzić, tylko dopełniać warsztatowe umiejętności.

Kiedy spytałem Marka Kondrata, czy nie ma żadnych lęków, obaw, niepokojów
odpowiedział mi: - Prawdziwe wyzwania aktorskie wiążą się dla mnie na przykład z repertuarem romantycznym, natomiast żadna z ról filmowych czymś takim nie była. Jedyne obawy, jeżeli można to tak nazwać, dotyczą kontaktów z młodymi reżyserami, którzy mają własny młody światopogląd, inne poczucie smaku, estetyki czy humoru; operują pewnym odmiennym skrótem myślowym, posługują się nieco odmiennym językiem. To są sprawy, z którymi ja muszę się zmagać. Przyglądam się im, podglądam i próbuję mieścić się w tej całości z pewną obawą: czy ja nie jestem z innej epoki?
Marek Kondrat i Magdalena Cielecka. / Fot. PAP/Stefan Kraszewski.
Marek Różycki jr. OFFline profil autora

Autor: Marek Różycki jr.

Napisz do autora

Artykuły (60) Galerie (7) Średnia ocen (4.80)

Miejscowość: Warszawa / Zakopane | Kraj: Polska

O mnie: Zawód: dziennikarz, literat czyli Odyseusz z kompasem http://www.sadurski.com/satyra/marek-rozycki-jr.htm Ludzie potykają się nie o góry, lecz o krecie kopce!...

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 40

Sortuj komentarze:

Alicja Pływaczyk 04.08.2009 17:06

Ocena: Ocena pozytywna 87 Ocena negatywna 86

Duet Marków w dialogu, jak zwykle zaowocował ciekawym wywiadem,
wykazując dobrą marką lekkości pióra - dobrą markę aktorstwa.
Dyżurny Aktor Kraju, poza rolami w teatrze i filmie - w roli konesera win i biznesmena nie przedstawił nam tylko dobrej marki wina :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 09.07.2009 14:13

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 79

Tadeuszu, masz rację: o to chodzi. Marek Kondrat nie tylko, że "nie ześwinił się", to jeszcze ma twarz (jedną dla wszystkich!) i może spokojnie patrzeć w lustro. Jakże wielu bliźnich ma więcej oblicz niż Światowid. I to są koniunkturaliści pełni fałszu po wręby! Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 08.07.2009 23:26

Ocena: Ocena pozytywna 93 Ocena negatywna 75

Ładnie napisał pan Adam Sobal o aktorstwie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Śledziewski 08.07.2009 22:59

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 76

Obym nie był ostatni w tej dyskusji. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem? Ale ja uważam, że Markowi - mówiąc o człowieczeństwie - chodziło o coś takiego: Marek Kondrat w obecnych, "dobrych" czasach, pewnie utrzymuje się na powierzchni i przy tym pozostał dobrym (bez cudzysłowu) człowiekiem, dosadnie mówiąc, nie ześwinił się, jak wielu, ani nie wypadł z gry, jak wielu.
Dużeee uściski dla wszystkich, bez wyjątku! Dobry wywiad, ale (przepraszm Cię Marku) jeszcze lepsi komentatorzy. Bywajcie Zdrowi! Takie zachowanie i ton dyskusji może tylko cieszyć. Aż ciężko się z Wami rozstać. Szkoda, że tak późno się włączyłem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 08.07.2009 20:22

Ocena: Ocena pozytywna 95 Ocena negatywna 61

Pierre Charron
"Ze wszystkich istot najtrudniejszą do poznania i zgłębienia jest człowiek; najwięcej jest w nim bowiem dwoistości i udania, ukrywania i sztuczności; kryje też w sobie bardzo wiele najrozmaitszych przybudówek i zakamarków."

Zatem, nie lada sztuką, odkryć w człowieku nie kłamane Człowieczeństwo.

Marek napisał:Jak znam Marka Kondrata, to zachował człowieczeństwo i woda sodowa nie uderzyła mu do głowy. Nie pamiętam sytuacji, by Marek Kondrat "nie zachowywał się po ludzku". (...) Marr

Na szacunek zasługuje postawa p.Marka Kondrata; nie rozdziera szat, nie biadoli, że niedoceniany, a bierze sprawy w swoje ręce.
Bez obrzydzenia godzi sprawy zawodowe z działalnością biznesową - i o to w dzisiejszej rzeczywistości chodzi.

Za interesujący wywiad 5* :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 08.07.2009 17:09

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 43

Beatko, wytrzymać to wszystko - mógł chyba jedynie Pan Jezus.... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 08.07.2009 16:19

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 49

Beato, wyprowadź, wyłuskaj sens z całej wypowiedzi Marka Kondrata, proszę:

"Gdy pytałem o cenę sztucznego wywoływania i przeżywania emocji, usłyszałem, że w tym zawodzie niezbędna jest higiena psychiczna, bo zawód ten może nas wyrzucić na manowce człowieczeństwa. - Dla mnie taką higieną jest samo życie i ucieczka do tego życia w jego najbardziej podstawowych, prostych, zwykłych wymiarach w każdej chwili, kiedy nie uprawiam tego zawodu. Swoistym paradoksem jest, że treścią, bazą, czy powodem, dla którego uprawiamy ten zawód jest takie samo życie. Ono jest w jakiś naturalny sposób przez nas przetwarzane, czy też jest ono, jak gdyby, naturalnym dostawcą naszych środków przekazu, wyrazu, a czasem i samych treści. Trzeba być tylko wyczulonym na jego przejawy i bystrym obserwatorem. Natomiast rzeczą nieodzowną jest zachowanie człowieczeństwa! Stanisław Witkiewicz-ojciec, pisał kiedyś o tym do syna: Żeby być artystą, trzeba się przede wszystkim zachowywać po ludzku. Jestem blisko tej wersji, że trzeba być przede wszystkim człowiekiem, żeby móc być artystą!"

Dla mnie to jasne, choć nie pochodzę z Marsa lecz - Saturna.... :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 08.07.2009 14:56

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 60

Beato, Twoja przekora jest silniejsza od mojej. BRK pod wątkiem "Wątek śmieciowy, czyli konto MK D zablokowane napisała - cyt."Naczelny, jak Kapitan na statku zawsze ma rację.!" - chciałam ją zapytać, czy Hitler i Stalin też mieli rację ? lecz ugryzłam się za język ... dodałaś mi odwagi, dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 08.07.2009 14:45

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 56

Paletą barw mieni się człowiek. Zgadzam się z Tobą, że bardzo często są to barwy ciemne, wręcz czarne! Tym niemniej zrobić Zapis tych stanów (piórem, pędzlem, gestem, głosem) - potrafi tylko artysta. Oczywiście, on to czyni przez własny pryzmat patrzenia na świat. Ja nie oceniam Artystów - tylko przedstawiam ich oraz ich dorobek. W tym przypadku - aktora, biznesmena Marka Kondrata.

Rozbieżność występuje w przekazie Ojca Marka Kondrata: "Natomiast rzeczą nieodzowną jest zachowanie człowieczeństwa! Stanisław Witkiewicz-ojciec, pisał kiedyś o tym do syna: Żeby być artystą, trzeba się przede wszystkim zachowywać po ludzku. Jestem blisko tej wersji, że trzeba być przede wszystkim człowiekiem, żeby móc być artystą!" Jak znam Marka Kondrata, to zachował człowieczeństwo i woda sodowa nie uderzyła mu do głowy. Nie pamiętam sytuacji, by Marek Kondrat "nie zachowywał się po ludzku". (...) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 08.07.2009 13:59

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 40

Tak, to oczywiste, nie każdy artysta jest dobrym człowiekiem. Ale być Człowiekiem, to znaczy pozostawić po sobie ŚLAD. Być człowiekiem - znaczy mieć utopie. I ja obstaję przy tym, że Artysta opiera się na Człowieku, jak statua na piedestale. Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.