Facebook Google+ Twitter

Marek Miller: Dziennikarz z założenia powinien być obywatelski

- Każdy, kto ma coś do powiedzenia, kto zauważa jakieś zależności istniejące w świecie i potrafi to w jakiś sposób opisać, przekazać światu, za pomocą bloga, videobloga czy serwisu, może zostać nazwany dziennikarzem - mówi w wywiadzie dla Wiadomości24 Marek Miller, blogger, współtwórca łódzkiego "MediaSzumu", współautor forum4editors.com.

fot. Andrzej Kwedo / Fot. Andrzej Kwedo / Fot. Ryszard UrychKatarzyna Węsierska: Prowadzi Pan swój blog, współorganizuje konferencje „MediaSzum”, na których poruszane są liczne kwestie dotyczące mediów i dziennikarstwa. Czy w związku z tym uważa Pan siebie za dziennikarza obywatelskiego?
Marek Miller: Nie podoba mi się określenie "dziennikarstwo obywatelskie". Z natury definicja dziennikarza kojarzy mi się ze służbą społeczeństwu. Być może jestem dość ortodoksyjny, ale uważam, że misyjność powinna pozostać jedną z głównych cech dziennikarza.
Oczywiście, niektórzy mogą mówić o dziennikarstwie komercyjnym - takim, za które otrzymuje się pieniądze. Jeśli więc rozważymy to w kwestii otrzymywania zapłaty za pracę (tudzież braku takiego wynagrodzenia), to rzeczywiście można powiedzieć, że istnieje takie zjawisko jak dziennikarstwo obywatelskie. Moim zdaniem jednak dziennikarzem albo się jest, albo się nim nie jest. Każdy dziennikarz z założenia powinien być dziennikarzem obywatelskim. Nie należy zapominać o misyjności tego zawodu.

Piotr Najsztub: Dziennikarz obywatelski powinien być pieniaczem

Jaką rolę w dzisiejszym systemie medialnym pełni dziennikarstwo niekomercyjne, za które nie otrzymuje się zapłaty? Czy wpływa ono w znaczący sposób na odbiorcę?
Oczywiście, że tak. Moim zdaniem każdy, kto ma coś do powiedzenia, kto zauważa jakieś zależności istniejące w świecie i potrafi to w jakiś sposób opisać, przekazać światu, czy za pomocą bloga, videobloga czy serwisu, może zostać nazwany dziennikarzem. Nawet jeśli nie otrzymuje za taką działalność pieniędzy. Każdy dziennikarz ma wpływ na rzeczywistość, na sposób jej opisywania, na przekazywanie informacji ludziom, którzy chcąc zobaczyć świat z innego punktu widzenia, niż ten przekazywany przez media mainstreamowe.

Prof. Maciej Mrozowski: Znaczenie dziennikarstwa obywatelskiego rośnie

Czy według Pana dziennikarze niezwiązani z żadną stacją radiową, telewizyjną czy gazetą, działający jako dziennikarze obywatelscy, ale niekomercyjni, są bardziej niezależni? Czy mogą sobie pozwolić na większą wolność słowa i szczerość niż dziennikarze na etacie?
To bardzo trudne pytanie. Każde medium kieruje się swoją linią programową i dziennikarze tam pracujący muszą się w jakiś sposób do tej linii dostosować. Teoretycznie więc znajdują się pod jakimiś naciskami. Te naciski oczywiście mogą być mniejsze lub większe. Dane medium ma więc wpływ na postawę samego dziennikarza, jednak wszystko tak naprawdę zależy od niego samego. Dziennikarz, który ma wiele do powiedzenia, nie przejmuje się linią programową medium, dla którego pracuje. Zawsze powie to, co chce powiedzieć i przedstawi swój punkt widzenia. Nie jestem jednak w stanie powiedzieć czy dziennikarze piszący nieodpłatnie są bardziej niezależni czy wolni. To naprawdę zbyt szeroki temat, by móc jednoznacznie odpowiedzieć.

Marek Miller o sobie: Fan mediów i komunikacji. Konsultant Innovation Media Consulting. Współtwórca MediaSzumu. Freelancer.

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

007
  • 007
  • 06.04.2011 23:06

Pani Zdrodowska pisząc do Wiadomości 24.pl coraz bardziej intelektualnie się kompromituje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

..dziennikarz obywatelski co to za ktos ,a moze chce byc dziennikarzem a inni to wykorzystuja ...no i jak ????

Komentarz został ukrytyrozwiń

ach te polskie literki wylatują z klawiatury,brakuje im ogonków ,kreseczek i wychodzi zamiast literki ,....zzzzzz np. yyyyyyyyyyyyyyy dodatkowe uroki emigracji

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja nie jestem pewna czy taka nazwa obywatelski dziennikary nie ma coś do ukrycia ,oto moje pytanie w tej rozmowie .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Określenie "misyjność" zawsze wiąże mi się z..."nowym kolonializmem". Niestety nikt nie jest obiektywny! Jest to wynikiem wielu nurtów kulturowych i socjalnych, które na nas wpływają a także na to co i jak postępujemy;)) Mogę tylko zaakceptować czyjeś "obserwacje", kogoś patrzenie na świat lub... je odrzucić. I w praktyce tak właśnie się dzieje. "Dziennikarz obywatelski" to bzdura, a ściślej: kaczka dziennikarska;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesująca postać, niezły wywiad, niezwykle ostrożne wypowiedzi pytanego - jednak z większością zgadzam się. Dziwi mnie tylko często powtarzane przez p. Marka Millera określenia "media mainstreamowe" - tak właściwe to skąd to określenie i ... po co właśnie takie? Dlatego, że jest akurat modne? Kiepska moda. Które media uważa Pan za wiodące, te najważniejsze, wyznaczające jakiś ... standard? Jaki? Nie wiem czy to dobre określenie, bo standardy są jednak zmienne i nie jest to określenie obiektywne - tak jak i "media mainstreamowe").

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 06.04.2011 13:08

Jest to wartościowy wywiad z niekwestionowanym profesjonalistą, który potrafi bezinteresownie dzielić się swoją wiedzą z kolegami i nie ukrywa,jedynie dla siebie zawodowych tajemnic. Przykro,że jakieś anonimowe osoby w rodzaju 2433 pozwalają sobie na komentarze sprawiające przykrość dziennikarzom.

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 06.04.2011 07:18

proszę zwrócić uwagę na burzliwą i nacechowaną różnorodnością dyskusję dziennikarzy obywatelskich:
"Ciekawa lektura, ciekawe przemyślenia." - TK
"Bardzo ciekawy wywiad! 5*" - KK
"Coraz więcej roznych przemyśleń. Prezentowanie ich, to dobra sprawa!" - AP
"Interesujący wywiad. :))" - ID.
gdy dodamy przybłędę 2433 - "tak słabego wywiadu dawno tu nie było"
OTRZYMUJEMY BURZĘ MÓZGÓW

Komentarz został ukrytyrozwiń

"- Każdy, kto ma coś do powiedzenia, kto zauważa jakieś zależności istniejące w świecie i potrafi to w jakiś sposób opisać, przekazać światu, za pomocą bloga, videobloga czy serwisu, może zostać nazwany dziennikarzem "

Może zostać nazwany. Tylko co z tego.

Dziennikarzem można być z zawodu. Można być z pozazawodowych, różnych powodów.
Nie zmieni to faktu, że w obu przypadkach można być dziennikarzem dobrym albo złym.
Poprzez wszystkie odmiany szarości.

Nie rozumiem tej ciągłej potrzeby usprawiedliwiania możliwości nazywania siebie dziennikarzem przez niezawodowców.
Który to już tekst czy wywiad, w którym wałkuje się problem czy aby DO to dziennikarz. Niby tak, ale czy na pewno. A może jednak nie.

Tak jakby kogokolwiek obchodziło czy szewc to szewc, a nie czy buty dobrze naprawia.


" Każdy, kto ma coś do powiedzenia... "

Różnicę robi "coś".


"... kto zauważa jakieś zależności istniejące w świecie..."

"... i potrafi to w jakiś sposób opisać

Różnicę robi "jakieś", "jakiś".

Komentarz został ukrytyrozwiń
9399
  • 9399
  • 05.04.2011 21:35

zajawka i pierwsze pytanie to powtórka.

rzeczywiście ciekawe przemyślenia
„Moim zdaniem jednak dziennikarzem albo się jest, albo się nim nie jest. „

"Jaką rolę w dzisiejszym systemie medialnym pełni dziennikarstwo niekomercyjne, za które nie otrzymuje się zapłaty? " a jest dziennikarstwo niekomercyjne za które otrzymuje się zapłatę?

.."dziennikarze obywatelscy, ale niekomercyjni," to jacy są ci dziennikarze obywatelscy komercyjni ?

itd itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.