Pozycja materiału w rankingach:
Wtorek to ostatni dzień, kiedy pasażerowie Metra Warszawskiego mogą posłuchać głosu Marka Niedźwieckiego jako lektora zapowiadającego stacje. Niestety, pomysł choć ciekawy, nie zdał egzaminu. Warszawiacy nie rozpoznali głosu znanego prezentera radiowej Trójki.
Zobacz także:
Artykuły
(10)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.13)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Studentka magisterskiego dziennego studium dziennikarstwa na UW.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 25.04.2007 00:28
Hehhe bardzo fajny material :))) . Skad wzielas kostkę do mikrofonu W24? :D Pozdro
Patryk Szczerba 24.04.2007 23:14
Moi drodzy,weźcie pod uwagę jedną sprawę- stan nagłośnienia w takich miejscach. To nie wina Niedźwiedzia przecież. Jak ktoś słyszał w radio te same zapowiedzi, z tymi samymi kwestiami, to wie, że było słychać bardzo dobrze. I nie są to cele zarobkowe...Nie przesadzajmy. Chyba jakoś można uczcićte 25 lat, a że metro się nie spisało...No cóż...w PR3 głos zawsze tak samo aksamitnie brzmiący i na pewno tak zostanie.
Maciej Tomczak 24.04.2007 21:37
A moim zdaniem i pomysł i wykonanie jest ok, a że ktoś ma coś nie tak ze słuchem...
Ponadto, jak autorka będzie miała tyle lat stażu co Marek Niedźwiecki, to będzie mogła Go krytykować...
Karolina Palczewska 24.04.2007 21:05
fajny materiał. szkoda mi Niedźwiedzkiego.
Krzysztof Olejniczak 24.04.2007 20:53
nie wiem, chyba, że to ja jestem głuchy, ale słuchałem parę razy i niestety słyszę drugą wersję...
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +887)