Facebook Google+ Twitter

Marek Siudym: "Lubię dynamiczne życie"

Popularny aktor Marek Siudym wspominał prestiż Szkoły Filmowej w Łodzi, swoją karierę aktorską, opowiedział mi również o swojej pasji do koni a także o tym przed czym się broni w swoim życiu.

Marek Siudym / Fot. archiwum artystyAdam Sęczkowski: Witam serdecznie w Łodzi, w Pańskim rodzinnym mieście.
Marek Siudym: Tak, to jest moje rodzinne miasto. Tutaj się urodziłem i do 19. roku życia mieszkałem.

Jak Pan wspomina młodzieńcze lata spędzone w Łodzi?
Moja siostra po dziś dzień tutaj mieszka. W Łodzi przeżyłem swoje piękne chwile, pierwszą miłość itd. Wracam do tego miasta z wielkim sentymentem i kiedy widzę jak podupada to mnie to boli. Pamiętam dobrze Łódź z lat 50-tych i 60-tych, gdzie jeszcze te fabryki włókiennicze działały. Łódź nie była wtedy biednym miastem. Mimo, że dziś w mieście widać dużo oznak wielkiego świata chociażby patrząc na odnowione zabytki czy kamienice to jednak jak głębiej wejdzie się w te podwórka to w wielu miejscach widok jest naprawdę przykry. Widać wyraźne zubożenie wielu mieszkańców miasta. Ja wiem, że ktoś powie, że w innych miastach jest podobnie, ale przyznam, że może, dlatego że stąd pochodzę, widzę, że w Łodzi ten poziom biedy jest naprawdę wysoki.

Łódź kiedyś kojarzona była ze Szkołą Filmową.
Ja akurat jestem aktorem po warszawskiej szkole teatralnej, ale to prawda. Ukończenie Szkoły Filmowej w Łodzi gwarantowało prestiż i pracę. Łódź była wielkim centrum, jeśli chodzi o teatr i film, które promieniowało nie tylko na Polskę, ale i na całą Europę.

Na samym początku chyba nie w głowie była Panu kariera aktorska. Składał Pan papiery na zupełnie inny kierunek studiów, bo do szkoły plastycznej. Czy na chwilę obecną ujawnia Pan jakoś swój talent plastyczny?
Odszedłem od tego dawno temu i w zasadzie już nie wracałem. Zamiłowanie do rysunku od dziecka mi towarzyszyło, ale jakoś z biegiem lat zniknęło. Uważam, że dobrze się stało, bo w zasadzie zawód artysty malarza jest zawodem bardzo stacjonarnym. Człowiek zamyka się w swojej pracowni, w bardzo określonym miejscu, a mój życiowy temperament chyba nie pozwoliłby mi na coś takiego. Lubię dynamiczne życie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.