Facebook Google+ Twitter

Maria i... szwagier

Śledząc, jak wszyscy, wydarzenia ostatnich dni, poświęcone bez reszty tej niesłychanej katastrofie jaka spotkała 96 rodzin i państwo polskie, rozmyślam nad skutkami tej hekatomby. Tymi dalszymi, niż pogrzeb.

Dla wszystkich rodzin - niepowetowana tragedia: osierocone żony, dzieci, i rodzice. Dla kraju - poważny cios w struktury państwa. Na szczęście aparat rządowy okazał się na tyle sprawny, że sprawy bieżące i konieczne są załatwiane, a pełniący obowiązki prezydenta marszałek Komorowski wszedł w swoją konstytucyjną rolę w sposób nie budzący zastrzeżeń.

Oczywiście - nie budzący zastrzeżeń dla normalnie myślących obywateli, ponieważ natychmiast rozległ się głos programowego podjudzacza antyrządowego, Rydzyka, nabrzmiały grozą z powodu przejęcia obowiązków prezydenta przez konstytucyjnie uprawnioną osobę.
„Już jest inna władza tam... to co chcieli dostać, papiery, to już mają. My mamy żałobę, naprawdę ból straszny, a inni z zimną krwią będą wchodzić. Nie mówię którzy. Uważajmy, tu jest walka naprawdę o Polskę. Tu są przeróżne siły, również międzynarodowe" - peroruje na gorąco ( wyborcza.pl) redemptorysta, pretendujący do wodza duchowego pewnej grupy społeczeństwa, który publicznie i bezkarnie wymyślał zmarłej prezydentowej od czarownic.

Antyrządowy bełkot Rydzyka i jego satelitów wieńczy audycja „warto rozmawiać” ocierająca się już w swej treści o antyrządowe judzenie. Wypowiedziom Rydzyka akompaniuje biskup, łamiący ręce nad istnieniem agnostyków, którzy (sic!) „klęczą niechlujnie”! ( alert24.plhtml).

Ideologiczne przygotowanie antyrządowe, wygłaszane głosami duchownych, jest doskonałym wstępem do mającej nastąpić kampanii wyborczej partii, której przywódca pozbawiony został swego największego atutu - brata prezydenta. Jest to dla Jarosława cios podwójny; o ile jednak osobistą jego, rodzinną żałobę szanuję ze zrozumiałych względów, to trudno mi się powstrzymać przed dywagacjami o skutkach politycznych tej tragedii. Natychmiastowa „polityczna konsumpcja” śmierci prezydenta, zaowocowała niezwykle przytomną, jak na okoliczności i chwile boleści, decyzją o pogrzebie zmarłego prezydenta na Wawelu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (69):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 09.08.2010 16:28

Czytam ten artykuł Jadwigo niemal po 4 miesiącach od jego publikacji. Miała Pani rację, jest Pani wyrobiona politycznie i ma Pani ogromną dojrzałość społeczną. Dla mnie wręcz niemożliwym wydawał się start Jarosława na urząd prezydenta. Nie mogłem sobie wyobrazić, jak można prowadzić kampanię w takiej żałobie, smutku i bólu. A jednak była to zimna, wyrachowana kalkulacja: nadarzyła się jedyna taka okazja, trzeba wykorzystać ból i współczucie narodu. Jakie to podłe i niskie. Tak mogą postąpić ludzie żądni władzy i tylko władzy.
Gratuluję pani Jadziu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.04.2010 16:15

Tomasz
"Witoldzie musisz to koniecznie powiedzieć Kurskiemu i ojcu Rydzykowi bo oni biedni nie wiedzą."

Zrób to za mnie Tomaszu, bo jestem bezpartyjny i poza..., a po drugie biedę widzę gdzie indziej

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak........................................??? Jesteś spostrzegawcza. No ale zobaczymy. Przykro że nie można tego cofnąć do startu z Warszawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.04.2010 16:57

Anno

Gdybyś próbowała zmienić swe zdanie, ty bym źle się poczuł, że cukierkowato zaczyna się robić na w24.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ Witoldzie,podczas rozmowy z Panem Lisem owszem,posłanki były ok.,jak najbardziej.;);)
Oglądałam z ciekawością ,wszystkie wydania komisji śledczych ,z posłanką Kempą,....Nie jestem partyjna,nie popieram PiS-u,ani PO......Posłanka Kempa pokazywała swoją klasę przez kilka miesięcy,była tak urocza ,że szczególne ją zapamiętałam.To było żenujące.
I nic nie koloryzuję ....a krokodyle łzy,rozpacz ,wznoszenie oczu ku górze ,nie zmienią mojego zdania.
Klasę się ma, albo nie...a cukierków szczególnie nie lubię.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.04.2010 16:18

Anno W TWOIM Przypadku też powiało... Złamiesz żagiel i będzie rozpacz. Nie zauważyłem podczas rozmowy, żeby któraś z Pań Posłanek wypowiedziała cokolwiek, żeby snuć takie liche podejrzenia. Posłanki miały swoja klasę. I tyle.
Jeśli chcesz, możesz to koloryzować

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście....należały,należą i będą należeć

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Jadwigo.
Śp.Przemysław Gosiewski,poseł RP,nie był zwykłym"Przemkiem"-przyjacielem z podwórka,kolegą z ławki,ale był własnością PiS-u.
Jego rodzina,majątek,marzenia ,ideały,należało,należy i będzie należeć do prezesa J.Kaczyńskiego.
Cieszmy się ,że ciało Przemysława nie odbyło 80 tys.mil podmorskiej podróży.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.04.2010 14:57

No... :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie również ceny nie przerażają,mi pomoże "Ojciec" naczelny.),bo ojciec jest ot tego żeby pomagać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.