Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7269 miejsce

Maria Nowińska i Janusz Palikot. "Cała prawda" o byłym mężu czy zwykła zemsta byłej żony?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-05-20 02:43

"Oto socjalista" - czytamy na okładce najnowszego tygodnika "Wprost". Widać na niej Janusza Palikota w stroju XVIII-wiecznego arystokraty, a pod zdjęciem komunikat "Cała prawda o Palikocie". Redaktorzy Majewski i Reszka rozmawiali z Marią Nowińską, jego byłą żoną, która ujawnia inną twarz polityka. Wprost zamierza mu "zepsuć poniedziałek". Czy to się uda?

 / Fot. materiały prasowe, wprost.plW poniedziałkowym wydaniu "Wprostu" ukaże się wywiad z Marią Nowińską, która wyjawia "prawdziwe przyczyny zmian poglądów polityka". Do prasy przedostały się fragmenty wywiadu. "Przemiany związane są z osobami, które pojawiały się wokół niego. Z osobami, które na chwilę stawały się jego przewodnikami duchowymi i programowały mu poglądy, pchały do jakichś działań" - czytamy we fragmentach. "Poglądy umierały, gdy kończyła się fascynacja mentorem. Kończyła się przyjaźń, zaczynała nowa. To nie są jego poglądy, to poglądy innych ludzi".

Rozmówczyni "Wprostu" kojarzona była dotychczas głównie z tabloidami, którym skarżyła się na swojego byłego męża oraz oskarżała go o oszustwa. W marcu 2009 roku zarzuciła Januszowi Palikotowi, że ten przed rozwodem zaczął wyprowadzać pieniądze ze spółki Jabłonna S.A. do firm w rajach podatkowych, aby je przed nią ukryć. Tabloidom opowiadała także o tym, że Palikot zaniedbuje dwóch synów, pomimo płaconych bardzo wysokich alimentów (10 tys. zł) przyznanych przez sąd.

Nowińska złożyła zawiadomienie do warszawskiej prokuratury, dotyczące uszczuplenia majątku wspólnego małżeństwa w związku z transakcjami finansowymi. Śledczy badali tę sprawę od 2009 roku, analizując oświadczenia majątkowe złożone przez Palikota w latach 2005-2007. Sprawdzali także, czy doszło do działań na szkodę spółki Jabłonna S.A. w związku z umowami zawieranymi przez jej władze. W sprawę zaangażowanych było kilku biegłych.

Finał nastąpił niespełna dwa miesiące temu. "Sąd pozostawia zażalenie bez rozpoznania, bo zostało wniesione przez osobę nieuprawnioną" - mówiła sędzia Sądu Okręgowego w Lublinie, Dorota Dobrzańska. Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa i umorzyła śledztwo. Pomimo działań biegłych, którzy przy śledztwie pracowali.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Piotr
  • Piotr
  • 01.09.2012 15:24

A więc może i ja się dopiszę...
Stowarszyszenie porzuconych żon....które chciała założyć Pani Maria to nic innego jak dwie koleżanki, obie porzucone przez męża....obie w kleszczach codzienności, gdy zabrakło finansowania spod stołu. Nie wiem jak było w przypadku Pani Marii Nowińskiej, porzuconej przez Pana J. Palikota. Wiem natomiast jak było w przypadku jej koleżanki Ewy P. Choroba ta się nazywa brak finansów. I wszystko jest dobrze, dopóki Panowie finansują , natomiast w przypadku gdy ich zbraknie, Są tymi najgorszymi. Nie wiem i nie chcę wiedzieć kto jest większym łgarzem, kto bardziej kogo skrzywdził. Wiem, ze wówczas wylewa się na byłych mężów partnerów wszelkie pomyje. W tym przypadku obie mając już z boku nowych partnerów robiły wszystko aby umilić życie innym. Pani Maria? Pojechała do Cieszyna
odnalazła dom rodzinny ówczesnej partnerki Pana Palikota. Stałą pod drzwiami, podsłuchiwała. Robiła zdjęcia budynku i baru, gdzie pracowała tamtej siostra. Na końcu poprosiła aby na zdjęciach za pomocą fotomontażu dopisać kilka wulgaryzmów, które miałyby się znajdować na murach w otoczeniu tego domu i baru. Spytacie skąd to wiem ?
Sam te zdjęcia robiłem, sam preparowałem za pomocą Photoshop-a . Po co one były potrzebne ?
A nuż się przydadzą w przypadku konieczności zdyskredytowania. Jej koleżanka, mniej znana osoba, choć z wielkimi ambicjami, zachowywała się podobnie. Np. prosiła o zdobycie telefonu kom. nowej partnerki byłego męża....po czym zaraz wykonywała telefon.
Jadąc na wczasy koniecznie jechała pod dom, robiła zdjęcie suszącej się na balkonie bielizny i juz był powód do drwin w towarzystwie.
Dlaczego ? Przecież obie były już związane z nowymi partnerami. No właśnie....pieniądze.
Nie będę tu oceniał zachowania żadnego z nich. Natomiast ostrzegam przed tymi porzuconymi Paniami. Tak....zrobią wszystko aby zdyskredytowac...a to mało, bo przecież na co dzień posługujące się kłamstwem i oszustwem same innym wyrzucają to samo.
Dlatego, nie wzorujmy się na nich i nie bierzmy pod uwagę nic co one mówią.
To tylko cichszy marketing i nic więcej. To nie krzywda....to tęsknota za kasą.
Tylko i wyłacznie to.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic i nikt mu nie zepsuje poniedziałku. Przecież to wyznawca teorii. Piszcie, mówcie dużo tylko nie przekręcajcie nazwiska. Pan Poseł idealnie nadaje się na króla celebrytów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta
  • Marta
  • 23.05.2012 07:48

Panowie nie róbcie z żon debilek, bardzo dobrze wiedzą co wyczyniają i jak mataczą ich mężowie... pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Nowak
  • Jan Nowak
  • 22.05.2012 22:58

Adam Kraszewski Dzisiaj 21:34
synu, ty tu znowu o klasie, o kulturze

wyobraź sobie, że nie wszystko co ty uważasz za kulturę nią jest
i nie wszystko co ty uważasz za brak kultury jest tym brakiem.

kreujesz się na wyrocznię, a nie powinieneś

Arkadiusz Gębka 20.05.2012 12:14
a czy ty aby wiesz co to szamboburek?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak między nami.... Trzeba wielkiej klasy, aby rozstać się względnie kulturalnie. Widać obojgu małżonkom tego brakowało

Komentarz został ukrytyrozwiń
janus ciotas
  • janus ciotas
  • 20.05.2012 20:46

pieprzyć debila

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gerard Stenc^
  • Gerard Stenc^
  • 20.05.2012 17:49

Wszystko na sprzedaż:trująca żywność i pokaleczone "autorytety"Dziwna ekologia!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.05.2012 16:42

@Jolka,

Dziwisz się redakcji Wprostu, że pierze brudy, czy redakcji W24, że pisze o praniu brudów?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jolka
  • Jolka
  • 20.05.2012 16:05

Pranie rodzinnych brudów 7 lat po rozwodzie ? Dziwię się redakcji ,schodzi na tabloid . Jeśli to ktoś przeczyta Palikot ma darmową reklamę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Janusz Palikot - błazen czy pajac?
Oferował 40 tys. zł. za weekend w Klarysewie, a nie opłacił sondażu w Irlandii żeby wykazać, że obstrukcja z podpisaniem Traktatu Lizbońskiego przez Lecha Kaczyńskiego nie ma z Irlandią związku.
Czy był żona to dla dziennikarza dobre źródło informacji o byłym mężu?
Pewnie tak, ale na pewno nie czyste.
Czy dziennikarz popełniając taki wywiad to szambonurek?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.