Facebook Google+ Twitter

Maria Szarapowa odpadła z Wimbledonu

Mało znana Alla Kudryavtseva pokonała swoją słynną rodaczkę w dwóch krótkich setach. W meczu drugiej rundy problemy miała także obrończyni tytułu - Venus Williams.

Wczoraj największą sensacją była porażka Serba Novaka Djokovicia. Dzisiaj do sporej niespodzianki doszło w turnieju pań. Była mistrzyni Wimbledonu - Maria Szarapowa odpadła z walki o zwycięstwo już w drugiej rundzie. Pogromczynią okazała się mało znana rodaczka, która do tej pory nie ma na swoim koncie większych sukcesów. W turnieju podprowadzającym do Wimbledonu, w Eastbourne, przegrała już w pierwszej rundzie po porażce z Austriaczką Sybille Bammer, która na trawie gra raczej słabo. Zwycięstwo nad Szarapową to jej największe osiągnięcie.

Maria Szarapowa. / Fot. PAP EPA VASSIL DONEV Szarapowa nie grała jednak najlepiej, popełniła kilka podwójnych błędów serwisowych, nie popisała się także zbyt solidną grą z głębi kortu. Tym samym z turnieju odpadła główna faworytka imprezy. Według znawców tenisa była najmocniejszą pretendentką do zdobycia tytułu w Wimbledonie.

Z turniejem pożegnała się także była mistrzyni - Lindsay Davenport. Amerykanka, która wycofała się z turnieju WTA w Eastourne z powodu kontuzji kolana, z tego samego powodu nie podeszła do meczu drugiej rundy z Giselą Dulko z Argentyny.

Duże problemy miała w pierwszym secie meczu Venus Williams. Jej rywalka, Brytyjka Keothavong grała nieźle, ale nie na tyle by na poważnie zagrozić utytułowanej rywalce. Venus walczyła przede wszystkim ze sobą. Miała problemy z serwisem, często wyrzucała też proste piłki. Winą za to można obarczyć dość mocny wiatr na kortach Wimbledonu, jednak należy przyznać, że forma Amerykanki nie należy do najwyższych.

Na sensację zanosiło się w meczu Rafaela Nadala. Hiszpan przegrał pierwszy set z Łotyszem Ernestem Gulbisem. Po kłopotach w pierwszej partii, następne trzy padły łupem Nadala, który ostatecznie wygrał 5:7, 6:2, 7:6 (7:2), 6:3.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

No cóż zdarza się.
Musimy teraz trzymać kciuki za Isię:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.