Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1974 miejsce

"Marian, robimy żużel" czyli początki tarnowskiego speedwaya

W ciągu kilkudziesięciu lat żużel stał się jedną z wizytówek Tarnowa. Sukcesy "Jaskółek" odnoszone także w ostatnich latach, tarnowianie zawdzięczają nielicznej grupce zapaleńców, którzy 55 lat temu postanowili sprowadzić "czarny sport" do grodu Leliwitów.

Historia polskiego speedwayu sięga początków lat 30. ubiegłego stulecia. 7 sierpnia 1932 roku, a więc blisko 80 lat temu, rozegrano w Mysłowicach zawody, które uznaje się dziś za pierwsze indywidualne mistrzostwa Polski. W Tarnowie żużel zawitał dość późno - dopiero po wojnie, w drugiej połowie lat 50.

Istniały już wtedy w grodzie Leliwitów dwie sekcje motorowe, pierwsza przy klubie Unii Tarnów, druga zaś - miejska. Obie różniły się jednak zasadniczo i raczej żadna nie wykazywała zbytniego zainteresowania wyścigami na torze żużlowym.

Pomysłodawca utworzenia sekcji żużlowej Unii Tarnów Marian Curyło. / Fot. Zbiory własne autora.Polowanie na kaczki

W 1956 roku zrodził się pomysł powołania sekcji żużlowej we współpracy z Zakładami Azotowymi w Mościcach - jednej z dzielnic Tarnowa, gdzie swoje gniazdo miały już unijne "Jaskółki". Głównym inicjatorem tego przedsięwzięcia był 26-letni wówczas Marian Curyło, który tak po latach wspominał tamte wydarzenia:

"Gdzieś latem 1956 roku, podczas polowania na kaczki w okolicy Wierzchosławic postanowiłem porozmawiać z dyrektorem Henrykiem Gładeckim. Udane polowanie było odpowiednim momentem do tej rozmowy (...) Dyrektor wysłuchał mnie uważnie, ale nigdy nie wiedział meczu żużlowego i nie miał zupełnie pojęcia o co w tym wszystkim chodzi. Postanowiliśmy, że pojedziemy do pobliskiego Rzeszowa na jakieś zawody. We wrześniu znaleźliśmy się na stadionie Resovii. Dyrektor Gładecki połknął haczyk, zawody żużlowe zrobiły na nim ogromne wrażenie i powiedział: Marian, robimy w Tarnowie żużel!"[/i]

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Tomaszu, to co się stało z żużlem w Tarnowie to raczej nie wina zawodników. Dzisiaj takie czasy, jak klub nie ma kasy to nie ma dobrych zawodników. Szkoda że niemożna znaleźć dobrego sponsora, jak było za mistrzowskich czasów Rafinerii Trzebini. Szkoda że nadal nie ma pieniędzy na modernizacje stadionu. Taką prawdziwą modernizację. Ale i ja wierze że wrócą do Tarnowa dobre czasy i zamiast awansów i spadków Jaskółki powalczą o mistrzostwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Małopolanin
  • Małopolanin
  • 02.03.2012 10:36

Szkoda, że Wielu z Tych, którzy tworzyli tarnowski żużel nie doczekało czasów największej świetności Unii Tarnów - podwójnego mistrzostwa Polski. To im właśnie Tarnów zawdzięcza triumfy, które możemy dziś świętować. Cześć Ich Pamięci!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ładny kawałek historii żużla. Ciekawy artykuł. Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Unia Tarnow. Jaskulki mi sie, spodobaly to pie,kne ptaki i bardzo zwinne i lubia, sie, gnezdzic. w stajniach , pie,kny plastron.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sam byłem przez jakiś czas sportowcem Unii Tarnów, musiałbym w pewnym sensie także osądzić samego siebie...

O tarnowskim sporcie jako takim powiem tylko tyle, że ma swoje wzloty i upadki. Czekam więc na wzlot.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł. Teraz tylko pozostaje napisać co z tego pięknego sportu w Tarnowie zostało. Bo niestety niewiele.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.