Pozycja materiału w rankingach:
Jeśli chcesz, bez problemu kupisz jointa. Jeśli chcesz, w każdej chwili znajdziesz herę. To już norma – śmierć na wyciągnięcie ręki.
Zobacz także:
Artykuły
(7)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(2.33)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: pluję pod wiatr
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paulina Aleksandra Grubek 09.03.2007 14:54
na pewno nas zdrowie nikomu nie wyjdzie zapalenie jointa
Grzegorz Korzeniowski 09.03.2007 13:58
"Wszystko przez propagatorów śmierci - ludzi, którzy uważają, że to nic złego jak sobie od czasu do czasu młody (i nie tylko) człowiek “zajara” - wyjdzie to mu tylko na zdrowie."
Za Wikipedią:
"Dawka śmiertelna jest szacowana na 20 000 do 40 000 pojedynczych dawek i jak na razie nie odnotowano ani jednego przypadku śmiertelnego z powodu przedawkowania"
Jestem wielkim przeciwnikiem narkotyków i uważam, że szerzenie kłamstw na ich temat do niczego dobrego nie prowadzi.
Adam Degler 09.03.2007 07:38
Zalegalizowana śmierć na wyciągnięcie ręki w sklepie spożywczym? No, co to może być? Ktoś się domyśla? Podpowiadam, to mogą być dwie rzeczy: jedna w szklanych, a druga w papierowych opakowaniach.
Jeśli ktoś jest na tyle durny, że po zapaleniu kilkukrotnym marychy, sięga po twarde narkotyki, to ma problem. Jednak tego typu teksty są nieco chybione. Po co rozdzierać szaty, że jakaś roślina to śmierć, skoro w tym, co codziennie jemy jest tyle śmiercionośnych związków, że powinniśmy właściwie się głodzić? Z maryśką jest jak z każdym innym narkotykiem (w tym - z papierosami i alkoholem): każdy nałóg jest złem.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +260)