Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Marihuana jest wszechobecna

Pozycja materiału w rankingach:

28632 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 14pkt

Oceń:

Marihuana jest wszechobecna


Jeśli chcesz, bez problemu kupisz jointa. Jeśli chcesz, w każdej chwili znajdziesz herę. To już norma – śmierć na wyciągnięcie ręki.

Nie wydaje mi się, żeby marihuana była w Polsce tematem tabu. Tak naprawdę coraz mniej tabu w naszym życiu. To, że się o czymś nie mówi albo, że mówi się bardzo mało nie znaczy jeszcze, że jest tabu. Sami decydujemy o tym czy coś jest zakazane czy nie. W Polsce marihuana na szczęście zakazana jest.

Niestety znajduje się coraz więcej osób - propagatorów palenia trawki. Wiadomo, że marihuna to narkotyk jak każdy inny. Jak każdy inny uzależnia, powoduje nieodwracalne uszczerbki nie tylko fizyczne, ale przed wszystkicm psychiczne. Niestety coraz więcej młodych ludzi sięga po "maryśkę" niczego się nie obawiając, argumetnując swój wybór słowami: przecież to "miękki" narkotyk. Każdy terapeuta powie, że nie ma rozróżnienia na "twarde" i "miękkie" narkotyki. I nie chodzi wcale o to, że od pierwszego jointa droga do hery niedaleka. Po prostu marihuana jest narkotykiem naprawdę bardzo szkodliwym, a młodych ludzi ciągnie coraz bardziej. Wszystko przez propagatorów śmierci - ludzi, którzy uważają, że to nic złego jak sobie od czasu do czasu młody (i nie tylko) człowiek “zajara” - wyjdzie to mu tylko na zdrowie. Chwalą się, że palą od wielu lat i jeszcze żyją, że marihuana pomogła im w różnych "dolegliwościach", że dzięki niej widzą piękno. Tak samo mówił John Frusciante, gitarzysta Red Hot Chili Peppers. On też palił na początku trawkę, a potem był o krok od przedawkowania heroiny. On też mówił, że dzięki narkotykowi widzi piękno. "Ona nie pozwala, by brzydota tego świata zakryła moją duszę" – mawiał na skraju wycieńczenia. Jest osobą, której się udało pokonać nałóg, ale ilu jest ludzi, którzy przez narkotyki pożegnali się z życiem? Niezliczona ilość.

Marihuana wcale nie jest tematem tabu. Na wielu gronach tematycznych aż się roi od palaczy i przeciwników palenia. Niektórzy wymieniają się swoimi doświadczeniami na temat maryśki, inni opisują jak zniszczyła ona ich życie. W radiu natknąć się można na cykliczne audycje, w których terapeuci przekonują, ze marihuana to pierwszy krok do totalnego wyniszczenia. W telewizji też się o tym mówi, chociaż nie za wiele. Łatwiej można obejrzeć głupią amerykańską komedię, gdzie gigantyczny krzak maryśki ożywa w umyśle ćpuna. Sami decydujemy co jest, a co nie jest tabu. Nie wiem, może tabu jest heroina, nie znam się na tym tak dobrze, ale jedno wiem na pewno: zdecydowanie łatwiej w necie znaleźć miłośników marihuany niż heroiny czy nawet amfetaminy. Marihuana to plaga, plaga, której rozmiary są coraz większe, a środki do przeciwdziałania naprawdę bardzo słabe. I to od nas zależy, co z tym zrobimy. To my decydujemy czy chcemy propagować śmierć czy życie. Wybór należy do nas.

Zobacz także:

Paulina Aleksandra Grubek OFFline profil autora

Autor: Paulina Aleksandra Grubek

Napisz do autora

Artykuły (7) Galerie (0) Średnia ocen (2.33)

Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: pluję pod wiatr

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Paulina Aleksandra Grubek 09.03.2007 14:54

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 30

na pewno nas zdrowie nikomu nie wyjdzie zapalenie jointa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 09.03.2007 13:58

Ocena: Ocena pozytywna 14 Ocena negatywna 9

"Wszystko przez propagatorów śmierci - ludzi, którzy uważają, że to nic złego jak sobie od czasu do czasu młody (i nie tylko) człowiek “zajara” - wyjdzie to mu tylko na zdrowie."

Za Wikipedią:

"Dawka śmiertelna jest szacowana na 20 000 do 40 000 pojedynczych dawek i jak na razie nie odnotowano ani jednego przypadku śmiertelnego z powodu przedawkowania"

Jestem wielkim przeciwnikiem narkotyków i uważam, że szerzenie kłamstw na ich temat do niczego dobrego nie prowadzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 09.03.2007 07:38

Ocena: Ocena pozytywna 14 Ocena negatywna 15

Zalegalizowana śmierć na wyciągnięcie ręki w sklepie spożywczym? No, co to może być? Ktoś się domyśla? Podpowiadam, to mogą być dwie rzeczy: jedna w szklanych, a druga w papierowych opakowaniach.

Jeśli ktoś jest na tyle durny, że po zapaleniu kilkukrotnym marychy, sięga po twarde narkotyki, to ma problem. Jednak tego typu teksty są nieco chybione. Po co rozdzierać szaty, że jakaś roślina to śmierć, skoro w tym, co codziennie jemy jest tyle śmiercionośnych związków, że powinniśmy właściwie się głodzić? Z maryśką jest jak z każdym innym narkotykiem (w tym - z papierosami i alkoholem): każdy nałóg jest złem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.