Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

786 miejsce

Marihuana lecznicza na nowotwory i stwardnienie rozsiane. Będzie rewolucja w polskiej medycynie?

Rosnąca z roku na rok zachorowalność na nowotwory i choroby układu nerwowego, w tym stwardnienie rozsiane, zmusza do szukania nowych sposobów walki z bólem i objawami tych chorób. Coraz częściej chorzy, wzorem pacjentów z krajów UE, szukają leków na bazie marihuany leczniczej. Nie wszyscy wiedzą, że także w Polsce od 2013 roku legalnie można kupić preparat na bazie marihuany. Niestety, jest bardzo drogi. Czy skuteczny? Tu zdania są podzielone.

 / Fot. By Cannabis Training University (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia CommonsOd 2013 roku na polskim rynku legalnie można kupić preparat na bazie marihuany leczniczej o nazwie Sativex. Dostępny jest on na podstawie recepty od neurologa z dopisem: „Rpw” i unikalnym kodzie. Wcześniej, przed wejściem w życie ustawy z 2012 r., wystawiano specjalne różowe recepty.

Polscy pacjenci musieli czekać aż 8 lat na dopuszczenie preparatu na rynek. Sativex, jako pierwszy lek na bazie konopi indyjskich, uzyskał oficjalną zgodę na wprowadzenie do obrotu w Kanadzie w 2005 r., później były Niemcy, Wielka Brytania i Dania, a od 2012 także Czechy. W Polsce udało się wprowadzić lek dopiero na podstawie prawa o wzajemnym uznawaniu procedur. Dzięki niemu lek, który uzyskał zezwolenie na sprzedaż w jednym z krajów europejskich, po dostosowaniu go do warunków krajowych, może być wprowadzony w dowolnym państwie członkowskim.

Niestety preparat dostępny jest tylko w wybranych aptekach, a cena miesięcznej terapii jest bardzo wysoka i waha się między 2500 a nawet 3600 zł. Jak informuje biuro prasowe NFZ, lek nie podlega refundacji, w związku z czym nie są dostępne dane dotyczące liczby pacjentów korzystających z niego. - Sądzę, że jest grupa pacjentów, którzy mogą odnieść korzyści z zastosowania tego leku. Cena leku jest jednak bardzo wysoka i stanowi główna przeszkodę w jego stosowaniu - ocenia dr Ciałkowska-Rysz krajowy konsultant w dziedzinie medycyny paliatywnej.

Leki na bazie konopi pomogą złagodzić ból oraz wstrzymają objawy nowotworów i SM?

Rosnąca z roku na rok zachorowalność na nowotwory i choroby układu nerwowego, w tym stwardnienie rozsiane, zmusza coraz więcej osób do szukania nowych sposobów walki z bólem i objawami nowotworów. Nie dziwi więc, że coraz większa liczba ludzi poszukuje możliwości zwalczania bólu neuropatycznego, zaburzeń mięśniowych towarzyszących stwardnieniu rozsianemu, a nawet zapobiegania nowotworom, w stosowaniu marihuany leczniczej.

Czy jednak wprowadzenie leków na bazie konopi stanowi realną nadzieję dla chorych na nowotwory i stwardnienie rozsiane? Badania pokazują, że w redukowaniu objawów stwardnienia lek wykazuje dużą skuteczność, co więcej może pomagać również w łagodzeniu bólu pochodzenia nowotworowego, a nawet niszczyć komórki rakowe i powstrzymywać przerzuty.
Dotychczasowe badania przeprowadzone m.in. przez British Pharmacological Society i Federation of American Societies for Experimental Biology wykazały, że zastosowanie pochodnych marihuany leczniczej może wywoływać liczne antynowotworowe reakcje w tym: niszczenie komórek nowotworowych, hamowanie ich wzrostu i zapobieganie przerzutom.

Wcześniej w 2009 r. Guillermo Velasco, wspólnie z zespołem badaczy z Complutense University w Hiszpanii, zaobserwowali, że środek zwarty w marihuanie leczniczej(THC) powoduje obumieranie różnego rodzaju komórek nowotworów mózgu w warunkach laboratoryjnych. Badania dowiodły, że komórki nowotworowe pod wpływem substancji same niszczyły obumarłe lub uszkodzone elementy swojej struktury. THC zaaplikowano również dwóm pacjentom chorym na glejaka wielopostaciowego, najbardziej złośliwy z nowotworów mózgu i zaobserwowano obumieranie komórek guza.

- Istnieją przesłanki wskazujące na możliwe działanie przeciwnowotworowe, jednak nie dysponujemy badaniami, które pozwalałaby wysnuć jednoznaczny wniosek. Wciąż konieczne jest prowadzenie dalszych badań klinicznych - wyjaśnia dr Jerzy Jarosz lekarz w Hospicjum Onkologicznym św. Krzysztofa.

W kwestii leczenia zaburzeń mięśniowych(spastyczności) związanych ze stwardnieniem rozsianym panuje konsensus. Badania ISRN Neurology potwierdziły, że preparaty na bazie marihuany leczniczej mogą ograniczyć spastyczność nawet do 40 proc. I właśnie ze względu na te właściwości lek został wprowadzony na polski rynek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Materiał przepisany stąd http://nasionakonopi.blog.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń

W naszym pięknym PRL-u lek ten NIE ze względu na swoje właściwości został wprowadzony na rynek. To dopiero unijne prawo zmusiło popisowski partyjny beton do tej odrobiny normalności. Ale co czeka osobę zażywającą sativex po rutynowym badaniu milicyjnym narkotestem?
Po pierwsze reszt do 48 godzin, w tym znieważanie, groźby, pobicie i ogólnie upodlenie ze strony funkcjonariuszy , po drugie rewizja w domu i rewizja w miejscu pracy, co z oczywistych powodów może negatywnie wpłynąć na dalszą karierę zawodową poszkodowanego. Oczywiście w końcu sprawa się wyjaśni i prokurator nie postawi zarzutów, no chyba że osoba chora nie może pozwolić sobie na wydatek 4.000 zł miesięcznie na sativex i zażywa oraz posiada dziesięciokrotnie tańszą konopie indyjską z której lek ten się produkuje i która działa dokładnie tak samo. W tedy to nie ma zmiłuj, na trzy lata do więzienia, zmarnowane życie i zdrowie. A najlepsze w tym jest to że wszystko to dziej imię bezpieczeństwa publicznego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O wspaniałym, zdrowym działaniu konopii pisaliśmy tu : link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.