Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

53192 miejsce

Marion Jones nie zostanie zawieszona za doping.

Trzykrotna złota medalistka z Igrzysk Olimpijskich w Sydney nie zostanie najprawdopodobniej zawieszona za stosowanie niedozwolonych środków dopingujących. Wyniki próbki B okazały się negatywne.

Informację tę ogłosił adwokat 30-letniej gwiazdy lekkiej atletyki, powołując się na wyniki badań ogłoszone przez Amerykańską Agencję Antydopingową (USADA). Na początku sierpnia światowe media obiegła wiadomość, że testy przeprowadzone podczas czerwcowych mistrzostw USA, wykazały w organiźmie sportsmenki ślady erytropoetyny (EPO).

Wpadka kolejnej amerykańskiej gwiazdy

Marion Jones jest kolejną, po kolarzu Floydzie Landisie i sprinterze Justinie Gatlinie, znaną postacią amerykańskiego sportu, u której tego lata wyniki testów antydopingowych dały wynik pozytywny. Jednak procedury wymagają potwierdzenia za pomocą analizy tzw. próbki B. W przypadku Jones próbka B nie wykazała stosowania niedozwolonych środków.

Ciągłe podejrzenia

Amerykanka już w 1992 roku, jeszcze jako juniorka, miała problemy z kontrolą antydopingową; obyło się jednak bez konsekwencji dzięki pomocy „adwokata gwiazd” Johnniego Cochrana Juniora. Ponowne podejrzenia o stosowanie dopingu pojawiły się przed dwoma laty, wraz ze słynną aferą dotycząca kalifornijskiego laboratorium Balco. Jego ówczesny szef Victor Conte, skazany na cztery miesiące więzienia, powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że Jones przez wiele lat otrzymywała od niego preparaty znajdujące się na zakazanej liście. Widział też rzekomo, jak sportsmenka wstrzykiwała sobie hormon wzrostu. Jones złożyła pozew sądowy o odszkodowanie w wysokości 25 milionów dolarów, lecz wycofała go w lutym bieżącego roku.

Kłopoty partnerów życiowych

Jej były mąż, kulomiot C.J. Hunter, mistrz świata z 1999 roku z Sewilli, został dożywotnio zawieszony za stosowanie dopingu. Kolejny partner życiowy Tim Montgomery stracił swój rekord świata na dystansie 100 m (9,78 s) i po dwuletniej dyskwalifikacji zakończył karierę. Hunter wielokrotnie podkreślał, że był świadkiem, jak jego żona stosowała niedozwolone substancje.

Ucieczka z Zurychu

W bieżącym sezonie Marion Jones w świetnym stylu powróciła na lekkoatletyczne bieżnie. Jej nazwisko ponownie pojawiło się na listach najlepszych tegorocznych wyników. Cienie podejrzeń powróciły, kiedy w pośpiechu opuściła czwarty miting z cyklu Złotej Ligii, odbywający się w Zurychu. Rezygnację ze startu tłumaczyła niespodziewanymi problemami osobistymi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.