Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

105565 miejsce

Marit Bjoergen w Novym Mescie: "Tego się nigdy nie wie do końca"

Podczas sobotniego biegu Marit Bjoergen czuła, że dzięki dobrze posmarowanym nartom do zjazdów może wygrać z Justyną Kowalczyk. Polka natomiast niemalże od początku wiedziała, że musi mocno pracować na podbiegach, jeżeli chce zwyciężyć.

Sonda

Czy Justynie Kowalczyk uda się odrobić straty do Marit Bjoergen?

Justyna Kowalczyk, Marit Bjoergen, Petra Majdić / Fot. Ecthelioniii, licencja Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0W sobotę w czeskiej miejscowości Nove Mesto odbył się bieg masowy na dystansie 15 km techniką klasyczną. Zwyciężyła Norweżka Marit Bjoergen. Druga była Justyna Kowalczyk, a trzecia inna przedstawicielka kraju Wikingów - Therese Johaug. Narciarki te po raz kolejny w tym sezonie były poza zasięgiem innych zawodniczek i rozstrzygnęły walkę o zwycięstwo między sobą. Oto ich wypowiedzi podczas konferencji prasowej podsumowującej zawody.

Zobacz jak Justyna Kowalczyk stanęła na podium PŚ w Novym Mescie


Marit Bjoergen: Nie byłam pewna przed wyścigiem, czy zdołam pokonać Justynę Kowalczyk na finiszowej prostej. Ona bardzo mocno naciskała na ostatnim okrążeniu (trasa liczyła 5 km - przyp. red.). Była bardzo szybka, ale starałam się jej trzymać najlepiej jak potrafiłam. Udało się to dlatego, że miałam dziś bardzo dobrze posmarowane narty do zjazdów. Gdy byłam za Justyną na najwyższym wzniesieniu podczas biegu oczywiście czułam, że mogę wygrać, ale tego nigdy się nie wie do końca. Jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego biegu, ale 15 km techniką klasyczną to ulubiony dystans Justyny. Mam nadzieję, że utrzymam dobre samopoczucie od dziś do końca sezonu.

Justyna Kowalczyk: Już na pierwszym okrążeniu zorientowałam się, że będę musiała mocno pracować na podbiegach, bo na zjazdach Marit była ode mnie szybsza. Nie sądzę, aby żółta koszulka liderki w klasyfikacji generalnej szybko zmieniła posiadaczkę, zwłaszcza, że następny bieg to sprint techniką dowolną (16 lutego w Szklarskiej Porębie - przyp. red.). To nie jest konkurencja, w której jestem najmocniejsza. Na szczęście do końca sezonu pozostało więcej biegów techniką klasyczną i to w nich nastawiam się na ostrą walkę.

Zapoznaj się z niezbędnikiem kibica Justyny Kowalczyk


Therese Johaug: Byłam trochę zmęczona podczas ostatniego okrążenia, ponieważ narty straciły przyczepność na podbiegach i nie były też najszybsze na zjazdach. Straciłam więc kilka sekund do Justyny i Marit, ale jestem naprawdę bardzo zadowolona z trzeciego miejsca. To było naprawdę miło biegać dziś na nartach. Nie ma wielu dni w sezonie z taką piękną pogodą. Porozmawiam ze swoim trenerem, ale mam nadzieję, że wystartuję jutro w sztafecie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

- To jedna z najgorszych porażek w moim sportowym życiu. Byłam mocna, zdecydowanie najmocniejsza. Miałem trochę kłopotów z nartami, bo moi serwismeni trafili nieco gorzej niż Norwegowie, a w rywalizacji z Marit liczy się każdy niuans - powiedziała o sobotnim biegu Justyna Kowalczyk http://sport.onet.pl/zimowe/biegi/kowalczyk-to-jedna-z-najwiekszych-porazek-w-moim-s,1,5024662,wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kama83
  • Kama83
  • 12.02.2012 21:42

Dobrze, że w końcu dotarło do Marit, że o wygranej nie można mówić dopóki nie przekroczy się linii mety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.