Facebook Google+ Twitter

Mariusz Błaszczak pyta: "Ruscy agenci czy nowy trotyl?"

– Nad taką tragedią nikt nie powinien rozgrywać celu politycznego. Dolewanie jadu, nienawiści wokół tej wielkiej tragedii, powinno mieć swój kres – mówi polityk. - Skoro nie ma trotylu, to znaczy (…) byli "ruscy agenci w laboratorium?"

 / Fot. CC, Autor:Serge Serebro, Vitebsk Popular NewsPrzekazane ostatnio oświadczenie Naczelnej Prokuratury Wojskowej (NPW), na temat odnalezionych ewentualnych śladów materiałów wybuchowych na prezydenckim wraku Tu-154M, po badaniach w centralnym laboratorium, komentowali politycy w TVP Info. Jak się okazuje - sprawa wciąż nie jest jednoznaczna, bo prokuratorzy nie dali odpowiedzi wprost, na kluczowe pytanie dotyczące badań szczątków samolotu, rozbitego w pobliżu lotniska w Smoleńsku.

Zobacz zdjęcie - Goście programu "Woronicza 17" (od lewej): Zbigniew Ziobro, Andrzej Halicki, Eugeniusz Grzeszczak, Józef Oleksy, Robert Kwiatkowski i Mariusz Błaszczak (fot. TVP.Info) - TVP.Info.

Nie stwierdzono trotylu – podkreślano, ale sprawa będzie jeszcze badana przez kolejne dwa miesiące. - Skoro nie ma trotylu, to znaczy, że źle badano i albo byli ruscy agenci w laboratorium, albo wynaleziono nowy rodzaj trotylu – komentował w programie TVP Info, zarzuty Mariusza Błaszczaka, szefa klubu parlamentarnego PiS, wobec raportu wydanego przez NPW, poseł Robert Kwiatkowski z Twojego Ruchu.

Zespół Macieja Laska opublikował NOWE ZDJĘCIA ze Smoleńska - Zobacz GALERIĘ (15).

Ten wynik badań nie ma żadnego znaczenia, gdyż pewna grupa ludzi i tak będzie święcie przekonana, że był zamach – stwierdził Robert Kwiatkowski, w odpowiedzi na słowa Mariusza Błaszczaka. – Następne zdanie, które powinien wygłosić pan przewodniczący Błaszczak, powinno być cytatem z prezesa Kaczyńskiego: I nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne – dodał Robert Kwiatkowski.

Rozmowa polityków dotyczyła opinii wydanej przez Naczelną Prokuraturę Wojskową, odnośnie do braku śladów pozostałości materiałów wybuchowych, na poddanych analizie próbkach pobranych: w trakcie sekcji zwłok, z miejsca katastrofy i elementów szczątków samolotu Tu-154 w Smoleńsku. Opinia NPW nie jest jeszcze ostateczna, a trwające nadal dodatkowe analizy laboratoryjne, mają być opublikowane w marcu br.

– Analiza jest niejasna i niepełna. Ja mam wrażenie, że tu chodzi o jakąś grę. Dwa i pół miesiąca, a kiedy będzie ten ostateczny wynik? - pytał Mariusz Błaszczak. – Dlaczego ten komunikat teraz się pojawił? Co on daje? – ciągnął kolejne pytania poseł. Zdaniem Mariusza Błaszczaka, opublikowana opinia jest niedokładna, a prokuratorzy "dopiero dwa i pół roku po tragedii, pojechali pobrać próbki". Jak uważa Błaszczak, fakt nie przeprowadzenia sekcji zwłok w Polsce, to "złamanie prawa".

– Nad taką tragedią, nikt nie powinien rozgrywać celu politycznego – oświadczył wicemarszałek Sejmu, Eugeniusz Grzeszczak z PSL. – Dolewanie jadu, nienawiści wokół tej wielkiej tragedii, powinno mieć swój kres – powiedział.

Według europosła Zbigniewa Ziobry – nie jest niczym zaskakującym, że prokuratura pozyskała opinię, która "rzuca jakieś światło na sprawę", ale prokurator prowadzący uznaje jednak, że konieczna jest jeszcze opinia uzupełniająca.

– Ja nie wiem ile ludzi w Polsce jeszcze chce słuchać publicznego śledztwa, w sprawie prochu i śladów materiału wybuchowego – podsumował dyskusję Józef Oleksy z SLD. – Jak my politycy, będziemy się bez przerwy zajmować wyrywkową dyskusją i bez przerwy o tym samym, to nic z tego nie będzie - zaakcentował.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.