Facebook Google+ Twitter

Mariusz i przyjaciele proszą o pomoc

Brakuje nam pieniędzy na przeszczepienie serca. Bardzo proszę w imieniu rodziny i przyjaciół o przeczytanie apelu o Mariuszu Stepniaku. Walka o życie chorego dziecka trwa nadal.

Zdjęcie: Plakat-Mariusz Stępniak
Plakat-

Mariusz Stępniak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Polecam apel.

Komentarz został ukrytyrozwiń

KONIECZNIE..PROSZĘ:-(
http://pomagamy-dzieciom.net/mariusz-stepniak

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.06.2010 20:58

POMÓŻMY MARIUSZKOWI!CZAS UCIEKA!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ważny link:

http://lightofhope.info/blog-pl.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

APEL O POMOC!
Mariusz Stępniak


-Mukowiscydoza
- Wada serca - Kardiomiopatia rozstrzeniowa



Każdy dzień w życiu 10 letniego Mariusza to walka z czasem o dalsze życie.
Chłopiec choruje na mukowiscydozę i niewydolność serca zwaną kardiomiopatią rozstrzeniową. Mariusz choruje od urodzenia. Nie przeszkadza mu to jednak w prawidłowym rozwoju i uczeniu się. Chłopiec jest kibicem drużyny Widzewa i uwielbia pizze. Na co dzień jest bardzo wesoły.
Nie stracił dobrego humoru nawet wtedy, kiedy w kwietniu przeszedł 3,5-godzinny zabieg ratujący życie, po którym leżąc podłączony do 12 kroplówek, z otwartą raną na klatce piersiowej, którędy lekarze dostali się do jego małego serduszka. Operacja polegała na założeniu opaski na tętnice płucną. Dzięki temu Mariusz może dalej czekać na przeszczep.

Kwietniowy zabieg w Giessen kosztował 60 tys. złotych, które udało się zebrać w akcjach charytatywnych inicjowanych przez zgierskich wolontariuszy. Dzięki opasce na tętnicy płucnej chłopiec może dalej czekać na nowe serce. Niedawno Mariusz wrócił do Zgierza z Giessen, gdzie lekarze sprawdzali, czy zabieg z kwietnia przyniósł pożądany efekt.

Okazało się, że nie jest najlepiej. Serce nie zregenerowało się na tyle, na ile powinno.

Dotychczasowa terapia będzie kontynuowana po to, aby jak najdłużej zwlekać z przeszczepem, czyli do chwili zebrania pieniędzy. Za kolejne trzy miesiące Mariusza czeka następna kontrola w tej klinice.


Od razu po powrocie chłopca do Zgierza wznowili działania wolontariusze. Przygotowują ulotki i plakaty informujące o publicznych zbiórkach pieniędzy i koncie bankowym, na które można wpłacać pieniądze. Do pomocy przyłączają się osoby z całej Polski.

Przeszczep serca to jedyny ratunek,
ale operacja kosztuje aż 60 tys. euro.




Obecnie na koncie chłopca jest niespełna 90 tysięcy, ale... nie euro, tylko złotych. Zbiórka pieniędzy dla Mariusza prowadzona jest od pół roku.
Czas biegnie nieubłaganie.
Każda infekcja lub osłabienie pracy serca to zagrożenie życia

- Nie wiemy, ile mamy czasu - mówi Edyta Stępniak, mama chłopca.
- W razie pogorszenia się jego stanu zdrowia musimy natychmiast stawić się w klinice w Giessen i tam Mariusz będzie czekać na dawce. Nie mamy jednak zebranych pieniędzy na operacje, chociaż jest mnóstwo dobrych ludzi, którzy nam pomagają.

Pieniądze na przeszczep serca 10-letniego chłopca można cały czas wpłacać na subkonto:
Fundacja "Gajusz"
ul. Piotrkowska 17D
90-406 Łódź
KRS: 0000 109 866

Getin Bank
nr konta: 57 1560 0013 2026 0000 8891 1025
z dopiskiem "dla Mariusza Stępniaka"

Wpłaty z zagranicy:
Fundacja "Gajusz"
PL 57 1560 0013 2026 0000 8891 1025
Kod SWIFT-BIC: GBGCPLPK
z dopiskiem "dla Mariusza Stępniaka"

Możesz dokonać bezpośrednio wpłaty na subkoto na stronie siepomaga.pl

WSTĄP DO KLUBU SERCA ONLINE!
Wyślij Proszę SMS o treści: SERCE.MS
Na nr. 7138
Koszt 1,22 z VAT


KONTAKT:
E-mail: mariusz.pomoc@gmail.com
E-mail: serce_mariuszka@op.pl
GG: 1961228
Telefon: 600967828

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.