Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24278 miejsce

Mariusz Szczygieł laureatem nagrody im. Andrzeja Woyciechowskiego. Za reportaż „Śliczny i posłuszny”

- Reportaż, to wg mnie, historia, która wydarzyła się naprawdę i zmusza do myślenia. Bez tego ostatniego nie ma dobrego reportażu. Reporter musi rozumieć motywacje, co nie znaczy ferować wyroki – mówił Mariusz Szczygieł, tegoroczny laureat Nagrody Radia Zet im. Andrzeja Wojciechowskiego.

 / Fot. PAPNagroda im. Wojciechowskiego przyznawana jest autorom materiałów dziennikarskich wpływających na świadomość Polaków. Mariusz Szczygieł został jej laureatem za reportaż „Śliczny i posłuszny”, opublikowany w „Dużym Formacie w czerwcu br. Opisał w nim historię dzieciobójczyni, skazanej 30 lat temu na 15 lat więzienia, która po odbyciu kary i zatarciu wyroku wróciła do wykonywania zawodu nauczycielki, była nawet ekspertką MEN.

Publikacja reportażu Szczygła wywołała prawdziwą burzę medialną. Ówczesna minister edukacji, Krystyna Szumilas, w jego konsekwencji podjęła decyzję o skreśleniu Ewy T. (fikcyjne dane bohaterki reportażu) z listy ekspertów MEN, minister sprawiedliwości obiecał zmiany w prawie, które nie zezwalałyby na zatarcie wyroków w przypadku dzieciobójstwa.

„Dlaczego zainteresował się tematem i poświęcił mu kilka miesięcy? Aby pokazać czytelnikom, jak buduje się osobowość autorytarna. - My, Polacy, często mamy tendencje do autorytaryzmu, ale sami przed sobą to ukrywamy. Nowy Hitler może pojawić się zawsze. Chciałem pokazać – jak nie wychowywać dzieci. Stąd w nadtytule w „Dużym Formacie” hasło: tylko dla dorosłych. Bo to tekst dla dorosłych. Rodzaj instrukcji – jak nie stworzyć potwora.

-Reportaż, to wg mnie, historia, która wydarzyła się naprawdę i zmusza do myślenia. Bez tego ostatniego nie ma dobrego reportażu. Reporter musi zrozumieć motywacje, co nie znaczy ferować wyroki czy gloryfikować. Musi zrozumieć – mówił Mariusz Szczygieł odbierając nagrodę.

- To był tekst, który miał różne skutki, dobre i kilka złych - powiedział laureat nagrody. - Najbardziej mnie ucieszyło, że nieznani mi rodzice małych dzieci pisali do mnie i w mailach zobowiązywali się, choć ja nie znam tych ludzi, że już nigdy więcej nie uderzą swojego dziecka.

Mariusz Szczygieł zapowiedział, że nagrodę wysokości 50 tys. zł. przekaże na powstające wydawnictwo Instytutu Reportażu.

Wyróżnienia 7. edycji Nagrody im. Andrzeja Wojciechowskiego otrzymali: Wacław Radziwinowicz za książkę "Gogol w czasach Google'a" oraz o. Ludwik Wiśniewski za tekst "Kto niszczy polski Kościół" (opis działalności o. Rydzyka).

Wśród nominowanych do nagrody byli m. in. Edwin Bendyk z "Polityki" za materiały o przemianach cywilizacyjnych, Artur Domosławski także z "Polityki" za materiały o Ameryce Płd. i Afryce i Paweł Reszka z "Tygodnika Powszechnego" za cykl artykułów o polsko-ukraińskich relacjach.

Nagroda Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego przyznawana jest od 2005 roku. "Celem Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego jest wyróżnienie tych, którzy mają odwagę łamać stereotypy, wykraczać poza schematy i zaglądać "za kulisy" otaczającej nas rzeczywistości - przypomina TVN24

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.