Facebook Google+ Twitter

Marketing zapachowy - nowa broń handlowców

Wiele firm, wiele produktów, jak tu skusić klientów? Czas docenić ich nosy! Okazuje się, że w reklamie, oprócz kuszącego wyglądu lub funkcjonalności produktu, bardzo ważny jest zapach.

Za przykład dość niecodziennej promocji posłuży mi informacja na jednej z etykiet. Tak brzmiała kusząca zapowiedź – „żel pod prysznic ułatwiający zasypianie. Zapach: opium”…

Jak skusić cytrynką…

Zapach uspokaja. / Fot. AKPAPodobno rozpylenie w biurze olejku cytrynowego powoduje zmniejszenie o połowę liczby błędów popełnianych przez osoby, pracujące przy komputerach. W hotelach rozpyla się czasem zapach ciasteczek, co ma przywoływać w gościach wspomnienie domu, a więc dawać poczucie bezpieczeństwa, ciepła…
Zapach odpręża, pobudza do działania, wpływa na koncentrację lub dekoncentrację. Olejki eteryczne mogą pomagać w terapii. Jeśli otacza cię ładny zapach, lepiej się czujesz. Możesz się też stać potencjalnym klientem i to wcale nie perfumerii.

Nos klienta to dźwignia handlu. Od słów do czynów zamierza przejść japońska firma NTT Communications.
Czytałam ostatnio w internecie, że firma ta chce dotrzeć do konsumenta właśnie przez nos! W Tokio będą ustawione cyfrowe nośniki reklamy emitujące zapach. Zapach cytryny i pomarańczy będzie się unosił w jednym z centrów handlowych ze specjalnych urządzeń wbudowanych w nośniki. Zapach ma wzmocnić siłę przekazu danej reklamy.

Zapach w sieci

Firma NTT Communications eksperymentuje z zapachami. Kilka lat temu opracowała przystawkę do komputera, która umożliwia przesyłanie przez sieć internetową zapachów. To kuliste urządzenie ma wysokość 170 mm i średnicę 130 mm. Kula otrzymuje dane z serwera dotyczące składowych "końcowego" zapachu, który rozpraszany jest potem przez specjalną dyszę. Testowa wersja mogła generować 36 różnych zapachów.

O zapachu są sesje i sympozja. Ostatnio w Brukseli. Ponad 60 uczestników z Belgii, Niemiec, Francji, Stanów Zjednoczonych i Polski wysłuchało prezentacji o aspektach zastosowania zapachu w biznesie. Budowanie marki produktu to też właściwy sposób oddziaływania na emocje klienta, a tutaj istotną rolę ma zapach. Może on wzbudzić pozytywne nastawienie, zainteresować, przyczynić się do tego, że ktoś zatrzyma się na dłużej, by np. przeczytać etykietę. A to dobry początek.

Truskawkowy pendrive

Zapach kojarzy się z jedzeniem, perfumami. Zapachy mają płyny do płukania tkanin i do mycia naczyń. Ale nasz nos przydaje się też podczas wybierania akcesoriów komputerowych. W tym roku pewna firma wprowadziła na rynek zapachowe pendrive'y w różnych kolorach. Limonka, truskawka czy pomarańcza będą umilać pracę przy komputerze.

Zapach nas otacza. Niektórzy potrafią to wspaniale wykorzystać. Jednym przez to żyje się milej, innym wygodniej, jeszcze inni po prostu się bogacą! Byle tylko, nie stracić głowy…

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

hidari >
...a ja lubię nutki zapachów: wanilia, cynamon, mirra, drzewo sandałowe i kilka innych ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem jak inni, ale ja jestem uczulony na niektóre zapachy. Np. lawenda wywołuje u mnie silny ból głowy. Za to cytrynka - super zapach. W chwili obecnej w domu dominuje zapach zielonej herbaty i też jest fajnie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

metoda olejku cytrynowego też z pewnością by mi sie przydała, ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Jak jeszcze można nas tu (w sieci) dłużej zatrzymać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

ciekawe :) ja w pracy lubię palić kadzidełka teraz już wiem dlaczego cytrynowe :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

eh...świat doszedł do perfekcji w psychomanipulacjach.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.