Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

182950 miejsce

Marquez i Wiśniewski, czyli samotność razy dwa

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-09-28 23:48

Wydana kilkanaście lat temu "Sto lat samotności" Marqueza i niedawno "Samotności w sieci" Wiśniewskiego mówią o tym samym. Samotność przybiera w nich różne formy: od wrodzonej i zdeterminowanej do bolesnej samotności we dwoje.

Latem 1965 roku Gabriel Garcia Marquez, jadąc z rodziną na wakacje, gwałtownie zahamował samochód. – Nareszcie wiem!  – wykrzyknął do żony, zawracając z powrotem do Meksyku.
– Nareszcie wiem jak to napisać – i albo napiszę tak, jak chcę, albo rozwalę sobie łeb! 
Sto lat samotności, wyd. Muza Dobrze, że napisał tak, jak chciał. "Dziś Sto lat samotności" – pierwsza, nawiasem mówiąc, powieść Marqueza – nie schodzi z list książek najchętniej czytanych. Autorowi przyniosła międzynarodową sławę a milionom czytelników na całym świecie czas spędzony z historią niesamowitą, nieokiełznaną i szalenie dynamiczną.
Protoplaści bohaterów czyli rodu Buendiów - Urszula i Jose Arcadio na opuszczonych mokradłach zakładają niczym pierwsi rodzice osadę Macondo i dają początek szeregowi pokoleń naznaczonych piętnem samotności i miłości kazirodczej. Zdeterminowanych więzami krwi, wspólną historią, upartych w swym wyobcowaniu i irracjonalnie gotowych nieraz na wszystko. Ta w gruncie rzeczy smutna saga, obfitująca w wiele niezwykłych, baśniowych, ale nie kiczowatych, wydarzeń. Realistycznie magiczna, jak określili ją literaturoznawcy. To również parabola historii Ameryki Łacińskiej, pełnej rewolucyjnych i z czasem zapomnianych zrywów. Powieść, napisana z wyczuciem i wielkim kunsztem - jedna z tych, które wymagają skupienia i do których chętnie się wraca, za każdym razem czytając ją z innej perspektywy.

Janusz Wiśniewski, autor drugiej pozycji nie jest niestety takim wirtuozem słowa jak Samotność w sieci, wyd. Prószyński i S-kaMarquez. Brak mu pisarskiego polotu. Wiśniewski postawił na wzruszenia i tych wzruszeń jest w popularnej ostatnio "Samotności w sieci " rzeczywiście co nie miara. Sama akcja osadzona jest w realiach bardzo współczesnych. Internet, poczta elektroniczna i inne techniczne nowinki w takim natężeniu rzadko pojawiają się w literaturze pięknej. Z tego niewątpliwie powodu "Samotność w sieci" jest na swój sposób awangardowa. Pomimo, że powiela schemat stary jak świat - ona i on, poznają się i zakochują - można jej przyznać plus za niestandardową, jak na literaturę oczywiście, a obecnie popularną, scenerię romansów. Dodatkowo dygresje dotyczące nauki i genetyki, małe teologiczne rozprawki i kilkunastu bohaterów, których łączy przerażająca samotność, czynią z tej pozycji opowieść o rzeczywiście szerokim zasięgu tematycznym.
Nie jest to literatura z tzw. wysokiej półki, raczej książka lekka. Opowieść jest momentami wręcz nastawiona na wywołanie emocji. I myślę, że Wiśniewskiemu udaje się je wywołać. Szczególnie w damskim gronie czytelników.Sto lat samotności, wyd. Muza

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.