Facebook Google+ Twitter

Marsylia - Borussia. Czy eksperyment Kloppa się powiedzie?

Arsenal, Borussia, Napoli - dwie z tych drużyn będą dzisiaj wieczorem świętować awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Czy Polacy będą daniem głównym piłkarskiej uczty w Champions League?

Jürgen Klopp / Fot. EPA/SEBASTIEN NOGIERBorussia Dortmund uciekła spod topora dwa tygodnie temu, kiedy wygrała po fascynującym meczu z Napoli 3:1. W spotkaniu tym Jakub Błaszczykowski zdobył bramkę na 2:1, a Robert Lewandowski zaliczył asystę i wywalczył rzut karny. Po tej wygranej Borussia wyprzedziła Napoli w tabeli grupy F dzięki lepszemu bilansowi meczów bezpośrednich (w Neapolu gospodarze wygrali 2:1). Liderem ciągle jest Arsenal, który w pierwszych pięciu kolejkach fazy grupowej Ligi Mistrzów przegrał tylko z dortmundczykami (1:2 w Londynie).

W decydującym wyjazdowym pojedynku z Marsylią, która na razie nie zdobyła w fazie grupowej nawet punktu, Jürgen Klopp będzie musiał poradzić sobie bez kluczowych zawodników. Kontuzjowani są obrońcy Mats Hummels, Neven Subotić i Marcel Schmelzer, a także środkowi pomocnicy - Sven Bender oraz Ilkay Gündogan. Pod znakiem zapytania stoi również występ innego zawodnika drugiej linii - Nuriego Sahina. W ostatnim spotkaniu, przegranym 0:1 pojedynku z Bayerem Leverkusen w Bundeslidze, defensywę dortmundczyków tworzyli Durm, Papastathopoulos, Friedrich oraz Großkreutz. W pomocy zagrali z kolei Mkhitaryan, Sahin, Bender, Błaszczykowski i Aubameyang. Na treningach przed meczem z Marsylią Jürgen Klopp ustawiał w środku pomocy Kehla oraz Kircha, a także Mkhitaryana. Na środku obrony testował z kolei Großkreutza. W defensywie może również wystąpić Marian Sarr lub Koray Günter. Bardzo trudno przewidzieć na jakie zestawienie zdecyduje się ostatecznie Klopp, ale jednego można być pewnym - będzie ono mocno eksperymentalne.

Pocieszeniem dla zawodników, sztabu i kibiców Borussii Dortmund jest to, że Olympique Marsylia prezentuje się ostatnio bardzo źle. W Lique 1 zajmuje 5. miejsce i traci już 13 punktów do liderującego PSG. W Lidze Mistrzów jest jeszcze gorzej - marsylczycy przegrali wszystkie pięć spotkań, w których strzelili tylko 4 bramki i stracili aż 12. W ciągu ostatnich dwóch tygodni Marsylia uległa Nantes (0:1), Lille (0:1) oraz Arsenalowi (0:2). Wygrała tylko z walczącym o trzymanie w lidze francuskiej Montpellier (2:0). Na dodatek po ostatnim spotkaniu pracę stracił trener OM - Elie Baup. Tymczasowo zastępuje go José Anigo.

"Zobaczymy co się wydarzy. Mecze z zespołami po zmianie trenera zawsze są trudne. Kilku ważnych zawodników Marsylii zmaga się z kontuzjami, ale będziemy dobrze przygotowani. Wiemy, że będą walczyć. Są na ostatnim miejscu, ale są zespołem z dużą jakością, a nie drużyną do bicia" - mówił przed meczem Jürgen Klopp, cytowany przez serwis borussia.com.pl.

Borussii Dortmund awans zapewni każde zwycięstwo. W przypadku remisu lub przegranej dortmundczycy będą musieli liczyć na taki sam rezultat w meczu Napoli - Arsenal. Najbliżej awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów jest Arsenal, który awansuje nawet w przypadku przegranej z Napoli. Włosi muszą pokonać drużynę Wojciecha Szczęsnego co najmniej 3:0, ponieważ w Londynie ulegli gospodarzom 0:2, a na dodatek mają gorszy bilans bramkowy.

Tabela grupy F
Arsenal 12 pkt (8:3)
Borussia 9 pkt (9:5)
Napoli 9 pkt (8:9)
Marsylia 0 pkt (4:12)

Olympique Marsylia - Borussia Dortmund, godz. 20.45, transmisja w Canal+ Sport

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.