Pozycja materiału w rankingach:
Od przyszłego tygodnia do początku października Warszawa może zostać kompletnie sparaliżowana. Tym razem jednak problemem nie będą roboty drogowe, ale manifestacje, które w godzinach szczytu, chcą zorganizować zwolennicy legalizacji marihuany.
Kolejne manifestacje mają być zgłaszane, zgodnie z prawem, na 3 dni przed akcją.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Tomek Mikus 24.03.2011 09:19
Zobaczcie ten materiał filmowy - jeśli to Was nie przekonuje to już nic Was nie przekona http://www.youtube.com/watch?v=q90jCS9DKQw
Jan Kowalski 23.09.2010 11:28
37 lat - czy możesz podać od kiedy palisz ? i co na to twoja rodzina ? (moja żona by mnie zabiła :) )
liberał 22.09.2010 15:55
Kim jesteś, że mnie trzydziesto siedmio tetniemu panu zabraniasz palić marihuany?
Kim jesteś i co tu robisz?
Anem. 20.09.2010 18:43
Jezeli moje pieniadze z podatkow sa wydawane na obrone krzyza, parady wolnosci, entuzjastyczne manifesty lekarzy, sedziow, gornikow to dlaczego rzad ma nie wydac pieniedzy na manifestacje za legalizacja marichuany ? Skoro jestem juz w Polsce i chce legalnie konsumowac ziele to w jaki sposob mam działać ?? Górnicy chcą mieć renty i emerytury to biorą swoje "ciupaski" jada na rząd i dostają, pielegniarki rozbijają obozy pod sejmem, i dostaja obietnice i chyba na tym sie konczy podobnie nauczyciele. Tak naprawde chyba kazdy sie oficjalnie smieje z ludzi ktorzy pracuja nad legalizacja a w domu po cichu jara sobie trawke od lokalnego dilera...
Nin-Jah righteous 20.09.2010 16:37
Propozycje haseł na marszowe transparenty:
1) PRZEBRAŁA SIĘ MIARKA - GŁOSUJ NA LEGALNEGO POJARKA!
2) JARKACZ PO CICHU POPALA SHIT Z KUWETY ALIKA
Ratomir Wilkowski 20.09.2010 12:50
> wg Ciebie niby jakie motywy kierują tymi ludźmi?
Zapewne różne - tak jak różni są ludzie... Jedni dla tego że po prostu lubią sobie od czasu do czasu "zajarać", inni bo uważają, że dorosły normalny człowiek ma prawo do samodecydowania (nawet jeśli w czyimś mniemaniu miałby sobie sam szkodzić). Zakaz konopi nie wynika bowiem ze stwierdzonej naukowo jej szkodliwości tylko z prostego faktu, że rząd nie jest w stanie czerpać z tego wymiernych korzyści (jako że każdy może ją sobie przychodować w doniczce an oknie i trudno by to było obłożyć akcyzą).
> Chcą pomóc ludzkości, wspomóc biednych, chcą poznać prawdę i się samodoskonalić
Być może - jw. -zależy od ludzi... choć szczerze mówiąc nic mnie to nie obchodzi. W moim osobistym zdaniu jeśli dorosła osoba chce się truć to niech się truje (nie ma znaczenia czy będzie to robił wudą, papierochami czy konopiami indyjskimi).
> uważają że gdy handlarzy narkotykami wypuści się z więzienia to poprawi się gospodarka w Polsce?
Proszę być poważnym - obecne przepisy w najmniejszym stopniu zamykają w wiezieniach właśnie handlarzy narkotyków. I to jest rzeczywisty problem.
Mariusz Orłowski 20.09.2010 12:42
Artur Wojnowski - wg mojej oceny wypowiedzi typu: "A teorii (kapitalizm, socjalizm) przeciwstawiłem teorię. (gier)", są bredzeniem, gdyż używane w nich zestawienia są nieadekwatne. To tak jakby pisać np. że z owoców najbardziej lubi się koty (gdyż obie porównywane idee, desygnaty czy relacje desygnatów należą do rozdzielnych różnych zbiorów desygnatów). W związku z tym pragmatycznie przyjmuję że Pan jedynie chciał się pochwalić że zna coś takiego jak teoria gier.
Paweł Konopko 20.09.2010 09:56
pogratulować znajomości mojej osoby i moich obyczajów... w ramach premii dorzucę jeszcze jedną głupotę /z Twojego punktu widzenia/: Ziemia nie jest płaska :))))))...
Jan Kowalski 20.09.2010 08:59
do Pawła Konopko
"jak wiadomo, marihuana jest najmniej szkodliwą używką tak w sensie zdrowotnym, jak społecznym.."
kolego - to że ćpasz to twoja sprawa, ale nie wmawiaj innym głupot.
Paweł Konopko 19.09.2010 12:20
gwoli uzupełnienia... amnestia nie ma w zamyśle dotyczyć żadnych "handlarzy narkotyków" /jakże to groźnie brzmi, prawda? :)))/, ale osób osadzonych za posiadanie drobnych ilości... co prawda obecnie mówi się o liberalniejszym traktowaniu tychże, ale wychodzi się z zupełnie fałszywych przesłanek... ci ludzie nie są żadnymi "uzależnionymi" /czyli "chorymi"/, ale normalnymi użytkownikami, tak jak wiele osób popijających sobie piwo po pracy lub podczas weekendu... czy ci ostatni robią to po to, by "pomóc ludzkości, poznać prawdę i doskonalić się"... w pewnym sensie tak... bo czyż rekreacja /z używką lub bez/, jeśli nie przekracza pewnych granic, nie jest elementem wspomagającym "doskonalenie się, poznanie prawdy i pomaganie ludzkości"?...
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +887)