Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7951 miejsce

Marszałek blokuje inwestycję za 235 mln zł. Mieszkańcy są oburzeni

Marszałek województwa śląskiego zablokował budowę galerii handlowej w Jaworznie, choć najpierw wydał pozytywną opinię. Mieszkańcy są oburzeni i zbierają podpisy pod petycją do władz województwa. Smaczku dodaje polityczny spór.

Wizualizacja galerii Galena / Fot. P.A NovaNa wiosnę w centrum Jaworzna miały rozpocząć się prace związane z budową galerii handlowej Galena. Na terenie byłego szybu Kościuszki powstać miało dwupoziomowe centrum handlowe, a w nim 140 sklepów, restauracje, kino. Inwestycja, której w Jaworznie brakuje. Koszt jej realizacji to 235 milionów złotych.

Firma P.A Nova, która jest inwestorem miała już wszystkie pozwolenia na rozpoczęcie inwestycji. Część pieniędzy miała pochodzić z unijnego programu Jessica. Program ten pozwala przedsiębiorcom na otrzymanie unijnych pożyczek, które później muszą zwrócić. Istotnym założeniem programu jest też fakt, że inwestycje, na które zostaną pożyczone pieniądze muszą przynosić dochód. Wcześniej z tego funduszu skorzystały m.in. firmy, które budowały galerie handlową w Międzyzdrojach czy Galerię Goplana w Lesznie.

Umowę z bankiem firma miała podpisać z końcem zeszłego roku. W sumie na jej konto trafić miało 90 milionów złotych pożyczki. Bank, który pozytywnie zaopiniował projekt, aby móc wypłacić pieniądze potrzebował zgody Urzędu Marszałkowskiego. Wstępnie marszałek województwa śląskiego, Mirosław Sekuła, pozytywną rekomendację wydał. Jednak w ostatniej chwili zmienił zdanie.

Arkadiusz Chęciński, potwierdza, że pozytywna rekomendacja została cofnięta. Członek Zarządu Województwa Śląskiego uważa, że niepokój urzędników budzi fakt, czy rzeczywiście z unijnych pieniędzy powinny być realizowane prywatne przedsięwzięcia. Zastanawia się on także czy pieniądze nie powinny zostać przyznane tylko na tę część inwestycji, która będzie miała charakter społeczny.

Wypowiedź Chęcińskiego może oznaczać, że osoba zasiadająca w najwyższych władzach województwa śląskiego, jedna z osób decydujących o wydawaniu rekomendacji w ramach programu Jessica, nie ma podstawowej wiedzy na temat jego funkcjonowania.

Wizualizacja galerii Galena w Jaworznie / Fot. P.A. NovaSmaczku wypowiedzi Arkadiusza Chęcińskiego dodaje fakt, że jeszcze pół roku temu nie protestował on kiedy marszałek Sekuła wydał pozytywną rekomendację w programie Jessica prywatnemu inwestorowi, który w budynku byłego Hotelu Śląskiego miał stworzyć mini browar wraz z hotelem i restauracją.

Polityczna rozgrywka czy przypadek?

Merytorycznego uzasadnienia negatywnej decyzji nie widzi także prezydent Jaworzna Paweł Silbert. - Był wniosek prawidłowo złożony, wszystko wypełnione, gotowe do podpisania papiery i nagle taka zmiana. Nie widzę żadnego merytorycznego uzasadnienia takiej decyzji - mówi Paweł Silbert. - To miejsce bardzo długo czekało na inwestora, nie rozumiem dlaczego ktoś teraz podkłada temu wszystkiemu nogę - dodaje Silbert.

Niektórzy w decyzji marszałka dopatrują się politycznej rozgrywki. Mirosław Sekuła to polityk Platformy Obywatelskiej. Podobnie jak Bogusław Śmigielski i Wojciech Saługa - dwaj wpływowi politycy PO na Śląsku. Ten pierwszy jest senatorem, a w przeszłości był też marszałkiem województwa. Saługa jest posłem, a do tego zasiada w zarządzie regionu partii. To właśnie na polecenie tych dwóch polityków jaworznickie PO zerwało po ponad 10 latach bardzo dobrze funkcjonującą koalicję z prezydenckim stowarzyszeniem Jaworzno Moje Miasto oraz PiS. Próba zablokowania inwestycji, miałaby być przedstawiana jako porażka prezydenta oraz dowód na nieudolne rządzenie miastem.

Ostrożnie na ten temat wypowiada się prezydent Paweł Silbert. - Pan Chęciński zapewniał mnie, że cała sprawa nie ma podłoża politycznego. Jednak brak tutaj merytorycznych uzasadnień takiego działania - mówi prezydent.

Mieszkańcy oburzeni. Piszą do marszałka

Na decyzję marszałka mieszkańcy zareagowali błyskawicznie. Założyli oni na portalu społecznościowym grupę, zachęcającą do podpisania petycji do marszałka. W ciągu kilku godzin, blisko 1,5 tysiąca osób wyraziło chęć podpisania się pod takim listem otwartym.

Czemu ma służyć takie działanie? - Aby pan marszałek poznał też uwagi i potrzeby mieszkańców Jaworzna, ponieważ zebrawszy mnóstwo podpisów, mam nadzieję uda nam się spotkać z panem marszałkiem osobiście - tłumaczy Ewa Szpak, jedna z pomysłodawczyń zbierania podpisów. - Zbieramy podpisy, aby przekonać pana marszałka, iż jego pierwotna decyzja była słuszna i niepotrzebnie zablokował kredyt - dodaje Szpak. Mieszkańcy podpisy zamierzają zbierać do końca stycznia.

Całej sprawy nie chcą komentować przedstawiciele P.A. Nova.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

To napewno tylko nieporozumienie, wynikające z braku przedłączenia załącznika k0p3RTA przez projektodawców. Myślę, że po uzupełnieniu wymaganych dokumentów wszystko pójdzie jak po maśle :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, ale w Jaworznie nie ma ani jednego takiego obiektu, a sami mieszkańcy jak prześledzić historię czekają na niego od kilku lat. Świadczy o tym choćby fakt ich zaangażowania, w ciągu niecałej doby prawie 3 tysiące mieszkańców na portalu społecznościowym facebook dodało się do wydarzenia, trwa tam żywa dyskusja nad tym decyzją marszałka i co zrobić aby ją cofnąć, mieszkańcy zaczęli zbierać podpisy pod petycją. A kto będzie pracować? Niech mi pan wierzy panie Andrzeju, z pewnością nie będą to górnicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.