Facebook Google+ Twitter

Marszałek i rodzice gośćmi Rady Miasta Gorlice

Burzliwy przebieg miała dzisiejsza XLI sesja Rady Miasta Gorlice. Wizytę marszałka Zegzdy zdominowała próba przekonania burmistrza Gorlic do zmiany decyzji o połączeniu absolwentów klas pierwszych w jedną 35-osobową klasę drugą.

Marszałek Leszek Zegzda na spotkaniu z Radą Miasta Gorlice / Fot. Fot. Alicja NowakRadni Miasta Gorlice mieli okazję zadać kilka pytań Leszkowi Zegzdzie, marszałkowi województwa małopolskiego, który zaprezentował zebranym realizację Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013. Wystąpienie ilustrowane było liczbami, wykresami, jednak dla samych Gorlic niewiele z niego wynikało.

Marszałek dobrych informacji nie przywiózł, jak zauważył radny Czesław Gębarowski, deklarował jednak, że będzie wspierał projekty miejskie, jeżeli przekroczą próg kwalifikujący je do dalszej oceny. Obiecał nawet, że stanie na głowie, żeby pomóc, zobaczymy, może będzie musiał. Radni upominali się o obwodnicę Gorlic, apelowali o zmianę wymagań stawianych projektom, ponieważ preferują duże miasta i obszary wiejskie, a miejscowości liczące od 30-50 tysięcy są z góry na straconych pozycjach. Marszałek Zegzda zgodził się z argumentacją, ale co dalej zrobi z tą wiedzą, zobaczymy.

Przemawiając ojciec Hani Zając / Fot. Fot. Alicja NowakWizytę marszałka województwa przyćmił jednak problem, który swój początek ma w decyzji burmistrza Sterkowicza odnośnie połączenia dwóch klas pierwszych w jedna liczącą 35 osób klasę drugą. Seria pomysłów burmistrza zmierzających do obniżenia kosztów związanych z funkcjonowaniem oświaty w mieście ciągnie się już od lat.

Najpierw miało miejsce zamknięcie jednej z najstarszych szkół, zgodnie z założeniami placówka nie została zlikwidowana, tylko przeniesiona. Faktem jest natomiast, że budynek przejął Urząd Miasta i obecnie mieści się tam MZB, a uczniowie gnieżdżą się w utworzonym MZS nr 1 przy ulicy Pięknej. Kolejną decyzją była likwidacja przedszkola na Dworzysku, które obecnie nadaje się do rozbiórki, a następnie podjęcie działań zmierzających do zamknięcia przedszkola na Osiedlu Korczak, które po wielu debatach i działaniach części Rady Miasta przetrwało i całe szczęście, bo baby boom trwa i chętnych do tej placówki nie brakuje.

Następnie burmistrz wpadł na pomysł, by sprywatyzować stołówki szkolne, na co znów ostro zareagowała Rada Miasta i rodzice. Znacznie spokojniej przeszło wysyłanie na przymusowe emerytury nauczycieli, którzy nabyli uprawnienia emerytalne. Tutaj praktycznie zwalniani zostawieni byli samym sobie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.