Facebook Google+ Twitter

Marta Gałecka wystawa pt. Logika osobista Galeria Schody 19-31.01

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2015-01-17 14:22

Malarka zaprasza do oglądu twórczości skierowanej ku problematyce antropologicznej. Ukazuje czym jest dla niej m. in.: samotność, tożsamość, samoświadomość i wiara...

Wystawa malarstwa i rysunku Marty Gałeckiej w warszawskiej Galerii Schody jest pierwszą wystawą indywidualną artystki. Ukazuje ona wkroczenie artysty na indywidualną drogę twórczą. Autorka jest studentką IV roku Wydziału Malarstwa w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Ekspozycja podsumowuje jej roczną pracę. Twórczość dotyczy etapu samookreślenia się na studiach artystycznych. Jest sumą decyzji, potrzeb i poszukiwań. Malarka zaprasza do oglądu twórczości skierowanej ku problematyce antropologicznej. Ukazuje czym jest dla niej m. in.: samotność, tożsamość, samoświadomość i wiara. Obrazy charakteryzuje szczególna dominacja czerni i zastosowanie powierzchni metalicznych. Obrazy zdają się być bardzo intymnym wyznaniem poruszającym tematy filozoficzne. Dzieje się tak m. in. za sprawą pojawiających się refleksyjnych spojrzeń ukrytych w głębi kompozycji. Pochłonięte przez ciemności twarze, poszukują kontaktu wzrokowego z odbiorcą. Tytuł wystawy odwołuje się do zmysłu wnioskowania Newmana. Logika osobista jest syntezą dawnych pojęć „zmysłu piękna”, „zmysłu moralnego”, rozszerzonych o „zmysł prawdy”. Ta indywidualistyczna koncepcja poznania zakłada, że „prawda przenika w sposób tajemniczy do głębi osobowości ludzkiej i w niej tylko może być odnaleziona”.

W tych słowach mieści się istota poszukiwań artystki. Obejrzeć można między innymi obraz pt. Animus. Jest to praca finalizująca cykl wypowiedzi malarskich. Stanowi wizualizację duszy subtelnej definiowanej przez Lukrecjusza jako „centrum zdolności poznawczych i emocji”. Każda praca malarska jest zaopatrzona w komentarz wprowadzający w założenia teoretyczne. Obejrzeć można również rysunki artystki kontynuujące poetykę czerni. Dlaczego warto obejrzeć twórczość Marty Gałeckiej? Jest po prostu inna. Artystka stworzyła odrębną jakość, ucieka od kakofonicznej rzeczywistości poszukując mentalnego schronienia w malarstwie minionych epok. Nie parafrazuje dawnych dzieł, lecz stara się przenieść ich ładunek emocjonalny. Subtelny estetyzm precyzyjnie wykonanego detalu, realistyczne przedstawienie, aż wreszcie oddanie sakralnej ciszy w „modusie trwania”. Malarka stwierdza, że: „Dla artysty osią działania jest patrzenie wstecz, aby móc wniknąć w istotę wszechrzeczy.” Jej najnowsze obrazy nasycone tradycją kreują intymną sferę ludzkich emocji.
(Krzysztof Grzelak)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.