Z laureatkami Lady D. 2010, dziennikarkami obywatelskimi publikującymi na Wiadomościach24.pl, Martą i Magdą Wróbel, nie tylko o wyróżnieniu i portalu, rozmawia Grzegorz Franki.
Wróciłyście dzisiaj z Katowic. Co było powodem Waszej wizyty na Górnym Śląsku?
Marta: Niezwykłe wyróżnienie Lady D.
Magda: Otrzymałyśmy je z rąk równie niezwykłego człowieka, Marka Plury, który wymyślił je kilka lat temu, aby honorować nim niepełnosprawne kobiety poświęcające się innym ludziom. W tym roku ten zaszczyt przypadł w udziale i nam.
Spodziewałyście się tych zaszczytów?
Magda: Było to dla nas miłe zaskoczenie. Wcześniej o Lady D. wiedziałyśmy tylko z mediów.
Marta: Gdy kilka dni przed uroczystą galą dotarła do nas informacja o tym, że zostałyśmy Lady's, to po chwili radości przyszła myśl: "czy to naprawdę my?". Teraz już emocje opadają powoli, ale ciągle jeszcze jesteśmy pod wrażeniem momentu, kiedy w wypełnionej sali Biblioteki Śląskiej, w obecności różnych oficjeli i mediów, odbierałyśmy dyplomy, kwiaty i gratulacje.
Profesjonalna dziennikarka radiowa, Krystyna Bochenek, która jest przewodniczącą Kapituły Lady D., uzasadniając Wasze wyróżnienie podkreśliła, że publikując artykuły o niepełnosprawności na największym portalu dziennikarstwa obywatelskiego przełamujecie świadomość społeczną o osobach niepełnosprawnych. Czy w Polsce, w XXI wieku, nadal trzeba tłumaczyć, że wszyscy jesteśmy tacy sami, a jedyne co nas różni, to to, że niektórzy z nas mają większe problemy w poruszaniu się, nie widzą, albo gorzej słyszą?
Marta: Na pewno tak. Trzeba pokazywać, jak bardzo wartościowi są niepełnosprawni, jak radzą sobie sami. Trzeba mówić i pisać, że tak naprawdę potrzebują niewielkiej pomocy "zdrowej" części społeczeństwa, aby móc żyć aktywnie z pasją.
Magda: Dużo ludzi po prostu nie wie co zrobić, jak pomagać, a wystarczy czasem tylko zapytać osobę niepełnosprawną o to, w czym możemy być jej pomocni.
I Wy postanowiłyście pomóc nie-niepełnosprawnym i...
Marta: I napisałyśmy poradnik, który powstał z dwóch naszych tekstów na temat pomagania osobom niepełnosprawnym ruchowo i niewidomym. Dołączyłyśmy do tego tekst na temat festiwalu piosenki młodzieży niepełnosprawnej. Ozdobiłyśmy to wszystko zdjęciami z tej imprezy oraz wierszami Oli Daukszewicz, naszej koleżanki z Wiadomości24.pl.
Magda: Znalazłyśmy grafika, który zrobił nam wstępną broszurkę. Potem rozpoczęły się poszukiwania wydawcy. To było najtrudniejsze, ale też się udało. Pomogła nasza była uczelnia, Wyższa Szkoła Gospodarki w Bydgoszczy. Całość przekazałyśmy Fundacji Pro Omnibus. No i w końcu ukazał się nasz mini savoir-vivre.