Pozycja materiału w rankingach:
W niedzielny, późny wieczór (27 listopada 2011 r., godz. 23.35), po programach o tematyce kulturalnej ("W polskim kinie" i "Wszystko o kulturze") telewizyjna Dwójka wyświetliła film "Jutro mnie tu nie będzie" młodej absolwentki łódzkiej filmówki.
Ten film to właściwie szkolna etiuda Julii Kolberger, córki Krzysztofa Kolbergera i Anny Romantowskiej, zrealizowana w 2010 roku. Stanowiła też jej film dyplomowy (formalnie Kolbergerówna ukończyła Wydział Reżyserski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi w 2009 roku). Od czasu swojej premiery ten skromny, niespełna półgodzinny obraz otrzymał wiele nagród, m.in. w Łodzi na konkursie etiud studenckich, Warszawie (III miejsce podczas przeglądu "Łodzią po Wiśle"), Gdyni (nagroda specjalna w konkursie Młode Kino Polskie w ramach Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych), Lublinie, Kazimierzu Dolnym i Nowym Jorku. Dlaczego zatem TVP 2, aspirująca do bycia kanałem propagująca "wysoką kulturę" (i chwała jej za to) nadała "Jutro mnie tu nie będzie" o tak koszmarnej porze i praktycznie bez reklamy? Konia z rzędem temu, kto potrafi toZobacz także:
Artykuły
(395)
Galerie
(126)
Średnia ocen
(3.97)
Wiek: 51 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska
O mnie: Jestem, więc piszę. Piszę, więc jestem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jola 02.12.2011 13:56
Film rzeczywiście ciekawy był, a TVP od lat Kulturę przez duże K zsyła na późne godziny nocne.
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1562)