Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9010 miejsce

Martwe gołębie w Tarnowie. Choroba, a może trucizna?

W Tarnowie znaleziono pod koniec października kilkanaście martwych gołębi. Powiatowy lekarz weterynarii wykluczył ptasią grypę. Mieszkańcy bloku mówią, że ktoś je otruł. Walka między zwolennikami i przeciwnikami dokarmiania gołębi trwa.

Pierwsi bronią ptaków, bo to przecież też „stworzenia boże”, a i nikomu specjalnie nie wadzą. Poza tym zima idzie, ptaki dokarmiać trzeba. Przeciwnicy wysuwają argumenty niczym ciężkie działa – że gołębie roznoszą różne choroby , jeszcze ta ptasia grypa wróci, a i gołębie to tylko wszystko zanieczyszczają, a najbardziej to parapet sąsiadki z dołu i samochód pana z trzeciego piętra…. Do tej pory walczono na słowa, tym razem doszło do czynów.

Martwe ptaki leżały na krzakach... fot. Dorota Jucha W Tarnowie, na skwerku przy ulicy Starodąbrowskiej, znaleziono pod koniec października kilkanaście martwych gołębi. Martwe ptaki leżały na trawniku wśród liści, na krzakach lub zaplątane w gałęzie żywopłotu. ...
zaplątane w gałęzie żywopłotu... fot. Dorota Jucha Mieszkańcy bloku zaalarmowali Straż Miejską, Tarnowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami i lokalne media. Po ptaki przyjechała ekipa z Zakładu Składowania Odpadów Komunalnych. Ptaki poddano utylizacji.


Mieszkańcy bloku są oburzeni, od razu wykluczyli chorobę, jako Padnięty gołąb na trawniku
wśród liści... fot.
Dorota Jucha   przyczynę padnięcia ptaków. Twierdzą, że ktoś musiał je otruć. Chcą o tym mówić, ale anonimowo – to blok, w którym znają się prawie wszyscy lokatorzy. Starsza kobieta przypomina o podobnej sytuacji, która - według niej - miała tu już miejsce: wtedy padło kilkadziesiąt gołębi. Teraz kilkanaście. Mieszkańcy bloku domyślają się, kto to zrobił.fot. Dorota Jucha

Padnięte gołębie nie przestraszyły lekarza weterynarii. Zagrożenia ptasią grypą nie ma, nie ma też obowiązku badania padniętych ptaków. Jak tłumaczył Jan fot. Dorota Jucha Grudnik, powiatowy lekarz weterynarii w Tarnowie, gołębie nie miały objawów ptasiej grypy, nie wykonano też badań na obecność toksyn. Nie wiadomo, co zostało podane gołębiom; zapewne konieczne byłoby wykonanie serii badań na obecność różnych substancji trujących, a to kosztuje.

Ze sporego stada gołębi ostało się kilka sztuk. Co bardziej przejęci mieszkańcy bloku nie dają za wygraną. Dokarmiają pozostałe gołębie w innym miejscu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.