Facebook Google+ Twitter

Martwe ryby na bałtyckich plażach. Efekt unijnych ograniczeń połowu?

Rybacy, respektując prawo Unii Europejskiej, boją się wpłynąć do portu z dorszem na pokładzie. W obawie przed ogromną karą pieniężną, wyrzucają ryby połowowe z powrotem do Bałtyku. "Uwalniają je", niestety większość z nich jest już martwa.

1 z 7 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Plaża na Helu. Taki widok w Polsce nie jest odosobniony. Fot. Paulina Przepióra
Plaża na Helu. Taki widok w Polsce nie jest odosobniony. Fot. Paulina Przepióra

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

pstragpotokowy
  • pstragpotokowy
  • 02.08.2011 09:53

...dlaczego zatem lowia ich wiecej niz pozwalaja na to limity polowowe?...

Komentarz został ukrytyrozwiń

...ALe tak chcieliśmy Uniiii... Teraz dopiero się porobi jak Euro wprowadzą ojej aż się boję....
<Będziemy "chodzić" jak laleczki, jak nam unia zagra>

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.02.2011 19:44

Bezmyślność naszych władz jest tego przyczyną, przy tak długim nabrzeżu morskim pozwoliliśmy sobie narzucić przez UE tak restrykcyjne ograniczenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż taka już Nasza UE.coraz więcej takich tematów z marnotrawstwem żywności.Gratuluję trafności tematu i czekamy na więcej spostrzeżeń, może coś wreszcie wzruszy serca decydentów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

levy, to nie histeria, tylko fakty bo sami rybacy poruszaja ten problem. Z obawy na kary "uwalniaja" martwe ryby. Jeszeli normalne jest ze w czasie polowu danego gatunku jest przylow innego to powinno byc to dopuszczalne przez prawo w postaci tych 3-5% jak ministersto pisze

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 31.01.2011 16:10

Niby dlaczego mają zdjąć jakiekolwiek obowiązki, dziennikarz to najpierw obywatel. Dziwne oczekiwania.
Poza tym to nie tysiące tylko sztuki, jak zwykle histeria pasująca portalowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Liczę, że odpowiednie struktury urzędów i instytucji (ministerstwa, urzędu morskiego) zdejmą jednak z dziennikarzy, wspomniany przez panią Małgorzatę Książyk, obowiązek. I same, bądź przy udziale inspekcji środowiska, policji i prokuratury, zdołają wszcząć postępowanie wyjaśniające pokazany przez Paulinę przypadek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziś otrzymaliśmy odpowiedź z ministerstwa rolnictwa, którą w całości zamieszczamy:

"Na podstawie informacji i zdjęć zamieszczonych na stronie serwisu (link trudno jest określić z jakiego powodu na plaży znajdują są martwe ryby. Przyczyny mogą być różne. Na pewno przedstawiona sytuacja jest niedopuszczalna, a każdy tego typu przypadek powinien być bezzwłocznie zgłoszony do inspekcji środowiska, policji i prokuratury, także wtedy, gdy ryby, jak sugeruje materiał, pochodziłyby z przyłowów lub odrzutów w rybołówstwie.

Odnosząc się do Pani pytań dotyczących obowiązujących przepisów prawnych uprzejmie informuje, że podczas prowadzenia połowów rybackich może zdarzyć się, że w sieci łowione są inne gatunki ryb niż docelowe. Połów taki nazywany jest przyłowem. Zgodnie z prawodawstwem Unii Europejskiej ryby takie powinny trafić z powrotem do morza. Według dostępnych danych naukowych znaczenie odrzutów w rybołówstwie bałtyckim jest marginalne i kształtuje się na poziomie 3-5%. Rozwiązanie problemu przyłowu i odrzutów w rybołówstwie jest procesem skomplikowanym i wieloetapowym. W roku 2010 Komisja Europejska wprowadziła zwiększenie wymiaru oczka we włokach dorszowych i netach (co w dużej mierze wyeliminowało problem połowu dorsza o małej wartości handlowej). W chwili obecnej Komisja Europejska prowadzi intensywne prace zmierzające do wyeliminowania odrzutów w rybołówstwie.

Jeszcze raz przypominam, że zgodnie z polskim prawodawstwem, wszystkie przypadki łamania prawa powinny być zgłaszane odpowiednim organom ścigania. Obowiązek podejmowania taki działań dotyczy także dziennikarzy.
Pozdrawiam
Małgorzata Książyk
Dyrektor Biura Prasowego
MRiRW

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słusznie, że materiał się ukazał i nie rzecz tutaj w jakości zdjęć (materiał reporterski, nie konkursowy) ani w ilości śniętych ryb, lecz w samej rzeczy, jakże smutnej, bo dotyczącej naszego rybołówstwa i polskiego wybrzeża. Pozdrawiam i gwiazdki zostawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście jest wolność słowa Pnie Jakubie W. ,ale bez uzasadnienia to mało ważna jest krytyka. Pozdrawiam serdecznie.
A dla ścisłości Drodzy Państwo na paru zdjęciach pokazały się moje buciki, chciałam Państwu ukazać skalę wielkości jakie to duże dorsze są marnowane <mam rozmiar tego buta 40 czyli ok.27 cm.>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.