Facebook Google+ Twitter

"Martwy aż do zmroku" - kolejna wampirza wizja

Motyw wampirów cieszy się niesłabnącą popularnością. Nic więc dziwnego, że autorzy prześcigają się w pomysłach na coraz to nowe wyobrażenia tych fantastycznych istot. A jak do temu podeszła Charlaine Harris?

okładka / Fot. wydawnictwo MagOczywiście tradycyjna wizja, wykreowana przez Brama Stockera, jest chyba najbardziej przekonująca. Według niego wampiry to prawie nieśmiertelne istoty żywiące się ludzką krwią, śpiąca w dzień, a polująca w nocy. Wampiry boją się czosnku i święconej wody, ale można zabić jedynie za pomocą drewnianego kołka wbitego w samo serce. Co ciekawe, model ten dość szybko przybrał zaskakujące formy, o czym świadczy chociażby cykl Charlaine Harris.

Główną bohaterką jest Sookie Stackhouse, 25-letnia mieszkanka Bon Temps w Luizjanie, potrafiąca czytać w myślach. Jest to dość kłopotliwe, szczególnie jeśli chce się z kimś związać na poważnie. Dziewczyna pracuje jako kelnerka w barze Merlotte i marzy o poznaniu wampira. Jej niecodzienne marzenie wkrótce się spełnia, gdy w barze pojawia się przystojny i wiecznie młody Bill Compton. Od tego momentu zaczynają się dziwne zdarzenia, które wystawią ich znajomość na ciężką próbę...

Książkę czyta się dość szybko, gdyż jest napisana lekkim, choć niezbyt wyszukanym językiem. Harris wprowadziła narrację pierwszoosobową, co w tym wypadku stanowi duży minus. Historia opowiadana jest jest z perspektywy Sookie, więc możemy poznać jej przemyślenia, które nie są zbyt głębokie. Miejscami są nawet męczące. Sytuacji nie ratuje nawet wątek morderstwa. Wszak to nie powieść kryminalna, tylko fantasy.

Kolejnym słabym punktem powieści jest sama wizja wampirów, która nie przypadła mi do gustu. Wampiry są tu traktowane jak normalni obywatele. Wszystko dzięki japońskiemu wynalazkowi - syntetycznej krwi, z której robi się napój Tru: Blood. Te nieśmiertelne istoty nie polują już na ludzi. Zamiast tego piją sztuczną krew i chodzą do klubów, w których mogą poznać dawców, którzy dobrowolnie dają się im kąsać. Zdecydowanie bardziej wolałam "Sagę Zmierzch" oraz cykl "Wampir do wynajęcia". Tymczasem "Martwy aż do zmroku" wydał mi się trochę naiwny i infantylny. Jednak zdania odnośnie książki są podzielone. Mnie się nie podobała, ale z pewnością znajdą się jej amatorzy, którzy lubią wariacje na temat wampirów.

Warto wspomnieć, że "Martwy aż do zmroku" to pierwsza powieść z serii o Sookie Stackhouse. Następne części to: "U martwych w Dallas", "Klub Martwych", "Martwy dla świata", "Martwy jak zimny trup", "Definitywnie martwy", "Wszyscy martwi razem", "Gorzej niż martwy", "Martwy i nieobecny", "Martwy w rodzinie", "Martwy wróg" oraz "Pułapka na martwego". Na podstawie tego cyklu powstał serial "Czysta krew". Mnie nie przekonała wizja Harris, dlatego nie będę kontynuować swojej przygody z Sookie ani w wersji książkowej ani filmowej.

Charlaine Harris jest amerykańską pisarką, fenomenem literackim w Stanach Zjednoczonych. Największą sławę przyniósł jej cykl o Sookie Stackhouse. Jednak w swoim dorobku ma także cykle kryminalne o Aurorze Teagarden, Lily Bard oraz Harper Connely.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tę książkę możesz sonie spokojnie odpuścić ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja co prawda nie podążam za tym co popularne, więc i motyw wampirów jest mi obcy. Niemniej jednak może kiedyś się skuszę na książki, które polecasz :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.