Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

96348 miejsce

Martyna Tyychaa Wronska: Muzyka reggae całym moim światem

Martyna Tyychaa Wronska to młoda,kreatywna propagatorka kultury reggae/dancehall. Nowa postać na polskiej scenie muzycznej.

 / Fot. Materiały prasoweAlicja Szoplik: Jesteś nowa na rynku muzycznym. Jak się czujesz w tej roli?
Martyna Tyychaa Wronska: Świat muzyczny, jest światem bardzo ciężkim. Ja tak naprawdę muszę wszystko zaczynać od zera tak, muszę sama się wypromować, dać o sobie znak o swoim istnieniu... Myślę, że dobrze czuję się i odnajduję się w tej roli. Czasem jest ciężko, no ale wtedy wiem, że mam rodzinę, przyjaciół, którzy mi pomogą, dadzą wsparcie.
W jednym z tekstów Twojej piosenki można usłyszeć słowa, że „muzyka reggae jest całym Twoim światem”. Czy rzeczywiście tak jest? Jak mogłabyś rozwinąć tę myśl?
Tak, tak jest tak rzeczywiście... Muzyka reggae jest muzyką, która towarzyszy mi cały dzień, jest bardzo bliska mojemu sercu... Oczywiście nie ukrywam, że od razu słuchałam reggae, bo tak nie było, słuchałam pop i rock, lecz stało się tak, że jednak wybrałam jamajską muzykę i myślę, że dobrze zrobiłam.
Od samego początku wykonujesz muzykę reggae. Jest to rodzaj muzyki w Polsce mało popularny. Co Cię w niej ujęło?
Chciałam śpiewać i był problem jaką muzykę właśnie będę wykonywać i myślałam sobie, że skoro słucham już reggae, to dobrym pomysłem będzie to, że zacznę ją grac, i tak się zaczęło.
Uczysz się za granicą. Jak godzisz nagrywanie płyty z nauką? Jak na to reagują Twoi nauczyciele?
Tak, uczę się za granica...Wiesz z nagrywaniem płyty to jest tak, że zacznę ją nagrywać w marcu, repertuar jest już prawie gotowy...Więc nie przeszkadza mi to jakoś w nauce. A moja wychowawczyni cieszy się bardzo z tego powodu i cały czas się mnie wypytuje, o tekst moich piosenek, lub o to czy dodałam jakąś nową piosenkę na youtube. Jest to bardzo miłe z jej strony, że tak się mną interesuje.
Kto jest Twoim muzycznym wzorem, autorytetem? / Fot. Materiały prasowe
Z początku -nie ukrywam- był Bednarek, ale jakoś tak ostatnio ujęło mnie na Bethel...Co prawda zespół, który wymieniłam jako pierwszy jest jakimś tam moim autorytetem, ale takim motywującym do działania jest jednak Bethel, ich muzyka mnie naprawdę pozytywnie nakręca.
Zaprosiłaś do współpracy przy płycie wielu muzyków. Kto stanie za mikrofonem? Czy możesz już zdradzić, czy wolisz zaskoczyć swoich fanów?
Powiem tak, nadal czekam na potwierdzenia...Zdradzę że będzie już na sto procent Sidney Selecjah... i, i jeszcze ktoś ale nie powiem czekajcie na płytę, mam nadzieję że będziecie pozytywnie zaskoczeni.
Teksty piszesz sama. Na co zwracasz największą uwagę nagrywając płytę?
Na pewno na te teksty, chcę żeby miały łatwy odbiór... Bo przecież mogłabym pisać nie wiadomo jakie utwory, ale po co...Myślę że wtedy nikt nie chciałby słuchać muzyki, której nie rozumie...Chciałabym żeby ta płyta była owocem, mojej działalności, chciałabym też aby ktoś kto już posłucha jej powie ''tak to jest dobre''.
 / Fot. Materiały prasoweSkąd czerpiesz inspiracje i czym się kierujesz pisząc teksty?
Inspiruje mnie dosłownie wszystko...Rodzina, przyjaciele, ludzie których mijam na ulicy...No tak jak już mówiłam kieruje się prostym przekazem...Teksty są też pisane na podstawie mojego życia, opisuję w nich to, co przeżyłam. Myślę, że tak jest najlepiej pisać kawałki, i ja tak właśnie robię.
Jakie są Twoje muzyczne marzenia?
Występ na Woodstock. Największa scena, masa ludzi, możliwość pokazania się bardzo dużej publiczności. Lecz też sprawdzenie swoich umiejętności. Chciałabym naprawdę przekonać się jak to jest, jak bym zareagowała na tak dużą publiczność. Zastanawiałam się już kiedyś nad tym i naprawdę nie wiem, masa ludzi którzy się na Ciebie patrzą, coś pięknego. Mam nadzieje, że kiedyś dostanę taką szansę...
Kiedy Twoi fani mogą spodziewać się płyty?
Wstępny termin to wakacje, a dokładniej tak środek lipca... Lecz jest
jeszcze masa spraw do załatwienia, nagranie płyty to naprawdę wielka sprawa i też duża odpowiedzialność za to, co się robi, ale myślę, że do lipca damy radę.
Czy jest coś, co chciałabyś przekazać osobom, które przeczytają ten wywiad?
Tak, chciałabym powiedzieć, że jeśli macie podobne zainteresowania jak ja, nie ważne czy jest to śpiew, malowanie czy chociażby gra w piłkę... Dążcie do spełniania swoich marzeń bo warto.. Macie na to żywy dowód – mnie, ja nie żałuję ze zaryzykowałam, lecz pamiętajcie też, że wchodząc w świat medialny, wiążecie się z wielką odpowiedzialnością za siebie i z ciągłymi krytykami, i ludźmi którzy czyhają na nas za rogiem. Także nie poddawajcie się i spełniajcie marzenia, bo warto!
Dziękuję serdecznie za rozmowę
Również dziękuję za wywiad, trzymajcie się BigUp!
(Rozmawiała: Alicja Szoplik)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.