Facebook Google+ Twitter

Maryla Rodowicz w starych butach Agnieszki Osieckiej

Cokolwiek napiszę o najnowszej płycie Maryli Rodowicz "Buty 2", nie zmieni to faktu, iż już w dniu premiery (25 listopada 2011 r.) osiągnęła ona status Złotej, który obecnie otrzymuje się za 15 tysięcy sprzedanych egzemplarzy.

Okładka płyty zaprojektowana przez Andrzeja Pągowskiego. / Fot. www.universalmusic.pl / Fot. .Ukazanie się płyty poprzedzały opowieści Maryli Rodowicz o tym, jak to w czasie porządków w domu natknęła się na pudło z tekstami swojej przyjaciółki, Agnieszki Osieckiej, współtwórczyni największych przebojów piosenkarki ze słynną "Małgośką" na czele. Do odkrycia tych tekstów miał się przyczynić duch samej poetki, zmarłej w 1997 roku. Rodowicz nie mogła więc podjąć innej decyzji, jak tylko nagrać piosenki z cudownie odnalezionymi tekstami. Dodajmy za artystką: tekstami nieznanymi i nigdy wcześniej niepublikowanymi (taką informację można też znaleźć na stronie wytwórni Universal Music Polska, która "Buty 2" wydała). Tymczasem nie jest to prawdą! Nie trzeba być wybitnym znawcą twórczości Agnieszki Osieckiej, by wiedzieć, ze już wiele lat temu jej utwór "Gdzie ta muzyczka?" śpiewał nieodżałowany Andrzej Zaucha, a "Diabły w deszczu" wykonywał Seweryn Krajewski. Ba, utwór "Ja cię mam" już w 1989 roku nagrała na swojej debiutanckiej kasecie magnetofonowej (sic!) znana aktorka i piosenkarka, Ewa Błaszczyk. W internecie można też znaleźć klip Martyny Ciok śpiewającej "Zamiast wódkę pić" z muzyką Adama Sławińskiego.

Czy zatem opowieści o nieznanych tekstach Osieckiej miały być tylko chwytem reklamowym i marketingowym? Czy zatem nie lepiej, a przede wszystkim uczciwiej, było powiedzieć, że poetce zdarzało się obdarowywać swoimi tekstami kilku wykonawców (patrz casus piosenki "Komu weselne dzieci?", o którą swego czasu Rodowicz "darła koty" z Urszulą Sipińską) lub kompozytorów (porównaj: "Nie żałuję" Satanowskiego i Krajewskiego), a prezentowane na płycie nagrania stanowią nową (odświeżoną?) ich interpretację w wykonaniu Maryli Rodowicz?!

Poza wspomnianym wcześniej Adamem Sławińskim autorami muzyki są kompozytorzy, którzy stale współpracowali z Agnieszką Osiecką: Katarzyna Gaertner ("Źródło Jan", "Tonę"), Jacek Mikuła (m.in. "Dziewczyna pirat", "Nadzieja", "Yokohama") i Seweryn Krajewski. To właśnie jego kompozycje: "Drugi but" i "Pieśń miłości" mają szansę stać się największymi przebojami tej płyty. Pewnie dlatego, że najlepiej współgrają z atmosferą tekstów Osieckiej, tworząc tak lubiany przez słuchaczy intymny klimat utworów tej spółki autorskiej (choć w pierwszej z wymienionych piosenek stonowałbym chórek w wykonaniu Gaby Kulki, świetnie brzmiącej w w drugim utworze). Na miejscu producenta, którym w tym wypadku był Marcin Bors, generalnie złagodziłbym aranże kilku utworów kosztem zbyt basowego brzmienia. Zastanawiam się też, czy angażowanie chóru z Los Angeles do dość banalnej kompozycji o Lądku-Zdroju nie jest przerostem formy nad treścią? Ale to od dłuższego czasu znak rozpoznawczy twórczości Maryli Rodowicz, która na omawianej płycie nie zaskakuje niczym odkrywczym pod względem wykonawczym i interpretacyjnym. No, chyba że kogoś rajcuje jeszcze jeszcze jej chrypka w górnych rejestrach.

Jasnym punktem tego wydawnictwa są partie saksofonu w wykonaniu Marcina Gańki i Marcina Zabrodzkiego i okładka zaprojektowana przez świetnego artystę - grafika, Andrzeja Pągowskiego. Jest wiosenna, nieco hippisowska, jak sama Agnieszka Osiecka, której n a p r a w d ę nieznane teksty daj Boże znaleźć w jak największej ilości. A "Buty 2"? Cóż, cokolwiek bym napisał, nie zmieni to faktu...

Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

http://m.onet.pl/muzyka/4976061,detal.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Okładka rzeczywiście przednia, tak jak i recenzja.
Ależ ten Bayer Full znalazł niszę. Jak cała Europa i USA razem wzięte :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maryla Rodowicz już raz odeszła od stylu typowego dla tekstów Agnieszki Osieckiej i na tym się "ślizgnęła" więc wykalkulowała, że lepiej wrócić do artyzmu, bo z komercjalizmem Jej nie do twarzy.

Panie Krzyśku, trochę naciągnęli fakty z tymi nieznanymi tekstami, ale faktem jest, że i ja i Pan, i inni miłośnicy twórczości Agnieszki Osieckiej mamy tę wyższość, że znamy dużo więcej tekstów poetki niż ogół nawet lubiący Jej twórczość.
Znamy scenariusze teatralne, po tytule rozpoznamy tekst, znamy wszystkie książki, tomiki, itp.

Za artykuł celujący! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzetelnie potraktowany temat. Buty skojarzyłem z "Wsiąść do pociągu byle jakiego". Może dlatego, że kiedyś trochę wędrowałem jako turysta pieszy i pociąg nawet byle jaki był czymś pięknym i radosnym. Był to czas na pośpiewanie, czasem i z konduktorami.
Okazuje się, że te utwory mniej znane, są ciekawsze pod względem harmonii - przynajmniej ja tak to słyszę. Mnie najbardziej rajcują partie solowe gitarzysty...
Mnie jednak bardziej pieści wiadomość, że Bayer Full w Chinach czyni cuda - kilkanaście milionów płyt z ich nagraniami!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Slusznie ( Jola.) Tak ona wcia,z nie wie kiedy ze sceny ma zejsc , najwyzszy czas by na nia, byl . !

Komentarz został ukrytyrozwiń
alicja gołąbowska 1872
  • alicja gołąbowska 1872
  • 17.12.2011 16:05

a ja kocham Marylę Rodowicz i zawsze krzyczę do Niej brawo,brawo za całokształt!

Komentarz został ukrytyrozwiń
raj
  • raj
  • 15.12.2011 18:20

pani Maryla jedyna Polska piosenkarka najlepsza na świecie jest wspaniała

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jola
  • Jola
  • 15.12.2011 16:57

Żeby sprzedać płytę pani Rodowicz opowiadała różne głodne kawałki, na przykład, ze duch Osieckiej przesuwał kubki w studiu nagrań. No cóż ta kobieta nie ma nowego repertuaru, więc stale odgrzewa stare kawałki. Ktoś powinien jej zaśpiewać "Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.