Facebook Google+ Twitter

Marzanna to zimowa panna, czy dyskusyjna i czy coś z tego wynika?

Marzanna to zimowa panna, czy dyskusyjna i czy coś z tego wynika? Wierzenia, tradycje, działania, czy może tylko forma spędzenia czasu wolnego np. pod hasłem: „Idziemy na spotkanie z wiosną”?

W Wikipedii czytamy: "Marzan(n)a, Mora, Morana, Morena, Marena, Śmiertka, Śmierć, Śmiercicha - słowiańska bogini symbolizująca zimę i śmierć, przez część badaczy uważana za demona" i dalej „Marzanna to również nazwa kukły przedstawiającej boginię, którą w rytualny sposób palono bądź topiono w czasie wiosennego święta Jarego, aby przywołać wiosnę. Zwyczaj ten, zakorzeniony w pogańskich obrzędach ofiarnych, miał zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku.”

Kiedyś wierzono w to co mówiły przysłowia ludowe, wróżki, kapłani, najstarsi ludzie w rodzie... Z upływem czasu takim autorytetem zaczęli się cieszyć ludzie wykształceni. Dzisiaj jest już jakoś inaczej. Coraz mniej ludzi odwołuje się do mądrości ludu zawartej w przysłowiach ludowych, starych powiedzeniach i obrzędach.

Kiedyś wierzono m.in. w to, że spalenie lub utopienie marzanny spowoduje usunięcie efektów przez nią wywołanych - np. choroby, zimy. Marzannę traktowano jako symbol bogini śmierci. Ale dlaczego kukłę wykonaną ze słomy owijano białym płótnem i zdobiono różnobarwnymi wstążkami i koralami skoro to bogini zła i nieszczęść? Powinna być raczej „w czarnych kolorach” widziana. To, że należało ją spalić lub utopić poza wsią, wydaje się zrozumiałe ze względu na pierwotne pojmowanie czystości powietrza i wody. Wodę i ogień uważano za czynniki oczyszczające!

Dzisiaj z marzanną zabawiają się jeszcze dzieci w przedszkolach i szkołach. Ostatnio przede wszystkim z powodu konieczności zorganizowania dnia wagarowicza. Dzień Wiosny jest 21 marca. Dzieciaki i młodzież w tym czasie mają chęć na coś innego niż zajmowanie się jakimiś tradycjami.

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

A my jednak zapraszamy do tradycyjnego, wspólnego świętowania: link

;)
.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co z tym filmem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Było ślisko, troszkę padało, ale nic nikomu się nie stało. Pogadaliśmy, przygotowaliśmy, utopiliśmy i na powitanie wiosny zaśpiewaliśmy. Po tym wszystkim jeszcze szukać wiosny pojechaliśmy. :)
25 km przejechaliśmy i cały czas, choć markotną, mokrą i wietrzną to jednak ze śpiewem ptaków i od czasu do czasu naszym, wiosnę podziwialiśmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po raz pierwszy uczestniczyłam (przez okienko monitora) w takim obrzędzie.
Szczęśliwie, żaden z Panów nie popłynął z nurtem rzeki - chyba ślisko było na pomoście? :))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.03.2010 21:19

Ryszardzie, za kultywowanie tradycji 5* Dzięki takim ludziom jak Ty, tradycja nie zaginie:) Oglądałem kilka lat temu jak dzieci ze szkoły podstawowej dokonywały ceremonii topienia marzanny - podobało mi się :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.