Facebook Google+ Twitter

Marzena Brzóstowicz: „Inspiruję się ludźmi i życiem“

Wokalistka Marzena Brzósowicz pod koniec czerwca wydała nową piosenkę – „Więcej nie powiem nic“. W rozmowie opowiedziała o planach muzycznych i krążku, nad którym pracuje. Nasze spotkanie odbyło się w Warszawie.

Od momentu premiery Pani ostatniej płyty minęło już sporo czasu, albowiem miała ona premierę w 2012 roku. Co działo się u Pani przez ten czas?

-Przede wszystkim piszę piosenki i to robiłam również przez ten czas. Tekstów mam już na prawie cały kolejny album. W międzyczasie pojawiła się też piosenka świąteczna – „W te świąteczne dni“ (rok 2013). A teraz premierę miał singiel „Więcej nie powiem nic“, który jest zapowiedzią nowego albumu.

…Bo nie tak dawno wydała Pani nowy singiel „Więcej nie powiem nic“, wydany jest na osobnej płycie. Do jakich słuchaczy utwór jest skierowany?

-Słyszałam, że moja muzyka jest dla wszystkich. Z tego, co wiem, moi fani są w różnym wieku. Od kilkunastu lat, do kilkudziesięciu.

Czy do piosenki powstanie teledysk? Jeśli tak, to czy wiadomo już, w jakim utrzymany będzie klimacie?

-Pierwsze rozmowy na temat teledysku zostały już poczynione. Firma, która wydała singiel rzuciła wyzwanie, że kiedy przy piosence na YouTube pojawi się 100.000 odsłon, wtedy teledysk zostanie zrealizowany. Pomysł już mamy. W takim razie wszystko w rękach fanów.

Jak ocenia Pani szansę piosenki na „podbicie“ rozgłośni radiowych?

-Tak, jak było napisane w pisemku, które było rozsyłane razem z singlem, piosenka ma ogromne szanse. Ten, kto potrafi ocenić, czy to potencjalny hit, myślę, że śmiało może to stwierdzić. To czy jest grana w rozgłośniach, zależy od wielu czynników, m.in od polityki radia.
Okładka -
Jakie były pierwsze opinie fanów na temat utworu? Mnie piosenka urzekła. Gratuluję.

-Zanim wysłałam utwór gdzie trzeba, rozsyłałam go w gronie przyjaciół i znajomych. Mówili, że jest piękna.

Singiel jest zapowiedzią Pani nowej płyty solowej. W jakim utrzymana zostanie klimacie?

-Tak, będzie to kierunek muzyczny podobny do singla „Więcej nie powiem nic“. Nie odbiegam zbytnio od stylistyki poprzednich płyt, ale aranżacje tak, jak na tym singlu będą bardziej nowoczesne niż na wcześniejszych albumach.

Wiadomo już może coś bliżej na temat terminu wydania krążka?
Sesja zdjęciowa wokalistki - w obiektywie Michała Czajki / Fot. Fot. Michał Czajka
-W planach jest jeszcze jeden singiel zapowiadający. Jeśli się pojawi, to na wiosnę. Byłby może nawet propozycją na KFPP w Opolu, tak, jak było z singlem „Więcej nie powiem nic“. Wtedy pojawiłaby się konkretna data premiery płyty.

Pojawią się na płycie jacyś goście specjalni? Będzie jakiś duet?

-Byłoby świetnie! (Śmiech.)

A ma Pani wymarzony duet? Z kim chciałaby wystąpić?

-Uważam, że pasowałabym wokalnie z Panem Krzysztofem Kiljańskim.

Lubi Pani pisać, jak się okazało, nie tylko teksty piosenek. Od jakiegoś czasu działa Pani blog. Kto Panią zainspirował?

-Córka mnie zainspirowała. Mój blog – „Moje myśli i moja muzyka“ może być również dodatkową promocją mojej muzyki. Moje wpisy prawie zawsze w jakiś sposób odnoszą się do muzyki. Córka stwierdziła, że sobie poradzę. Myślę, że jest całkiem, całkiem.

Czym chciałaby się Pani dzielić na nim z fanami? Na jakich wpisach będzie się Pani skupiać?

-Jeżeli pojawią się koncerty, będę o nich pisać. Również o spotkaniach z fanami lub o takich jak dzisiejsze tutaj, z Tobą. Czyli o wywiadach. Pomysły pewnie same będą się nasuwały.

Jakie ma Pani najbliższe plany?

-Chciałabym nagrać jeszcze jedną nową kolędę i zamieścić wszystkie nagrane wcześniej kolędy oraz wspomnianą piosenkę świąteczną na jednym krążku. Czyli w sumie sześć utworów świątecznych na płycie.
11 sierpnia 2015 - Warszawa. Arkadia, Cukiernia Grycan Mariola Morcinková z Marzeną Brzóstowicz. / Fot. Fot. Z albumu autorki Marioli Morcinkové
Czy obecnie spędza Pani dużo czasu w studio nagraniowym?

-Nie. Obecnie pracuję w domu, głównie nad tekstami, a kontakt z muzykami utrzymuję przez internet.

Teksty pisze Pani sama, niektóre dla słuchaczy, niektóre do szuflady. Czym lubi się Pani inspirować?

-(Śmiech). Nie jest tak, że coś lubię. Po prostu coś przychodzi, ale gdybym miała sprecyzować: życiem i ludźmi.

Na jakiej zasadzie wybiera Pani teksty, które zostaną opublikowane?

-My artyści chcemy przekazać w piosence to, co nam w duszy gra i to, co się dzieje w nas, naszym sercu. Kiedy dostaję melodię od muzyka, dopasowuję do niej tekst, który najlepiej klei się z melodią.

Czym jest dla Pani muzyka?

-Pasją, zawodem, ale również czymś, co mnie napędza i daje mi radość.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.