Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5005 miejsce

Masa: Dziennikarz TVP, Nomejko wziął 20 tys. zł łapówki

Życie Warszawy: Wojciech Nomejko, kandydat Andrzeja Leppera na kierownicze stanowisko w "Panoramie", wziął 20 tys. zł łapówki od Aleksandra Gawronika - zeznał najsłynniejszy gangster III RP. Dziennikarz kategorycznie zaprzecza.

Dziennikarz TVP, Wojciech Nomejko, będący kandydatem Andrzeja Leppera na kierownicze stanowisko w "Panoramie", wziął 20 tys. zł łapówki od Aleksandra Gawronika - zeznał najsłynniejszy gangster i świadek koronny III RP Sławomir S. ps. "Masa" - pisze "Życie Warszawy".

Łapówka zdaniem "Masy" miała być podziękowaniem za przysługę, jaką Nomejko rzekomo wyświadczył mu w grudniu 1999 r., gdy policja wkroczyła do domu gangstera z zamiarem zatrzymania go. "Masa" zdążył uciec, a potem zatelefonował do senatora Aleksandra Gawronika, by ten zaradził najściom policji na jego rodzinę. Gawronik miał stiwrdzić wówczas, że zna dziennikarza Nomejko, któremu za pomoc trzeba będzie jednak zapłacić.

Nomejko zrobił nagranie


Niedługo po tym, jak policja opuściła dom Jarosława S., zjawiła się pod nim ekipa TVP z redaktorem - Wojciechem Nomejką, który następnego dnia w siedzibie firmy Gawronika nagrał też rozmowę z żoną Masy - donosi ŹW.

W trakcie procesu Gawronika, Masa zeznał (w olsztyńskiej prokuraturze i przez słubickim sądem), że senator poinformował go, iż musiał zapłacić Nomejce 20 tys. zł. więc gangster mu te pieniądze zwrócił. Jak stwierdził, obaj z Gawronikiem dysponowali tzw. funduszem operacyjnym, przewidzianym m.in. na łapówki dla dziennikarzy.

Rewelacje skruszonego bandziora pochodzą z akt byłego funkcjonariusza CBŚ Piotra W., oficera, który prowadził kiedyś "Masę". Jest on oskarżony o ujawnienie tajemnicy służbowej. Nomejko ma być świadkiem w tej sprawie.

Jestem czysty


Dziennikarz kategorycznie zaprzecza oskarżeniom Jarosława S. ­ Na swój temat słyszałem już wiele rzeczy: że z nożem latam, że wchodzę do Pałacu Prezydenckiego z pistoletem i wreszcie, że jestem z WSI. Co ja mam powiedzieć? Nie jestem osobą publiczną, bym musiał udowadniać, że nie jestem wielbłądem (...) Skoro nie byłem w tej sprawie przesłuchiwany, to pewnie ktoś z prokuratury uznał, że te zeznania nie były ważne czy wiarygodne. Ja wiem, że jestem czysty ­ powiedział ŻW Wojciech Nomejko.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.