Facebook Google+ Twitter

Masha Gessen: "Putin jest tak cyniczny, że zabiłby Kaczyńskiego"

W wywiadzie dla Polski The Times, Masha Gessen, autorka biografii "Putin. Człowiek bez twarzy", opowiadała jakim przywódcą będzie prezydent Rosji i jakie nastroje panują w tym kraju.

 / Fot. PAP/EPA/DMITRY ASTAKHOVJeżeli ktoś ma jak najgorsze zdanie o prezydencie Putinie, ten zapewne nie jest w błędzie. Autorka jego biografii i publicystka Masza Gessen napisała w książce pt. "Putin. Człowiek bez twarzy": "Putin jest na tyle cyniczny, że mógłby zabić Kaczyńskiego, ale nie uważam, by to on stał za tragedią smoleńską. Nie miał motywacji. Putin właściwie nie zauważa Polski. Dla niego to mały irytujący kraj, który nieustannie krzyczy o zbrodni w Katyniu" - cytuje Polska The Times.

Władimir Putin znowu zajmuje najwyższy urząd w państwie - od niedzieli jest prezydentem Rosji. Czego można się po nim spodziewać, jako prezydencie i cyniku? Publicystka Masza Gessen, w rozmowie z polskim publicystą, odpowiada - niczego nowego. Prezydent Putin nie jest człowiekiem elastycznym, nie potrafi się dostosować do sytuacji. Będzie działał tak jak do tej pory.

Pokazał to chociażby w grudniu 2011 roku, kiedy Rosjan masowo protestujących na ulicach porównał do prezerwatyw. To przejaw cynizmu. Widać, że nie dostrzegł w tych demonstracjach niczego nowego, żadnej zmiany w kraju. A teraz staje przed wyborem: zachowywać się mądrze lub głupio.

Może więc zachować się mądrze, czyli zacząć wprowadzać w kraju reformy, które pozwoliłyby uspokoić kolejne protesty, albo głupio, czyli nie robić nic i pozwolić, żeby w Rosjanach stopniowo narastała frustracja.

Jaki kierunek działania obierze? To nurtuje najbardziej polityków, ale i zwykłych Rosjan. Według publicystki Maszy - nie ma wątpliwości: strategię nicnierobienia. To już widać. Ale też widać, że prezydent Putin obawia się protestów ulicznych. Dlaczego? Bo Rosja jest na skraju rewolucji.

Dzisiejszy system władzy utrzymuje się tylko dlatego, że demonstrantom brakuje doświadczenia i wiedzy, jak skorzystać z siły argumentów i możliwości, którymi dysponują. Ale nie brakuje im motywacji. Kwestią czasu jest, zdaniem publicystki, kiedy w Rosji wybuchną rozruchy podobne do zeszłorocznych grudniowych. Potrzebna jest iskra. I ona się pojawi. Nie wiem czy za kilka miesięcy czy za rok - ale nie mam wątpliwości, że w końcu zaiskrzy - mówi Masza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

@Taliesin
Logika! Tylko Polacy zajęli Kreml utrzymując się tam dość długo. Dokonali tego jeszcze Francuzi z Napoleonem na czele, ale w tym, wypadku trudno określić datę zwycięstwa. Wycofanie się Wielkiej Armii z Moskwy? Bitwa pod Lipskiem? Abdykacja cesarza Francuzów w 1814? A może dopiero bitwa pod Waterloo?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pierwsze słyszę, że w Rosji wybuchły jakieś rozruchy. Były demonstracje, manifestacje, wiece, w czasie których tak protestujący jak władze i policja pilnująca na miejscu porządku pokazali się (z dwoma czy trzema wyjątkami) od jak najlepszej strony. Właściwie rzecz biorąc szkoda czasu na ustosunkowywanie się do "wiadomości" przekazywanych tak przez Maszę Hessen jak i przez Maszę Lippman. Jeśli ktoś ma tylko takie wiadomości o Rosji to ...umarł w butach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Taliesin
  • Taliesin
  • 06.05.2012 09:53

To dlaczego święto narodowe Rosji to dzień zwycięstwa nad Polakami??Mogła to być przecież data zwycięstwa nad Szwedami, Tatarami, Niemcami czy Turkami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
tak będzie
  • tak będzie
  • 04.05.2012 22:55

Decyzja na zachodzie już zapadła .....teraz kolej na Putina . Nie na Chiny tylko na Putina i dopadną go. W samej Rosji wystarczy niewielka iskra i po Putinie! Decyzja już zapadła!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Putin właściwie nie zauważa Polski. Dla niego to mały irytujący kraj, który nieustannie krzyczy o zbrodni w Katyniu"

Czas dla niektórych zejść na ziemię z poczuciem własnej ważności :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.