Pozycja materiału w rankingach:
Samorządy rozpoczęły redukcję etatów w szkołach. W niektórych gminach pracę może stracić nawet 30 proc. pedagogów. Powód? Niż demograficzny i niższa subwencja oświatowa z budżetu. "Takie działania sprawiają, że jakość nauczania w szkołach może diametralnie spaść" - komentuje Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Samorządy rozpoczęły redukcję etatów w szkołach. W niektórych gminach pracę może stracić nawet 30 proc. pedagogów. Powodów jest kilka: niż demograficzny, obowiązek wypłacania dodatku wyrównującego pensje nauczycieli i niższa subwencja oświatowa z budżetu. Zobacz także:
Artykuły
(744)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(3.49)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Książki, recenzje, legitymacje prasowe, praktyki online. Piszcie: k.olczak@polskapresse.pl lub kolczak@wiadomosci24.pl :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Belfer 07.08.2011 13:18
Rotacje, niże, likwidacje, redukcje, wymóg podnoszenia kwalifikacji etc. - to nic nowego. Najważniejsze to wiedzieć, jak się odnaleźć na rynku pracy jako pedagog czy nauczyciel. Poza tym na oświacie świat się nie kończy.
Na temat skutecznego poszukiwania pracy przez pedagogów i nauczycieli przeczytacie tutaj:
www.kreatywnaedukacja.wordpress.com
Jolanta Paczkowska 06.07.2011 11:54
Takiej oświatowej hipokryzji nie widziałam, jak żyję.
Z jednej strony lament - słabe wyniki, chociażby matur.
A trzeba wiedzieć, że i tak są one raczej zawyżone (na pewno nie zaniżone), biorąc pod uwagę różne luki, naciski, pokusy...
Z drugiej strony dokłada się nauczycielom pracy - wspomniane wyżej nadgodziny, bo po zwolnionych coś tam zostało (nauczyciele cieszą się, pewnie, parę groszy więcej zawsze się przyda). Czym to zaowocuje? Lepszymi wynikami?
Stasia Brzozowska 06.07.2011 11:14
@ Jolu, Krzysztofie, szkoda słów.
Faktycznie "Polacy spoza oświaty i tak będą widzieli zawsze godzin 18", bo to ich boli i swędzi najbardziej.
Ale jakoś żaden nie chce podjąć współpracy w trakcie wycieczki szkolnej, imprezy szkolnej, poświęcać swego czasu na rzecz kształtowania postaw społecznych, nie chce czynnie współpracować w wychowaniu ich własnych dzieci. To, że nie widzą, iż nauczyciel niesie do swego domu cały bagaż zawodowych obowiązków, których zwyczajnie nie jest w stanie wykonać w ramach 18 godzin, a które MUSZĄ być wykonane, to już inna piosenka.
Dopóki roszczenia rodziców kierowane będą wyłącznie do placówki oświatowej, nie może być dobrze.
Bo to za mało.
Jolanta Paczkowska 06.07.2011 10:43
I już? Koniec dyskusji?
"Takie działania sprawiają, że jakość nauczania w szkołach może diametralnie spaść" - a kogoś to obchodzi?
Zatrudnieni nauczyciele będą mieli po kilka-kilkanaście nadgodzin (Polacy spoza oświaty i tak będą widzieli zawsze godzin 18). Czysta oszczędność. Na kim??
Krzysztof Krzak 05.07.2011 12:08
Tak, jak w każdym zawodzie, Panie Marcinie, są osoby, które powinny zmienić fach.
Marcin Dudziuk 05.07.2011 10:05
Wielu z nich nie nadaję się na to , by ten zawód wykonywać .
Przyszłość gospodarki UE w rękach czterech państw?
(odsłon: +272)