Facebook Google+ Twitter

Mass Kotki z pazurkami

Śpiewająca o męskiej anatomii Maria Peszek, przed ukazaniem się płyty zyskała miano prawdziwej skandalistki. Jak to możliwe, że nikt nie zauważył MassKotkowego spojrzenia na Maryję "w sensie imprezowym"*?

 / Fot. Screen profilu na MySpace.Czy ubieranie Matki Boskiej w kolorofony jest mniej obrazoburcze niż liryki o męskiej anatomii? Jak najbardziej "bluźniercza" płyta a.d. 2008 uchowała się przed krytyką skrajnych prawicowców? Gdzie pełne oburzenia głosy „Naszego Dziennika”, czy „Gazety Polskiej” – czyżby wszystko wiedzący w temacie moralności panowie redaktorzy przegapili okazję do wypromowania tytułu wszczęciem procesu o obrazę uczuć religijnych?!

"Maryjo chodź z nami na imprezę"


Duet Mass Kotki tworzą dwie dziewczyny: Katiusza i Lady Electra (świeżo upieczona mama). Electropunk podają w formie performansu: lubią zaskoczyć słuchacza niecodziennym strojem bizneswoman, czy panny młodej…

Dziewczyny utożsamiają się z ruchem "Roit grrrlz" – ze sceną punkową kobiecego ruchu subkulturowego, który narodził się w USA na początku lat 90. Wywodząc się z feminizmu, dążył do wywalczenia dla kobiet własnego miejsca na scenie rockowej, zdominowanej przez mężczyzn.

- Jego hasłem mógłby być znany z działalności Spice Girls slogan „Girl Power!", ale pozbawiony całej tej słodkiej otoczki, stawiający na znacznie bardziej ostre formy wypowiedzi – tłumaczy Katiusza, wokalistka zespołu w wywiadzie dla "Dziennika Polskiego".

Jednak w wykonaniu Mass Kotek "Roit grrrlz" łączy ostry, feministyczny punk z syntezatorami i programowym kiczem lat 80.
– Chodziło nam o dobrą zabawę. Same lubimy tańczyć i chodzić do klubów. Kiedy się poznałyśmy, dotarła już do Polski moda na electro, a wraz z nią rozpoczynał się renesans popularności muzyki sprzed dwóch dekad – synth-popu czy new romantic. I spodobało nam się to, ponieważ od zawsze lubiłyśmy Depeche Mode czy Gary'ego Numana. Dlatego postanowiłyśmy połączyć w muzyce Mass Kotek elektroniczne melodie z punkowym brzmieniem – dodaje Katiusza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

już lubie koleżanke za artykuł o electroclashu:) to jest underground i wiem, że to co robią Mass Kotki, Krzyż - kross, Skinni Patrinni nie jest komercyjnym chwytem, popkulturową prowokacją ,a szczerą i pozytywną kreatywnością . I choć czasami teksty w stylu : "brutalny erotyzm za 50 zl" czy bespośrednie
" zerżnij mnie" brzmi kiczowato, to te zespołynie od dziś, nie przy okazji jednej plyty, nie tylko na scenie, tacy są, tym żyją, to jest electropunk. (+) za poruszenie tematu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ktoś kiedyś powiedział, "że jak wystawisz goły tył ;-) na ołtarz to będzie sztuka."

Maryśka jest oryginalna jak dlamnie;-)

robi coś czego nie robią inni, szokuje, to mnie podoba się ...;-)))

A niech gadają...;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ossad to nie chłopak wcale:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak smutna, chłopaku, o czym ty mówisz???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po prostu nikogo nie obchodzi jakaś smutna płytka. Nawet skrajnych prawicowców i talibów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

tekst ok
A Masskotki znam od dawna, a nie słychać, bo ich ojcem nie jest znany aktor, bo są słabsze muzycznie i nie mają kasy lub znajomych na promocję. proste.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że mogę z czystym sumieniem postawić plusa.ciekawie i fajnie się czyta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.