Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

44606 miejsce

Masz kredyt? Nie przepłacaj

Czy można wziąć kredyt hipoteczny w obcej walucie i nie dać się naciągnąć bankom?

Marża i opłaty dodatkowe potrafią przyprawić o ból głowy. Do tego dochodzi jeszcze niekorzystny kurs wymiany walut w banku, który może kosztować kredytobiorcę dodatkowe kilkanaście tysięcy złotych. Na szczęście, części kosztów można uniknąć. Zwłaszcza jeśli skorzysta się z rozwiązań oferowanych w Internecie.

Żyjemy w czasach, w których prawie połowa Polaków ma zaciągnięte kredyty w banku. Chcemy dobrze żyć, podróżować i mieć środki na zaspokajanie swoich przyjemności. Największym wyzwaniem finansowym, dla wielu osób, jest kupno podstawowego dobra, jakim jest dom lub mieszkanie. Korzystają z tego banki, które proponują osobom marzącym o własnych 4 ścianach, kredyty hipoteczne. Duża konkurencja na rynku powoduje, że kolejne instytucje kuszą różnymi promocjami i niskim oprocentowaniem. Wiele proponuje zaciągniecie długu w obcej walucie, co ma dodatkowo obniżyć koszty kredytu. Trzeba jednak pamiętać, że diabeł tkwi w szczegółach i to zwłaszcza jeśli chodzi o kredyty walutowe.

Przed kryzysem gospodarczym wśród Polaków święciły triumfy kredyty zaciągane we frankach szwajcarskich. Sytuacja zmieniła się wraz z pojawieniem się trudności w światowej gospodarce, które mocno wpłynęły na kursy walut i często powodowały, że miesięczne raty kredytów rosły nawet o kilkaset złotych. To spowodowało, że kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich zaczęły odchodzić do lamusa, a klienci zainteresowani kupnem mieszkania pytali o euro.

Uwaga na kurs

Niezależnie od zamieszania, na całej sytuacji potrafiły zarobić banki, które do zysków z marży i dobrze ukrytych opłat dodatkowych doliczały profity wymiany walut po niekorzystnym dla klientów kursie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.