Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2580 miejsce

Masz nowy dowód? 31 marca książeczkowe dowody tracą ważność

Książeczkowe dowody osobiste definitywnie utracą ważność 31 marca. Z wymianą dokumentu na plastikowy zwleka jeszcze 800 tys. obywateli. Bez nowego dowodu nic nie załatwią na poczcie, ani w banku. Nie będzie pobłażania - mówią urzędnicy.

 / Fot. http://mswia.gov.plCo prawda pierwszy termin wymiany już za nami - 31 grudnia 2007 r. jednak Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji postanowiło przełożyć ten termin jeszcze o 3 miesiące, do 31 marca br.

Jak poinformowało MSWiA, mimo udogodnienia swoich książeczkowych dowodów wciąż nie wymieniło ponad 800 tys. obywateli. Przypominamy, że dowody osobiste początkowo wymieniane były wedle roczników wydania, a ostateczny termin znany był Polakom od 7 lat.

- Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie będzie prowadziło polityki karania tych osób, które do dnia 31 grudnia 2007 r. nie złożyły wniosków o wymianę dowodu osobistego - informuje Wydział Komunikacji i Promocji MSWiA. Ale to nie znaczy, że osoby, które świadomie uchylają się od tego obowiązku przez dłuższy czas nie poniosą kary. Zgodnie z art. 55 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tj. Dz. U. z 2006 r. nr 139, poz. 993 z późń. zm.), kto uchyla się od obowiązku posiadania lub wymiany dowodu osobistego podlega karze ograniczenia wolności do jednego miesiąca albo karze grzywny.

Należy przypomnieć, że osoby, które jeszcze nie otrzymały nowych dowodów, po 31 marca będą miały problem z załatwieniem spraw na poczcie, banku, czy w urzędach miast i gmin. Petent beż ważnego dowodu nie będzie obsługiwany. – Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji dziękuje wszystkim, którzy mimo przejściowych niedogodności wynikających z kolejek w urzędach, nie zniechęcili się i złożyli wniosek o wydanie dowodu osobistego - czytamy w notatce MSWiA.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

w Polsce możesz się posługiwać ważnym paszportem tak samo jak dowodem osobistym

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy ktos wie do kiedy obywatele mieszkajace za granica np. Australi musza wymienic swoje stare dowody, my tutaj na drugiej stronie globusu nie mozemy sie dokladnie dowiedziec, jednie mowia tak drudzy tak, czy ktos moze sie dowiedziec. W Australi nie takiego czegos, masz paszport, masz prawo jazdy po co jeszcze dowod, czy to nie strata pieniedzy. Jak ktos podrabia paszporty itd, to co za wielka checa dowod podrobic.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Asen, co do zmiany nazw ulic oraz numeracji domów i urzedów pocztowych, to w tego typu przypadkach koszty wymiany Twojego dowodu spadaja na panstwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozwolę się nie zgodzić panie Andrzeju:

Jedynym dokumentem stwierdzający tożsamość jest dowód osobisty. Tym samym wymienione wyżej dokumenty (prawo jazdy, paszport) mogą co najwyżej pomóc w poświadczeniu/ustaleniu tożsamości, a nie jej stwerdzeniu.

W praktyce oznacza to tyle, że banki wymagają dowodu osobistego by stwierdzić tożsamość i ustalić
1. Czy osoba fizyczna ma zdolność do czynności prawnej
2. Czy osoba ta ma zdolność kredytową i nie ma wobec niej prowadzonych czynności egzekucyjnych itd. - czyli czy jest wiarygodna.
3. czy osoba próbująca potwierdzić swoją tożsamość nie posłużyła się fałszywym dowodem
4. czy osoba próbująca potwierdzić swoją tożsamość nie podała się fałszywie za osobę wskazaną na państwowym dokumencie.
W razie jakichś nieprawidłowości bank może rościć sobie z tytułu nieuprawnionego użycia dokumentu tożsamości, ewentualne pokrycie strat przez osobę która popełniła przestępstwo wedle KK używając fałszywego dowodu, bądź podając się za inną os. fizyczną - typowe wyłudzenie kredytu.

Przy udzieleniu kredytu na podstawie prawa jazdy czy legitki studenckiej o takim roszczeniu nie ma mowy - bank sam jest sobie wtedy winny. Ot dlatego trudno mówić o złośliwości banków, gdy zgodnie z prawem książeczkowe dokumenty nie będą już dokumentem stwierdzającym tożsamość.

Wielu ludzi bagatelizuje instytucję dowodu osobistego. Niestety nie jest tak, że wystarczy prawo jazdy czy paszport. Bo te dokumenty tylko pomagają przy ustaleniu tożsamości. Nic nie zastąpi DO, który stwierdza tożsamość. Np. posłużenie się prawem jazdy innej osoby podczas kontroli nie może być zakwalifikowane jako posłużenie się dokumentem tożsamości w rozumieniu art. 275 § 1 k.k.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgodnie z zasadami postepowania administracyjnego do ustalenia tożsamości osoby konieczny jest dokument ze zdjęciem (nigdzie nie jest powiedziane, że ma to być dowód) Może to być prawo jazdy, paszport, legitymacja szkolna,studencka, emeryta lub rencisty. W niektórych przypadkach podmioty np banki wymagaja dwóch dokumentów (np dla potrzeb udzielenia kredytu). W przypadku banków systemy obsługi klienta skonfigurowane są np do selekcji i identyfikacji po numerze dowodu lub po numerze PESEL. Dla poświadczenia tożsamości osoby możliwe jest też przedstawienie dwóch wiarygodnych świadków którzy potwiedzą naszą tożsamość. Więc na wszelki wypadek dobrze jest żyć dobrze z sąsiadami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie znam prawa bankowego, ale skoro nikt nie narzuca bankom na jakiej podstawie mają potwierdzać tożsamość klienta to czemu zawsze żądają dowodu osobistego a nie kartki z zeszytu na której pisze "posiadacz tej karty nazywa się Marek Bonarski"? Bo książeczka która do tej pory była dowodem będzie za chwilę warta tyle ile wzmiankowana kartka papieru. Wydaje mi się że instytucjom zależy na tym aby mieć pewność że osoba która się za kogoś podaje jest nim w rzeczywistości, zaś książeczkowy dowód tej pewności nie daje (choćby dlatego że z mocy prawa traci jakąkolwiek wartość).

Osobiście jestem zwolennikiem nowych dowodów, choćby dlatego że są wygodniejsze w użyciu i trudniej je podrobić niż "książeczkę"

Komentarz został ukrytyrozwiń

jeśli firmy o których piszesz mają zamiar przestrzegać prawo to muszą "dokuczać" ludziom gdyż od 1 IV zgodnie z przepisami stary dowód nie jest już dowodem na nic tylko nic nie wartą książeczką...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz racje Bonar, jak przyjdzie co do czego, to najbardziej bedzie winne panstwo... Bo to, a tam to. Ale o tym, zeby wygospodarowac kilka godz w ciagu tych 7 lat na wymiane, to nie pomysleli...:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spora grupa Polaków lekceważy tą sprawę, ciekawe ile jęków skrzywdzonych pojawi się w mediach gdy właściciele starych dowodów nie będą mogli załatwić w urzędach podstawowych czynności

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.