Pozycja materiału w rankingach:
- Wiesz dlaczego teraz tak ciężko pracuję? Żeby za dwa lata leżeć na wyspach Bahama i sączyć drinka z parasolką – mówiąc to, asystentka menadżera w firmie Save Max uśmiechnęła się do mnie po raz setny tego dnia. A było dopiero południe. Pranie mózgu rodem z sekty miało się dopiero zacząć.
Save Max Poland, która rozpoczęła swoją działalność w Polsce w roku 2003, jest częścią międzynarodowej organizacji Save Max International. Firma teoretycznie zajmuje się marketingiem bezpośrednim, reklamą i sprzedażą. W praktyce jednak…Zobacz także:
Artykuły
(1)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Sortuj komentarze:
Grzesiek 02.01.2012 12:20
witam! Artykuł jest świetny. wiem bo też zatrudniłem się w tzw"handlu bezpośrednim". cały przebieg rekrutacyjny to jak by opis mojej sprawy, sztuczne szczęscie, opis biór pracujących w nim ludzi. okrzyk JUICE bedę pamiętał do końca życia chociaż pracowałem tam tylko dzień. jedyne z czym sie nie zgodzę to kwestia zarobków bo do pracy trafiłem dzieki znakomitym zarobkom współloka tora, o który w ciagu tygodnia przynosił 1100zł wynagrodzenia wypłacanego co sobota do ręki. W moim przypadku stawka za sprzedana produkt wynosila 6 zł a tzw "dzwonek" czyli dzienna norma to 25 sztuk. kolega jako ten cały
"trener" miał jeszcze za każdą sprzedaną sztukę podopiecznego złotówkę. Powiem wam że jeżeli ktoś umie naciągać ludzi sprzedawać ten chłam i przedewszystkim dobrze się czuje po naciągnięciu takiej osoby a szuka pracy na wakacje to niech spróbuje. ja nie umiałem sie z tym jakoś pogodzić bo poprostu czułem się jak świnia!
Synkowy 22.11.2011 20:02
To co pisze synek jest świetnym obrazem tego jak traktuje się w tej firmie osobę której coś się nie podoba. Jest się w stosunku od takiej osoby agresywny, mówi się na niego 'negat', powołuje się na to, że każdy handlowiec na początku ma słabe warunki. Początkujący handlowiec w normalnej firmie może śmiało liczyć na podstawę miesięczną przy umowie o pracę, telefon służbowy który jest oczywistością, komputer, porządne szkolenie. W normalnej pracy dobry sprzedawca pracuje kilka godzin dziennie (8 godz. to absolutne maksimum). Tutaj wszyscy jarują jak woły. Aha, rzeczywiście dużo osób zaczyna od pracy w tej firmie ale nikt nie traktuje tej pracy jako początek i rozwój swej kariery ale jako wstyd w życiorysie, że dał się wrobić we współpracę z tego typu firmą.
Synek 04.11.2011 21:15
haha nie moge, smiac mi sie chce z tych ludzi którzy tak narzekaja na te firmy.
Jeśli Ci sie nie podoba, to nie pracuj tam !! Żyjesz?? To Daj Życ Innym!! i nie wpychaj japy tam gdzie nie potrzeba.
Jeśli ktos chce zostac Handlowcem to musi od czegos zaczac, połowa osób które sie tu wypisuja(nie wszyscy) pewnie odrazu chcieli by dostac własny samochód, tel. służbowy, laptop i jeszcze najlepiej adresy firm które by wpisały w GPSa i pojechały tam aby tylko dokonac formalnosci umownych i pienięznych hehe żal mi was zjeby potraficie tylko narzekac, pierdolone negaty.
anal telford 24.08.2011 23:07
http://cobragrouppl.blogspot.com/ pod tym adresem możecie znaleźć wiele informacji o podobnych przekrętach
Jarosław 28.07.2011 01:31
Ludzie, co wam te firmy zrobiły, że tak ich nie lubicie. Pewnie zaraz zostanę okrzyknięty jakimś wyłudzaczem po praniu mózgu ale pracuję w podobnej firmie już 3 miesiąc. W firmie zrzeszonej pod Cobra Group a właściwie Appco w Katowicach. Problemu z terenem nie mamy ( w końcu środek wielkiej aglomeracji) praca jest prosta łatwa i przyjemna. Nie zamieniłbym jej na żadną inną. Po prostu jedni się do tej pracy nadają inni nie. System awansu w tej pracy jest jak najbardziej realny przekonałem się o tym na własnej skórze, ludzie są mili i uprzejmi i odpowiadają wprost na każde zadane pytanie czy to o kwestii umowy czy wynagrodzenia. Może Autor ma jakieś kiepskie doświadczenia w pracy w podobnej firmie. Z opisu wynika że firmy ( i ta w/w i ta w której ja pracuję) funkcjonują podobnie. Najlepiej to przyjść samemu zapomnieć i o tych negatywnych i o tych superlatywnych opiniach wyczytanych na forum i się przekonać samemu. Tak jak wspomniałem na początku jedni się nadają inni nie i nie należy się sugerować opiniami innych. To własne doświadczenia budują naszą osobowość. Proszę nie zniechęcajcie się ani też nie napalajcie zbytnio na tego typu firmy po przeczytaniu jednej negatywnej/ pozytywnej opinii na ich temat. Uff... ale się rozpisałem. Powodzenia i pozdrawiam.
dd 29.06.2011 22:37
DOKLADNIE TAK JAK POPRZEDNICY UWAZAM ZE TO OSZUSCI W ZABRZU JELENIEJ GORZE CZY SZCZECINIE TEZ DZIALA TA FIRMA UWAZAJCIE!!
ML 16.06.2011 19:02
DOKŁADNIE TAK JAK W ARTYKULE FUNKACJONUJE RÓWNIEŻ "FIRMA" D.S.GROUP -SŁONECZNA ULICA W WARSZAWIE. PATRZCIE TYLKO: http://interwencja.interia.pl/news?inf=1520809
Sandra 30.05.2011 14:35
Pacowałam w takiej firmie, na szczęście nie trafiłam w teren, ale do biura. To prawda banda handlowców od 7 do 9 rano wrzeszczy, śpiewa i uważa się za bóg wie co, mają gadane, ale ich wiedza w innych zakresach jest bardzo ograniczona. Generalnie praca nie była zła, ale jeśli obiecują Ci podwyżkę, nie licz na nią. Będą Ci wmawiać,że jeśli masz ją dostać to opracuj system, wnieś coś do firmy, że "Prezes' mógł też zarobić. Jeśli chodzi o realia biur. Pracowałam w siedzibie takiej firmy u samego "Prazesa". Handlowiec,który uzyskuje wyniki i awansuje otwiera biuro. Prezes pomaga mu daje na to kase, którą oczywiście musi zwrócić, wszystko pięknie ale...no właśnie ale....są to młodzi ludzie którzy mają nie wiadomo co w główkach, nie zdają sobie sprawy że prowadzenie własnej działalności to sumienność i odpowiedzialność. Trzeba wszystkiego pilnować, a w tym ludzi. Pracowałam pół roku i przez ten czas otworzyły się 3 biura i po 2 mies. zamknęły ponieważ osoby takie nie płaciły rachunków, nie pottrafiły zatrudniać ludzi i wogle pilnować tego. W efekcie zostały z długami, które muszą pospłacać Prezesowi. Dla osby która patrzy na to z boku bądź ma z tym pierwszy raz do czynienia będzie się to wydawało śmieszne i nie dorzeczne, ale taki Prezes zarabia nie mało!!!Jeśli ma pod sobą 10 biur tzn wypromował takiego managera i pomógł mu otworzyć biuro, dostaje od niego umowy Netii gdzie on bierze 40%, a reszte dostaje manager (który myśli że ma z tego 80%), który z tej kwoty daje 50% dla handlowca i koło się zamyka. Jeśli taki manager wypromuje osobę to Prezes i manager pomagają mu itd. Więc patrząc z perspektywy takiego Prezesa to jest złoty interes, który siedząc powydzierając się troszkę na managerów dostaję nie małą sumkę na konto. Praca w biurze nie była zła ale w terenie??Jeśli czyta to jakiś Ph niech się zastanowi, bo dostaje psie pieniądze za cały dzien pracy (jeśli podpisze jakąś umowę), gdzie Prezes ma wszystko. Jeśli otworzysz biuro i nie ejsteś świadom obowiązków,które na Ciebie czekają, to zostawiesz w młodym wieku z długami. To nie jest takie piękne jak Ci wszyscy mówią. Hm najgorsze jest to że często Ph dopuszczająs się fałszerstw, np fałszują podpisy na umowach, wmawiają niestworzone rzeczy ludziom. Ja właśnie zajmowałam sie weryfikacją umów, które podpisywały wszystkie biura, i to co się dzieje to jest masakra. Są biura na które nie mogę powiedzieć złego słowa, klient zawsze był świadom, z kim podpisał umowę i jak to wszystko będzie wyglądało, ale strzeżcie się się biura w woj.mazowieckim, u którego na porządku dziennym jest fałszowanie umów.
angelika 01.05.2011 18:24
hej Właśnie przyjęłam się do takiej pracy okrzyki JUICE od rana kupa ludzi bez wykształcenia a bardzo zmotywowanych na sukces.Mam prawie 30 lat i nie wiedziałam, że oni maja po 20 kilka a wyglądają tak staro, to przez pracę od8 do 22 .Biuro to totalna ruina ,wieje pustką,obskurna rudera.Opis zadań i stopnie awansu takie same.Uciekam z tamtą po pierwszej wypłacie .
Przyszłość gospodarki UE w rękach czterech państw?
(odsłon: +272)