Niedostateczne nawilżenie pochwy, inaczej suchość pochwy - zadasz pytanie: co ma jedno do drugiego ? Odpowiedź jest prosta.
Jeśli u ciebie nie ma dostatecznego nawilżenia, w trakcie stosunku dochodzi do mikrouszkodzeń błony śluzowej pochwy. Te mikro uszkodzenia to nic innego jak małe ranki, których nie widzimy gołym okiem, ale one są. Co dzieje się dalej? Przez te mikrouszkodzenia wnikają drobnoustroje (bakterie, grzyby) i jeśli masz jeszcze osłabioną odporność, w błyskawicznym tempie dochodzi do tzw. grzybicy pochwy.
Musisz wtedy udać się do lekarza ginekologa, który zleci odpowiednią dla ciebie terapię. Po wyleczeniu wiele kobiet zgłasza, że ma uczucie suchości w pochwie. Wtedy, jak dobrze trafisz, ktoś poleci ci intymny żel lub płyn nawilżający. I bardzo dobrze, bo to złagodzi nieprzyjemne uczucie.
I tu przechodzimy do sedna sprawy. Większość preparatów do intymnego nawilżenia, które znajdują się na naszym rynku, w swoim składzie posiada glicerynę. Cóż to takiego? Krótko mówiąc chemicznie - wielocukier. Teraz mała dygresja kulinarna. Robiłaś kiedyś ciasto drożdżowe? Jednym ze składników są drożdże. Aby szybciej rosły dajemy im cukier. Widzisz analogię?
I tak zatoczyłyśmy koło i wracamy do naszego problemu. Masz skłonność do grzybic, leczysz je, zapobiegawczo stosujesz żele na bazie gliceryny i znów masz grzybice. Cóż jak sama widzisz dajesz swoim drożdżakom pożywkę, aby miały na czym się rozwijać - glicerynę.
Cóż w takim razie mam zrobić? - zadasz pytanie.
Po pierwsze czytaj składy produktów, które kupujesz. Może to i uciążliwe, ale przynajmniej wiesz, co stosujesz.
Po drugie szukaj produktu, który spełni twoje oczekiwanie.
Mogę Ci podpowiedzieć, że ja na razie znalazłam tylko jeden w Polsce taki produkt. Produkt ten oprócz braku w swoim składzie gliceryny nie zawiera także parabenów, czyli środków konserwujących, które to najczęściej są przyczyną uczuleń u osób ze skłonnością do alergii.
Pamiętaj każda z nas jest wyjątkowa i wymaga wyjątkowego traktowania. I każda z nas ma prawo do przyjemności i komfortu!
Autor: Beata Górak