
"Masz prawo wiedzieć". W cyklu artykułów pod tym hasłem chcemy zachęcić naszych Autorów i Czytelników by śmiało korzystali z ważnego prawa, jakim jest dostęp do informacji publicznej. To wszak najważniejszy oręż dziennikarza obywatelskiego.
O działalności administracji państwowej powinniśmy wiedzieć jak najwięcej jako obywatele, ale także jako dziennikarze obywatelscy. Dostęp do informacji jest tym, co dla dziennikarza najważniejsze. Dostęp bez barier i przeszkód piętrzonych przez urzędników często nieświadomych istnienia uchwalonej przed ośmioma laty ustawy! Mamy prawo wiedzieć. Pamiętajcie.
DOSTĘP DO INFORMACJI PUBLICZNEJ. NIC PROSTSZEGO?Czekamy na Wasze teksty i maile opisujące doświadczenia, problemy, reakcje na Wasze próby dotarcia do informacji publicznej.
W drugim artykule z cyklu prezentuję rozmowę, byłego praktykanta Wiadomości24.pl -
Szymona Stępnia, z Krzysztofem Izdebskim i Anną Kuliberdą ze Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich na temat, organizowanego przez tę organizację, Tygodnia Informacji Publiczej.
Porozmawiajmy o Tygodniu Informacji Publicznej. Na czym polegać będą tegoroczne jego obchody? Jaki jest cel tej imprezy?A.K.: - Wymyśliliśmy, że pomiędzy działaniami, które podejmujemy na co dzień: poradnictwem, monitoringami, szkoleniami, możemy skumulować działania promocyjne i edukacyjne w jednym momencie. Na świecie istnieje tradycja organizowania podobnych przedsięwzięć, w Stanach nazywa się to Right To Know Day. W Polsce istnieje duża większa potrzeba rozmawiania o informacji publicznej, w związku z tym wydłużyliśmy przedsięwzięcie do tygodnia. Chcemy pokazać Polakom, że istnieje katalog praw, z których mogą korzystać. Że istnieją przepisy, które mogą im pomóc, w których mogą odnaleźć informację jak działać. Wyodrębniliśmy w naszych działaniach trzy grupy docelowe. Pierwsza grupa to urzędnicy. Druga grupa to organizacje pozarządowe, które w większości składają się z aktywnych obywateli. No i trzecia kategoria, do której wciąż myślimy jak dotrzeć to jest "każdy i każda" według ustawy. Każdy mieszkaniec i mieszkanka Polski.
K.I.: - Ci, którzy jeszcze nie wiedzą, że powinni się tą tematyką zainteresować.