Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > "Masz prawo wiedzieć". Czym jest Tydzień Informacji Publicznej?

Pozycja materiału w rankingach:

37223 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 13pkt

Oceń:

"Masz prawo wiedzieć". Czym jest Tydzień Informacji Publicznej?


Kontynuujemy akcję "Masz prawo wiedzieć". W drugim artykule z cyklu prezentuję rozmowę, byłego praktykanta Wiadomości24.pl - Szymona Stępnia, z Krzysztofem Izdebskim i Anną Kuliberdą ze Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich na temat, organizowanego przez tę organizację, Tygodnia Informacji Publiczej.


Nie jest to pierwszy TIP. Czy akcja znajduje zainteresowanie wśród obywateli? Czy oni interesują się
dostępem do informacji publicznej, możliwością jej zdobycia?

A.K.: - To już trzeci TIP. Pierwszy zrobiony był całkowicie spontanicznie. Mieliśmy po prostu sześć szkoleń w sześciu różnych miejscach w Polsce. Ludzie przychodzili, mimo słabej promocji wydarzenia. Byli zarówno urzędnicy jak i przedstawiciele różnych organizacji pozarządowych. Na Pomorzu mieliśmy na przykład członków lokalnego klubu rugby. Naszym przedsięwzięciem interesują się także urzędnicy. Nasza strona: http://www.informacjapubliczna.org.pl jest najczęściej odwiedzaną z naszych witryn. Ludzie, którzy szukają informacji, odpowiedzi na pytania - trafiają do nas, co bardzo nas cieszy. Najciężej jest oczywiści dotrzeć do zwykłych ludzi, ale być może zmieni się jeśli uda się nam nawiązać silniejszą współpracę z mediami lokalnymi.

Anna Kuliberda / Fot. SLLGOAkcje prowadzone przez was odniosły już jakieś konkretne skutki? Udało się coś poprawić w dostępie do informacji publicznej?
A.K.: - Sukcesem jest to co się dzieje na Śląsku. Mamy tam bardzo prężną lokalną grupę obywatelską, która działa przy Stowarzyszeniu Pomocy Wzajemnej "Bona Fides". Wydali dwa, na pewno są w trakcie przygotowywania kolejnego raportu o dostępie do informacji w gminach województwa śląskiego. Tam rzeczywiście można powiedzieć o poprawie, świadomości i wiedzy na ten temat.
K.I: - Doskonałe rezultaty przynoszą także nasze warsztaty. Bardzo często, po szkoleniach urzędnicy dzwonią do nas i pytają, czy w danym przypadku udostępnić informację czy też nie. Podejrzewam, że wcześniej, w podobnej sytuacji było tak, że nie udostępniali danych i już.
A.K.: - Kiedy zaczynaliśmy program trzy lata temu, nikt się do nas nie zwracał z wątpliwościami. Żadnych pytań, telefonów, maili. Po pierwsze było to frustrujące, po drugie nie spełnialiśmy założonych w projekcie celów. Dopiero po trzech latach widzimy, skutki naszej pracy, szczególnie wtedy kiedy na dyżurach zaczynają się urywać telefony. To bardzo budujące. Czujemy, że świadomość dotycząca problemu wzrasta, że jesteśmy potrzebni. Że nas pomysł się sprawdza, że to co robimy jest ważne. Podtrzymuje to w nas chęć dalszego edukowania, dalszej pracy.
K.I.: - Zauważamy też, że zgłaszają się do nas ludzie z coraz poważniejszymi problemami. Wcześniej takie osoby były zostawione same sobie. Warto robić szum wokół informacji publicznej, warto w to brnąć. Wiemy, że nasze rady są przekazywane dalej, tak by i inni z nich korzystali. Poprzez dostęp do informacji publicznej można wiele osiągnąć, mam wrażenie, że ludzie zaczynają to rozumieć. Na początku naszym błędem było nachalne podkreślanie, że informacja publiczna jest dobra, że trzeba się nią interesować. Był to poziom bardzo ideologiczny. Nasze pierwsze szkolenia przypominały monolog, teraz przybrały formę dialogu partnerów, forum wymiany doświadczeń.
"Masz prawo wiedzieć" / Fot. Polskapresse Krzysztof Izdebski / Fot. SLLGO

Zobacz także:


Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.