Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1564 miejsce

Masz wrażenie, że ostatnio gorzej słyszysz? Przeczytaj, dlaczego

Czy zdarzają Ci się sytuacje, że słabiej rozumiesz zdania kierowane do Ciebie? Masz wrażenie, że wszyscy mówią ciszej? Wstydzisz się prosić o powtórzenie, bo nie zrozumiałeś? A może masz uczucie, że ucho jest „zatkane”?

 / Fot. Public Domain Pictures/ domena publicznaWielokrotnie nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że tracimy słuch. Warto pamiętać, że utrata słuchu może postępować na tyle powoli, że przyzwyczajamy się do gorszego słyszenia. W 2012 roku przeprowadzono Narodowy Test Słuchu. Objęto nim około 15 tysięcy mieszkańców z 70 polskich miast. Wynik badań nie jest optymistyczny. Co trzeci Polak ma kłopoty ze słuchem. Niedosłuch pojawia się prawie u połowy 40-latków. Chorobami słuchu może być zagrożone nawet 4 miliony Polaków.

Jakie są przyczyny osłabienia słuchu?


Czynnikami negatywnie wpływającymi na stan słuchu mogą być: hałas w otoczeniu, nieprawidłowa pielęgnacja uszu lub jej brak, zażywanie niektórych leków, kontakt z substancjami toksycznymi, przebyte schorzenia ucha zewnętrznego, środkowego i wewnętrznego, choroby zapalne, wirusowe, bakteryjne, nowotwory, podłoże genetyczne, przebyte w czasie ciąży infekcje wirusowe, bakteryjne i pierwotniakowe, leki ototoksyczne czy teratogenne w okresie okołoporodowym niedotlenienie, żółtaczka z wysokim poziomem bilirubiny również mogą wywołać poważne zaburzenia słuchu.

W tym artykule skupimy się tylko na kilku czynnikach negatywnie wpływających na słuch.

Hałas

Liczba osób, które straciły słuch z powodu nadmiernego hałasu rośnie w zastraszającym tempie. Każdorazowe nasilenie dźwięków przekraczające 85 decybeli (dB) jest szkodliwe dla słuchu. Hałas stopniowo uszkadza receptory zmysłowe. Gwałtowny, ponadnormatywny dźwięk, np.: wybuch może doprowadzić do urazu akustycznego, a nawet do rozerwania błony bębenkowej wraz z uszkodzeniem kosteczek słuchowych. Około 70 % Polaków uskarża się na uliczny hałas. Otoczenie, w którym żyjemy generuje hałas na poziomie 80-90 decybeli. Wiele osób pracuje w miejscach, w których przekroczone są dopuszczalne normy hałasu nie stosując zalecanych ochraniaczy. Dlatego około 17 % chorób zawodowych w Polsce to przypadki trwałego ubytku słuchu. Duża ilość dzieci i młodzieży słucha głośnej muzyki poprzez słuchawki douszne. To również przyczyna znacznego osłabiania słuchu.

Wrodzone i nabyte wady słuchu

Wrodzone wady słuchu są to uszkodzenia słuchu towarzyszące uszkodzeniom struktur przewodzących dźwięk sklasyfikowany jako niedosłuch przewodzeniowy lub struktur odpowiadających za zamianę bodźca słuchowego w impuls nerwowy kierowany do kory mózgowej oraz transmisję tego impulsu sklasyfikowane jako uszkodzenia czuciowo-nerwowe. Schorzenia te mogą być genetycznie uwarunkowane lub mogą być wynikiem uszkodzeń występujących w okresie życia płodowego noszące wówczas nazwę niedosłuchów wrodzonych.

Drugą grupą są wady słuchu pojawiające się po urodzeniu zwane niedosłuchami nabytymi. Pojawiają się one po urodzeniu na skutek urazów, uszkodzeń toksycznych czy przebytych infekcji w okresie wczesnego dzieciństwa. Mogą powstać w przebiegu chorób zakaźnych takich jak świnka, odra, półpasiec w okresie dorosłego życia. Najczęściej są one jednak wynikiem starzenia jako naturalnego procesu, podczas którego elementy naszego ucha ulegają stopniowemu zużywaniu. Na świecie obserwuje się stały wzrost odsetka ludzi w starszym wieku, u których bardzo często stwierdzany jest niedosłuch.

Prawidłowa higiena uszu

Brak regularnej i prawidłowej higieny uszu może doprowadzić do nadmiernego gromadzenia się woskowiny. Nadmiar ten może długotrwale osłabić słuch, wywołać stany zapalne ucha zewnętrznego a nawet doprowadzić do poważniejszych powikłań. W naszym uchu znajduje się żółto-brązowa substancja będąca mieszaniną wydzielin gruczołów łojowych, potowych i woskowinowych oraz złuszczonego naskórka, włosków i cząsteczek kurzu. To jest właśnie woskowina, która ma wspomagać samooczyszczanie, nawilżanie, a przede wszystkim ma chronić kanał słuchowy przed infekcją bakteryjną. Niestety zdarza się, że woskowiny w uchu jest zbyt dużo lub nie ulega ona naturalnemu przemieszczeniu na zewnątrz ucha. Należy wówczas wspomóc jej prawidłowe usuwanie aby nie powstał korek woskowinowy. Codzienny zabieg pielęgnacyjny uszu powinien zaczynać się od umycia ciepłą wodą małżowiny usznej. Można wspomagać się delikatnymi preparatami myjącymi, ale przede wszystkim należy regularnie stosować produkty rozpuszczające, usuwające woskowinę uszną i nawilżające kanał słuchowy w najbardziej naturalny sposób.

Korek woskowinowy przyczyną gorszego słuchu

Jeśli coraz częściej boli nas ucho, gorzej słyszymy, mamy uczucie „zatkanego ucha” lub też szumi nam w uszach. Najczęściej problem pojawia się nagle, często po kąpieli, ponieważ pod wpływem wilgoci woskowina pęcznieje wywołując ból i dyskomfort w słyszeniu.

Aby nie dopuścić do tworzenia się korka woskowinowego należy stosować profilaktykę, czyli odpowiednią higienę kanału słuchowego każdego dnia.

Dotyczy to przede wszystkim:

niemowląt i dzieci u których przewód słuchowy ma specyficzną budowę,
osób starszych u których z wiekiem występuje nadprodukcja suchej, twardej woskowiny,
osób stosujących patyczki kosmetyczne do czyszczenia uszu którymi woskowina jest wpychana do przewodu słuchowego zewnętrznego powodując korek/czop woskowinowy (ten sposób czyszczenia uszu nie jest polecany przez lekarzy),
osób uprawiających sporty wodne i często zażywające kąpieli,
osób noszących aparaty słuchowe,
osób korzystających ze słuchawek dousznych i mających kontakt z dużym hałasem.

KONSULTACJA MERYTORYCZNA: Dr n. med. Michał Michalik, Specjalista otolaryngologii, chirurgii głowy i szyi, Centrum Medyczne MML w Warszawie oraz CapeyPharma PHARMACEUTICAL.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.